sobota, 16 grudnia 2017 r.

Chełm

Jezioro Białe: Hotelarze wypowiadają wojnę właścicielom motorówek

Dodano: 19 lutego 2016, 06:29

Zachowanie czystości Jeziora Białego to być albo nie być dla właścicieli hoteli o ośrodków wypoczynkowych. – Nad brudną wodę nikt nie przyjedzie – tłumaczą
Zachowanie czystości Jeziora Białego to być albo nie być dla właścicieli hoteli o ośrodków wypoczynkowych. – Nad brudną wodę nikt nie przyjedzie – tłumaczą

Grupa przedsiębiorców prowadzących działalność nad Jeziorem Białym powołała Lokalną Organizację Turystyczną Polesie Lubelskie. Razem zamierzają m.in. promować przyrodnicze walory Pojezierza Łęczyńsko-Włodawskiego

Uczestnicy zwołanego 10 lutego zebrania założycielskiego to właściciele i przedstawiciele takich ośrodków wypoczynkowych i hoteli: Astur, Biały Dwór, Babie Lato, Niebieskie Migdały, Perkoz, Ranczo i Sanvit. Razem mają około tysiąca stałych miejsc noclegowych. W swoim gronie chętnie powitają też innych przedsiębiorców oferujących noclegi, ale też przewodników turystycznych, wypożyczalnie kajaków czy żaglówek. Nie po drodze jest im jedynie z przedsiębiorcami wykorzystującymi w swojej działalności hałaśliwy sprzęt motorowodny.

– Planujemy m.in. wspólne działania promocyjne na targach turystycznych w Łodzi, Katowicach i Warszawie – mówi Piotr Sawicki, przewodniczący Lokalnej Organizacji Turystycznej Polesie Lubelskie w Okunince. – Chcemy też włączyć się do organizacji Biegu „Żelaznego” czy Dnia Dziecka. Wyzwaniem będą też II Mistrzostwa Okuninki w Grillowaniu.

Sawicki zastrzega, że to zaledwie wstępny plan działalności nowej organizacji. Jej członkowie chcą się także skoncentrować na wypracowaniu dla turystów oryginalnej oferty krajoznawczej z wycieczkami, rajdami i spływami kajakowymi. W rachubę wchodzi także druk materiałów promocyjnych.

Podczas zebrania założycielskiego nie obyło się też bez dyskusji nad ostatnim raportem Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska na temat pogarszającej się czystości Jeziora Białego.

– Swoje stanowisko w tej sprawie zawarliśmy w piśmie, które przekazaliśmy już staroście włodawskiemu – dodaje Sawicki. – Jako przedsiębiorcy, którzy zainwestowali niekiedy wielomilionowe kwoty w swoje obiekty, stanowczo domagamy się podjęcia działań, które ochronią nasz akwen przed degradacją. To jezioro ma być czystym zbiornikiem, przyjaznym kajakarzom, żeglarzom i rodzinom z dziećmi. Od nich słyszymy, że w Okunince chcą nie ryczących motorówek i skuterów wodnych z osiłkami ciąganymi na dmuchanym kółku, a właśnie czystej wody, piaszczystej plaży oraz spokojnych i przyjaznych przyrodzie sportów wodnych. 

Kamil
letnik
Gość
(35) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Kamil
Kamil (28 października 2016 o 10:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszysycy ze wszystkimi wojują. takie nastały czasy niestety. jednak w hotelach ważne są inne rzeczy. przede wszystkim biznes. jeśli to idzie źle to wiadomo jest, że wszystko jest nie tak. logiczną sprawą jest, że jeśli na przykład goście się skarżą i obroty spadają każdy stara się zapierać rękoma i nogami przed upadkiem. jak się okazuje dobry system hotelarstki taki jak na przykład  [table] ******adith.pl [/table]  nie wystarcza i należy szukać klienta oraz oszczędności. może tak i było w tym wypadku? 
Rozwiń
letnik
letnik (25 lutego 2016 o 18:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pozdrawiam serdecznie pana Włodka. Gratuluję odwagi i rozsądku. Właśnie w taki sposób powinniśmy prowadzić rozmowy by wszystkim żyło się lepiej. Otwarcie, przejrzyście i bez ..... panowie S.
Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2016 o 16:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pan Piotr Sawicki niewiedziec dlaczego uwziąl się na łodzie motorowe i ich ogromny wpływ na pogarszajacą się jakośc wody w jeziorze Bialym. Dotychczasowe komentarze częsciowo pozwalaja zrozumiec takie podejscie do tematu. Panie Piotrze, czy wierzy Pan w to co mówi i pisze? Jestem jednym z pięciu wlascicieli łodzi motorowych i wypozyczalni sprzetu pływającego od 1993 roku. Trzech z pięciu właścicieli łodzi motorowych należy do Klubu Motorowodnego "Delfin" we Włodawie. Łodzie motorowe niezbedne sa do zabezpieczenia wypozyczanego sprzetu plywajacego (taki przepis obowiązujący od lat) napędzane są silnikami, których oleje i paliwo nie degradują srodowiska naturalnego. Gdyby było inaczej UE zabronilaby ich produkcji i eksploatacji! Mowi Pan, ze zainwestowaliście duże pieniądze w hotele - to napewno prawda. Prawdą jest, że zarabiacie na życie prowadząc je. Dlaczego usiluje Pan i Wasza przyszła organizacja turystyczna odebrac "chleb"tym, ktorzy nad jeziorem prowadzą inną niż Wasza działalnośc? My tez zainwestowaliśmy powazne pieniądze w naszą cieszącą się wzięciem u turystów(w tym gości Waszych hoteli) działalnośc uatrakcyjajacą wypoczynek nad wodą. Te"ryczące" silniki to lekka przesada Panie Piotrze - to nie są silniki typu "Wicher" czy "Nowa Deba" z ubiegłego wieku - to silniki wyprodukowane w Japonii i USA po 2010 roku. Ich praca na środku jeziora ginie w tle halasu jaki mamy na brzegu wokół jeziora. W przypadku naszych członków Klubu pływamy tyko daleko od brzegu, wyplywamy i wpływamy do swoich stanic-pomostów tylko jednym torem technicznym(oznakowanym) na najniższych obrotach. Tym samym oskarżanie nas o niszczenie roslinności dennej jest nieuprawnione. Wieksze prędkości włączmy tylko na głebokościach rzędu 7-10 metrów, a tam juz zaczyna się termoklina i roślinności niema, a pozioma struga wody za srubą napędowa wycisza sie w odległości poziomej ok 6-7m od pawezy łodzi. Chcemy pracowac, a tym samym zależy nam na turystach oraz czystej wodzie w naszym jeziorze. Nie możemy brac na siebie odpowiedzialności za przygodnych pseudo sterników "zuzlujacych" po brzegach. Przepisy motorowodne precyzyjnie okreslaja gdzie należy pływac na minimalnej predkości,a gdzie można dodac "gazu". Od egzekwowania powyższego jest Policja, a od ustawienia stosownych znaków, lokalna sdministracja samorządowa, o czym jestem przkonany, wie Pan doskonale. Klub nasz, pomimo Pańskich zastrzezeń dotyczacych właścicieli i sternikow łodzi motorowych chętnie włączy się w prace Waszej organizacji dla dalszego wszechstronnego i zgodnego z przepisami prawa rozwoju turystyki n/j Białym. Z wodniackim pozdrowieniem - Włodzimierz Lisowski, Komandor Klubu Motorowodnego "Delfin" we Włodawie
Rozwiń
niezłe jaja
niezłe jaja (24 lutego 2016 o 14:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

W którymś komentarzu coś tam Pan Piotr S. próbował się popisać swoimi żartami ale chyba po przeczytaniu kolejnych kopara mu opadła i już się nie odzywa. Widzę po komentarzach ,że wszyscy bardzo kochają klan S :D

Rozwiń
Gość
Gość (24 lutego 2016 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzino Sawickich (Tadeusz, Sebastian, Andrzej, Piotr, Krystyna i dalsi): już macie "Scharka", "Babie Lato", kilka domów i domków. Nie udało się za marne grosze na ustawionym przetargu kupic duzą działke - ludzie mieli Was dośc i narobili rabanu, ale dziwnym trafem po Wójcie spłynęło jak po kaczce - dalej pełni swoją funkcję. Prokurator umorzył sledztwo w kierunku kupującego(Sawicki). Co jeszcze planujecie przy pomocy władz gminy chapnąc nad jeziorem? LOT-PL ma służyc obronie Waszych przekrętów i nierobstwa Wójta? Skupiacie uwagę opinii publicznej na kilku motorówkach, a maskujecie NAJISTOTNIEJSZE problemy, którymi ma OBOWIAZEK zając sie Wójt! Szkoda wymieniac, w komentarzach jest prawie wszystko. Resztę "cukiereczków" zostawimy na kolejną okazję - tzn po kolejnym atrykule n/t "dobrego" i "zapracowanego" Wójta, który jako "b. dobry włodarz" gmniy co roku zostawia w sezonie swoje "chaziajstwo" i idzie na 2-3 tygodniowy urlop. "DOBRY GOSPODARZ"!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (35)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!