piątek, 23 czerwca 2017 r.

Chełm

Już nie leczą

Dodano: 3 stycznia 2002, 19:11

Pacjenci Specjalistycznej Przychodni Kolejowej w Chełmie, muszą szukać nowej placówki. Wraz z nimi protestują pracownicy.

Do nowej kasy

– Nie wiem co zrobię – mówi Danuta W. – Od lat leczyłam się w tej przychodni i byłam bardzo zadowolona ze świadczonych tu usług. Nawet wówczas, gdy część lekarzy założyła niepubliczny ZOZ, nie zdecydowałam się na przejście do nowej przychodni. Nie poszłam wówczas, nie pójdę i teraz. Najwyżej zmienię kasę chorych.
W podobnej sytuacji jak Danuta W. jest ponad 2 tys. pacjentów. Próbowali bronić swojej przychodni, ale bez skutku. Nie pomogły petycje z podpisami, marszałek województwa ani władze miasta. Część jeszcze w starym roku wyraziła zamiar zapisania się do lekarzy mających podpisany kontrakt z Branżową Kasą Chorych. Inni zastanawiają się nad przejściem do miejskiego ZOZ, nieliczni będą dojeżdżać do przychodni w Lublinie.
– Szkoda że taki majątek został zaprzepaszczony – mówią oburzeni pacjenci. – Na miejscu mieliśmy laboratorium analityczne, pracownię rentgenowską, protetykę oraz gabinet fizykoterapii. Byli lekarze różnych specjalności. Dla ludzi w naszym wieku zgromadzenie wszystkich tego typu usług w jednym miejscu to duże ułatwienie.
W zlikwidowanej przychodni na etatach zatrudnionych było 15 osób, dwie na umowę-zlecenie. Teraz wszyscy szukają pracy. Większość podała swojego pracodawcę do sądu.
– Wypowiedzenia otrzymaliśmy na dwa dni przed końcem terminu zgłaszania do kas chorych ofert na usługi medyczne. Nie mieliśmy czasu na przygotowanie odpowiednich dokumentów. W ten sposób nie dano nam szansy na zdobycie – już jako niepubliczny ZOZ – kontraktu – mówią pracownicy.

Likwidowali z głową

W innych miastach regionu likwidacja kolejowych przychodni przebiegła mniej drastycznie. W Zamościu np. nad drzwiami placówki, w której leczyli się pracownicy kolei, zmienił się jedynie szyld. No i sposób finansowania placówki. Lekarze powołali niepubliczny ZOZ.
– Nad innymi przychodniami mamy tę przewagę, że przyjmują u nas lekarze specjaliści – mówi Jerzy Liberadzki, jeden z tamtejszych lekarzy. – Na miejscu jest laboratorium analityczne i rentgen.
Na brak pacjentów nie narzekają też lekarze z Przychodni Kolejowej Niepublicznego ZOZ w Białej Podlaskiej. Sprywatyzowali się już dwa lata temu. Od kolei wydzierżawili budynek i przejęli wszystkich pracowników. Zadowoleni są też pacjenci.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!