poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Kibice obrzucili strażników granicznych puszkami. To tylko ćwiczenia


Negocjatorowi udało się sprawić, że większość funkcjonariuszy dobrowolnie opuściła autokar i poddała
Negocjatorowi udało się sprawić, że większość funkcjonariuszy dobrowolnie opuściła autokar i poddała

Dorohuscy strażnicy graniczni otrzymali wiadomość, że do kontrolowanego przez nich przejścia granicznego zbliża się autokar z prawdopodobnie pijanymi kibicami. Zakładając najgorszy z możliwych scenariuszy tamtejszy komendant mobilizuje podległe mu służby. Kiedy autokar wjeżdża na przejście strażnicy są już przygotowani nawet do użycia siły. Tym razem to były tylko ćwiczenia.

Dzisiaj oflagowany autokar rzeczywiście wjechał na dorohuskie przejście. Z tą różnicą, że jadącymi na mecz na Ukrainie kibicami byli wyznaczeni strażnicy graniczni. Znakomicie wczuli się w rolę. Zatrzymany autobus rozkołysali, a na czekających na nich mundurowych posypały się puszki i rolki papieru toaletowego.

Wtedy do akcji wkroczył negocjator, któremu udało się skłonić większość "kiboli” do opuszczenia autobusu i poddania się granicznej odprawie. Trzech jednak dobrowolnie nie dało się wyprowadzić, w związku z czym do akcji wkroczył wyposażony w pałki i pleksglasowe tarcze specjalny pododdział. Krnąbrni mężczyźni w oka mgnieniu zostali obezwładnieni, wywleczeni na zewnątrz, skuci i przewiezieni do pomieszczenia zatrzymań.

Incydent zgodny ze scenariuszem akcji pod kryptonimem "Sprawna odprawa” jest wysoce prawdopodobny podczas zbliżających się Mistrzostwa Europy w Piłce Nożnej Euro 2012.

Dlatego też podobnie jak inne służby Straż Graniczna, w tym Nadbużański Oddział, kontrolujący przejścia graniczne przez które prowadzą szlaki do Kijowa i Lwowa już przygotowuje się, aby sprawnie reagować w podobnych sytuacjach.

– Przejścia graniczne mają być swoistym filtrem odseparowującym osoby stwarzające zagrożenie stadionowe – mówi gen. bryg. Jarosław Frączyk, komendant NOSG.

– W czasie Euro 2012 zakładam z naszej strony pełną mobilizację kadrową. Działać będziemy nie tylko na granicy, ale i wewnątrz kraju.

Pomysłodawcą symulacji ewentualnych incydentów jest ppłk Piotr Patka z Komendy Głównej SG.

– Przygotowując się do Euro 2012 skorzystaliśmy z doświadczenia służb granicznych krajów, w których odbywały się imprezy sportowe podobnej rangi – mówi ppłk Patra. – Pozwoli to nam uniknąć ewentualnych błędów.

Gen. Frączyk podkreśla, że pomimo wzmożonego ruchu podróżnych, w czasie Euro 2012 przejścia graniczne mają pracować normalnie. Naturalną koleją rzeczy najbardziej obłożone będą te w Dorohusku, przez który wiedzie szlak z Berlina przez Warszawę do Kijowa oraz Hrebennem, przez które jest najbliżej do Lwowa.

Jego zdaniem nie sposób przewidzieć, jak wielu kibiców będzie podróżować na mecze drogą lądową, a ilu skorzysta z połączeń lotniczych.

Kiedy strażnicy pacyfikowali krnąbrnych "kiboli” po naszej stronie przejścia również w ramach ćwiczeń podróżnych odprawiały nasze i ukraińskie służby graniczne. To testowane rozwiązanie ma obowiązywać jedynie podczas Euro 2012. Po mistrzostwach podróżni znowu będą odprawiani po obu stronach Bugu.
Czytaj więcej o:
Aga
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Aga
Aga (6 października 2011 o 20:05) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cóż za niekompetentny dziennikarz!!! Pan płk z Komendy Głównej to Piotr Patla - nie Patka!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!