czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Kleszcze wgryzły się w psy

  Edytuj ten wpis

Marek Sidorczak zauważył, że jego suczka Roma nagle osowiała. Kiedy właściciele znaleźli na niej cztery kleszcze, uznali, że czas udać się do weterynarza.

Wszystko wskazuje na to, że tegoroczna jesień pod względem liczby zapaści psów na chorobę odkleszczową będzie rekordowa. - Najwięcej zwierzaków trafia do nas po weekendach - mówi Ziemowit Mielniczuk z chełmskiej lecznicy weterynaryjnej. - Po powrocie z działek czy spacerów właściciele znajdują na psach kleszcze, bądź zauważają gwałtownie pogarszający się stan swoich pupili. Niestety, często bywa i tak, że na pomoc jest już za późno.
- W przypadku babeszjozy, czyli zwierzęcej choroby wywoływanej przez kleszcze, liczy się dosłownie każda minuta - dodaje Artur Chełmicki, właściciel jednej z chełmskich lecznic. - Im szybciej zarażony pies trafi do lekarza, tym większe będą jego szanse na przeżycie.
Przez ostatnie dni Chełmicki leczył ciężko chorą Romę. Suka dostała serię zastrzyków. - Bywa że kuracja trwa nawet tydzień - mówi. - Ostatnio, aby uratować psa, musiałem przeprowadzić mu transfuzję krwi. Dzięki temu przeżył.
Nie ma dnia, aby do gabinetu nie trafiał kolejny zwierzak z podejrzeniem o babeszjozę. Lekarz przyjmuje nawet po kilku takich czworonożnych pacjentów dziennie. Jego koledzy z innej chełmskiej lecznicy tylko ostatniej niedzieli mieli dziesięć takich przypadków.
Właściciele Romy byli spokojni o swojego psa, gdyż zgodnie z zaleceniami weterynarza zabezpieczyli go przeciwkleszczowym preparatem. Jednak weterynarze ostrzegają, że nie wymyślono jeszcze środków w 100 proc. chroniących przed chorobą. Oczywiście nie oznacza to, że nie należy ich stosować.
Preparaty przeciwko kleszczom kosztują od 10 do 50 zł. Sprzedają się jak świeże bułeczki. - I dobrze, bo przecież profilaktyka i tak jest tańsza niż leczenie - mówi Chełmicki. - Cieszę się, że coraz więcej właścicieli psów podziela już tę opinię i dba o swoje zwierzęta
Lekarze zalecają stosowanie profilaktyki przez cały rok, a nie tylko do pierwszych śniegów. W swojej lekarskiej praktyce miał już przypadki zachorowań psów na babeszjozę nawet w lutym. Okresy szczególnej aktywności kleszczy to wiosna i jesień.

BABESZJOZA-PIROPLAZMOZA

Groźna choroba przenoszona przez kleszcze, atakująca m.in. psy, koty, konie, owce. Nieleczona, bądź leczona nieprawidłowo lub zbyt późno, prowadzi do śmierci.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Romek
!
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Romek
Romek (3 października 2007 o 15:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jaką minę ma ta suczka. Ciężko wystraszona!
Rozwiń
!
! (3 października 2007 o 03:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Marek Sidorczak .....super belfer !!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!