wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Na ul. Rolniczej przed skrzyżowaniem z ul. Przemysłową stoją dwa znaki. Oba zasłonięte gałęziami. Jeden z nich jest tak zniszczony, że gdyby nie jego kształt, w ogóle nie byłoby wiadomo, co oznacza.

- Już w sierpniu oficjalnie zwracałem się do Kazimierza Żbikowskiego, dyrektora Zarządu Dróg Miejskich w Chełmie, o wymianę nieczytelnego znaku i odsłonięcie obu tak, by kierowcy już z daleka je widzieli - mówi Grzegorz Gorczyca, prezes Automobilklubu Chełmskiego. - Reakcji się nie doczekałem, w związku z czym z taką samą prośbą wystąpiłem do prezydenta Chełma.
Gorczyca zapewnia, że jest to sprawa niecierpiąca zwłoki. Przemawiają za tym wypadki i kolizje drogowe, do których wciąż dochodzi na tym skrzyżowaniu. Każdorazowo przyczyną tych wszystkich zdarzeń było wymuszenie pierwszeństwa przejazdu przez kierowców jadących ulicą Rolniczą, którzy byli święcie przekonani, że jadą drogą z pierwszeństwem przejazdu. Tylko w sierpniu, w ciągu jednego tygodnia, zdarzyły się tam dwie kolizje. Sprawcą jednej z nich był nawet policjant, kierujący radiowozem. Dlatego też, zdaniem prezesa, nie od rzeczy byłoby także uzupełnienie pionowych znaków drogowych wymalowanymi na drodze takimi znakami poziomymi, jak linia warunkowego zatrzymania i trójkąt podporządkowania. - Do tej pory nikt mi nie sygnalizował problemu, jaki występuje na skrzyżowaniu ulic Rolniczej z Przemysłową - mówi Aleksander Kościuk, naczelnik Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Chełmie. - Osobiście przyjrzę się oznakowaniu tego miejsca i jeśli zarzuty prezesa Gorczycy się potwierdzą, wesprę jego interwencję. Myślę, że umieszczenie tam dodatkowych poziomych znaków drogowych może być uzasadnione i wpłynąć na poprawę stanu bezpieczeństwa.
O tym, że Gorczyca ma rację, świadczy kolejny wypadek, który zdarzył się tym cieszącym się złą sławą skrzyżowaniu 11 października.
Nikt w nim nie ucierpiał, ale czy dopiero zdarzenie tragiczne w skutkach może zmobilizować służby odpowiedzialne za organizację ruchu w mieście? •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!