sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Zwyrodnialcy mają od 18 do 25 lat. Żaden z nich nie był dotychczas notowany. Pochodzą z normalnych rodzin. W nocy z piątku na sobotę wielokrotnie zgwałcili młodą kobietę.

Policja nie chce - ze względu na dobro ofiary - podać szczegółów zdarzenia. Wiadomo jedynie, że chodzi o małą miejscowość w pobliżu Włodawy. Renata (imię zmienione) w piątek wieczorem wybrała się do kawiarni w tej miejscowości. Spotkała kolegę. Pili piwo. Około godz. 16 poszła do toalety. Przy wyjściu została wepchnięta do męskiej ubikacji przez 19-letniego Marcina M. Mężczyzna bijąc ją po twarzy, zgwałcił w kabinie.
- Kolega, który z nią przebywał w lokalu, nie zauważył niczego podejrzanego - mówi nadkom. Dariusz Szkodziński z włodawskiej policji. - Twierdził, że Renata kilka razy wychodziła do toalety. Ponieważ dziewczyna dość długo nie wracała uznał, że wyszła i sam też wyszedł.
W tym czasie trwała gehenna Renaty. Marcin M. zmuszał ją do odbycia kolejnych stosunków. Tym razem dołączyli do niego czterej koledzy, którzy również bawili się w lokalu. Potem wyprowadzili dziewczynę na zewnątrz. Tam M. powiedział, że odwiezie ją do domu. Zamiast tego, razem z kolegami, zawiózł ją do świetlicy w budynku Ochotniczej Straży Pożarnej. 20-latka znowu została zgwałcona. Ale to nie wystarczyło bandytom. Mężczyźni siłą zaprowadzili ją do mieszkania jednego z nich. Tam dołączyło kolejnych czterech zwyrodnialców. Dziewczyna była gwałcona przez całą noc. Uciekła nad ranem, kiedy oprawcy zasnęli. Zgłosiła się na policję. Twierdzi, że wcześniej nie wzywała pomocy, bo bała się oprawców.
Po 24 godzinach sprawcy zostali ujęci. Przedwczoraj prokurator postawił im zarzut zbiorowego gwałtu i zwrócił się do sądu o ich tymczasowe aresztowanie. Sąd aresztował trzech z nich. Dwóch kolejnych jest jeszcze przesłuchiwanych. Jednym zajęła się prokuratura wojskowa (sprawca jest żołnierzem zasadniczej służby wojskowej). Pozostałych sąd nie aresztował, ponieważ ofiara ich nie rozpoznała.
Zatrzymanym grozi do 10 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!