poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Kradli na całego


Chełmski Ośrodek Zamiejscowy Prokuratury Okręgowej w Lublinie skierował do Sądu Okręgowego akt oskarżenia przeciwko 14 osobom w wieku 24–54 lat, które dopuściły się
180 włamań i dwóch rozbojów.

– To tylko ci, których udało nam się wyłapać – przyznaje prokurator Krzysztof Rubik. – Za ośmioma innymi wysłaliśmy listy gończe.
Grupa, w skład której wchodzili mieszkańcy Łęcznej i Lublina, działała we wschodniej Polsce, głównie w województwach lubelskim i podkarpackim. Proceder trwał od 1996 do 1999 roku. Każda akcja była pieczołowicie przygotowywana. Starano się poznać zwyczaje przyszłych ofiar. Do ustalenia, czy ktoś jest w domu czy nie, używano starej złodziejskiej metody na tzw. zapałkę. Wielu poszkodowanych mówi również o głuchych telefonach, które odbierali przed włamaniem.
Złodzieje wybierali mieszkania i firmy położone na uboczu, osłonięte drzewami. Do upatrzonych przez siebie lokali (partery i pierwsze piętra) wchodzili najczęściej przez drzwi balkonowe. Zdarzało się, że w ciągu krótkiego czasu dwukrotnie włamywali się do sąsiadujących ze sobą mieszkań. Kradli wszystko, co przedstawiało jakąkolwiek wartość: telewizory, aparaty fotograficzne, wieże stereofoniczne, komputery, radiomagnetofony, telefony, pistolety gazowe, a także biżuterię i antyki. Nie gardzili też alkoholem, papierosami i pościelą.
Policjanci wyliczyli, że łupem złodziei padły towary za ponad 1 mln 251 tys. zł. W wyniku poszukiwań wiele rzeczy odzyskano. Po rozpoznaniu przez właścicieli zostały im zwrócone.
– Niewątpliwą zasługę w wykryciu i zatrzymaniu sprawców mają policjanci z wydziałów dochodzeniowo-śledczego i kryminalnego Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie – mówi K. Rubik. – To była żmudna praca. Czynności procesowe trwały ponad rok. Wykonano ponad 100 ekspertyz kryminalnych. Przede wszystkim badano odciski palców. W wielu przypadkach dały one wynik pozytywny.
Prokurator dodaje, że sprawa była skomplikowana ze względu na liczbę czynów i osób uczestniczących w przestępstwie. Świadczyć o tym może chociażby 40 tomów akt, które zostały dostarczone do sądu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!