wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Kuba rozpylacz wyleci ze szkoły?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 kwietnia 2008, 19:17

Włodawa. Po tym, jak 17-latek rozpylił gaz na korytarzu swojej szkoły, osiem osób trafiło do szpitala. Gimnazjaliście grożą trzy lata więzienia.

- Doszły do mnie informacje, że na korytarzu uczniowie kichają i pokasłują - opowiada Mariusz Telepko, dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 1 we Włodawie. - Początkowo myśleliśmy, że to zwykłe wygłupy młodzieży. Później okazało się, że ktoś rozpylił gaz. W powietrzu jednak nic nie było widać a, ni czuć.

Chwilę później do szkolnej higienistki trafiły dwie dziewczyny. Zaczęły wymiotować. Dyrektor natychmiast zarządził ewakuację. - Wezwaliśmy straż pożarną - mówi Telepko. - A pięć osób z objawami zatrucia karetka zabrała do szpitala.

- Na miejsce pojechały trzy jednostki straży pożarnej, pogotowie ratunkowe i policja - mówi Wojciech Szlechta, rzecznik komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej we Włodawie. - Jeszcze w czasie ewakuacji zaczęliśmy wietrzyć pomieszczenia.

Strażacy próbowali zidentyfikować gaz. Na miejscu nie udało się jednak ustalić, co to była za substancja. - Najprawdopodobniej był to gaz pieprzowy lub inny drażniąco-łzawiący, używany m.in. do samoobrony - dodaje Szlechta. - Policja pobrała próbki do analizy chemicznej.

Już chwilę po zakończeniu akcji ratunkowej policjanci zatrzymali sprawcę całego zamieszania. Do rozpylenia gazu przyznał się 17-letni Jakub Ś.
- Powiedział, że rozpylił gaz dwukrotnie: w świetlicy i na korytarzu budynku - mówi Andrzej Wołos z włodawskiej policji. - Wskazał także miejsce, gdzie wyrzucił pojemnik po gazie. 17-latek został zatrzymany.

Wieczorem kolejne trzy osoby zgłosiły się do izby przyjęć włodawskiego szpitala. Lekarze zatrzymali na obserwacji piątkę dzieci. Ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Wczoraj swoich uczniów odwiedził dyrektor szkoły. - Byli weseli, wyglądali na zdrowych - mówi.

Prokuratura postawiła dzisiaj siedemnastolatkowi zarzut narażenia osób na utratę życia lub zdrowia. Grozi mu za to do trzech lat więzienia. Ale nie tylko. - Razem z radą pedagogiczną będziemy rozważać karę dla tego ucznia - mówi dyrektor szkoły. - Może to być nagana, a nawet karne przeniesienie do innej szkoły.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
Pan inżynier
Nauczycielka
(20) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (19 maja 2008 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bez przesady. Tylko na korytarzu drapało w gardle, a po wejściu do klasy nic nie było bo tam sie gaz nie dostał. Nic nikomu sie nie stało, więc o co tyle krzyku?
Rozwiń
Pan inżynier
Pan inżynier (10 kwietnia 2008 o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wa-wa napisał:
Panie inżynierze, nie jestem Panią Pedagog, co nie znaczy, że nie potrafię realnie i obiektywnie patrzeć na świat. Mam dzieci, do tej pory nie sprawiały mi aż takich kłopotów, ale życie przynosi różne niespodzianki. Mówi Pan, że chodził do szkoły i takie rzeczy się nie zdarzały. Niech Pan wysili pamięć i spróbuje sobie przypomnieć, czy wszystko zawsze było w porządku. A co do tego chłopaka i dzisiejszeju mlodzieży. Na pewno jest trudno dzisiaj wychowywać, z róznych powodów. Ale trzeba wierzyć, że warto sę nie poddawać. Poniesie się porażkę, ale po drodze ile sukcesów. A co do szkoły, każdy dorosły człowiek, nie ważne czy , jak Pan pisze Pedagog czy nie, musi sobie zdawać sprawę, że wykształcenie to w wielu przypadkach jedyne wiano, jakie możemy dać swoim pociechom i dlatego warto walczyć o to, by edukacja była blisko młodego człowieka a nie za karę wysłać go do innej szkoły - bo tylko tak najsurowiej może ukarać Rada Pedagogiczna. Mimo wszystko, nie zmieniam zdania, zdaję sobie sprawę, że nie znam całej sytuacji i tego chłopaka, dlatego moja wypowiedź jest bardzo subiektywna. Cieszę się, że pomogłam Panu w sensie prawnym - bo grzechem nie jest nie wiedzieć lecz trwać uparcie w niewiedzy. Pozdrawiam.


Dziękuję za pewne rady. Przyznaję, że pierwsze wpisy zrobiłem trochę pod wpływem emocji (od razu przypmniało mi się głośne samobójstwo gimnazjalistki w Gdańsku, chociaż to akurat wiele wspólnego z tą sprawą nie ma) i nie poruszyłem ważnej kwestii, mianowicie, czy był to jednorazowy wybryk, czy któryś z kolei. Niemniej uważam, że występku nie można zostawić bez reakcji. Jeśli chłopak do tej pory nie sprawiał kłopotów to moim zdaniem należy dać mu naganę, ewentualnie jako karę zadać jakąś pracę na rzecz szkoły (to już prawie dorosły człowiek, więc dużo czynności jest w stanie wykonać). Problem też tkwi w tym, by wyciągnął z tego odpowiednie wnioski.
Ponadto chcę się odnieść do Pani ostatniej wypowiedzi:
1. Zgadzam się z tym, że życie przynosi różne niespodzianki i najlepszym rodzicom zdarzają się "nieznośne" dzieci, bywa też odwrotnie: dzieci z tzw. rodzin patologicznych są bardzo mądre i zdolne i im trzeba ułatwić start życiowy. Uważam też, że główny ciężar dobrego wychowania dzieci spoczywa właśnie na rodzicach, a nie na szkole. Szczerze życzę przy tym aby Pani dzieci w dalszym ciągu nie sprawiały kłopotów i wyrosły na mądrych i przykładnych obywateli naszego kraju.
2. Oczywiście, że nie zawsze było wszystko w porządku, ale według mnie ostatnie wydarzenia wskazują, że nie dzieje się w tej sprawie lepiej. Pozostaje tylko mieć nadzieję, że będzie lepiej.
3. Zgadzam się z tym, że edukacja powinna być blisko młodego człowieka, ale ten problem jest o wiele bardziej złożony niż karne przeniesienie ucznia do innej szkoły. Na pewno nie służy temu likwidacja wielu małych szkół, zwłaszcza na terenach wiejskich. Również jest prawdą, że wykształcenie to jedyne (i z pewnością najlepsze) wiano, jakie można dać dzieciom i młodzieży, niemniej sami zainteresowani (uczniowie i również ich rodzice) muszą zrozumieć, ża zapewnienie wykształcenia to podstawowy cel edukacji. Rodzice powinni zdawać sobie sprawę, że oprócz ich dzieci do szkoły uczęszczają inne dzieci, którym ich pociechy nie powinny utrudniać zdobywania wiedzy.
Na forum pojawiły się również głosy odnośnie kary więzienia dla chłopaka. Jestem zdecydowanym przeciwnikiem tego kroku, bo tak jak pisałem w jednym z poprzednich postów, chłopak tam raczej się nie poprawi. Jeśli idzie o sprawy kryminalne, to ktoś słusznie zauważyl, że ktoś gaz musiał chłopakowi dostarczyć. Właśnie tem ktoś powinien ponieść karę za odostępnienie niedozwolonego środka nieletniemu.
Rozwiń
Nauczycielka
Nauczycielka (9 kwietnia 2008 o 22:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do ~nauczyciel nie tego gimnaz~ ... i ty jesteś nauczycielem? Tak mówi nauczyciel: cytuję "Do nauki nieuki"? Jeżeli jesteś rzeczywiście nauczycielem i tak się odnosisz do uczniów, to tobie też należy zabrać się do przestudiowania tematu :Co to znaczy być nauczycielem, jakie normy go obowiązują i koniecznie przynajmniej solidne podstawy psychologii, także rozwojowej. A tak na marginesie, uczeń umie tyle ile go nauczy nauczyciel. P.s. To, że uczniowie wypowiadają się w tej sprawie jest ważną wskazówką dla mądrego pedagoga. To znaczy, że ich to poruszyło, że analizuja zdarzenie, że oceniają, argumentują swoje stanowisko, identyfikują się z kolegą i z tym, co zrobił, współczują mu i na swoój sposób usprawiedliwiają , ale nie ślepo- muszę przyznać z radością - w większości bez wulgarnych czy kontrowersyjnych wypowiedzi.
Rozwiń
nauczyciel nie tego gimnaz
nauczyciel nie tego gimnaz (9 kwietnia 2008 o 22:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dzieci z tego gimnazjum, należy ostro zabrać się do nauki a nie pisać komentarze z błędami. Do nauki nieuki!!!!!
Rozwiń
uczenica...
uczenica... (9 kwietnia 2008 o 21:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
cytuje:Prokuratura postawiła dzisiaj siedemnastolatkowi zarzut narażenia osób na utratę życia lub zdrowia.... hahaha bezz przesadyy !! !! nikomu nic nie grozilo... lekkie oslabienie i juz panika...ze ktos mugl umrzec ... bylam u kolezanki w szpitalu bo lerzala przez ten gaz i rozmawialam ze wszystkimi poszkodowanymi <lol> i mowia ze juz wszyscy sie dobrze czuja ze tylkoo w gardle gaz czuli i lekkie zawroty glowy mieli ! a wy piszecie ze to mialo zagrozic zyciu boshe.. zal... wezzcie pomylcciee ! czy wy kiedys nie byliscie mlodzi i zawsze u was w szkole panowal porzadek kazdy byl grzeczny napewno nie ! ! ! nie znacie dzisiejszej mlodziezy?? ... ;/;/;/;/;/ KUba bedzie dobrze :*:*:* OnI PRzesadzaja ! nikomu sie nic nie stalo... ! pozdrawiam! a jak ktos nie wie jak naprawde bylo to sie nie wypowiadajciee !!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (20)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!