wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Kulturalne picie w domu kultury

Dodano: 28 czerwca 2006, 18:05

Czy w budynku Chełmskiego Domu Kultury musi być sprzedawany alkohol - zastanawiają się nasi Czytelnicy. Nie musi, ale może i dlatego jest - odpowiada dyrektor Wydziału Spraw Społecznych Urzędu Miasta

Pan Andrzej bywa w Chełmskim Domu Kultury prawie codziennie. Przychodzi po wnuczkę, która korzysta z zajęć organizowanych przez ChDK. - Nie rozumiem dlaczego w miejscu, gdzie przebywają dzieci, sprzedawany jest alkohol - mówi nasz Czytelnik, nawiązując do znajdującej się w tym samym budynku kawiarni. - Nie ma dnia, żebym nie natknął się tam na pijanych, którzy nie dość, że klną jak szewcy, to jeszcze próbują wyłudzić od dzieciaków pieniądze. Nie mieści się w głowie, nie można z tym zrobić porządku?
Pan Andrzej jest przekonany, że gdyby kawiarnia nie serwowała alkoholu, takie sytuacje nie miałyby miejsca. - Zresztą nie chodzi tylko o dzieci. W końcu Chełmski Dom Kultury to zakład pracy. Jak można w takim razie w ogóle dopuścić do sprzedaży alkoholu w tym miejscu - dziwi się.
Pozwolenie na sprzedaż alkoholu wydał Mariusz Kowalczuk, dyrektor Wydziału Spraw Społecznych w Urzędzie Miasta. - Moja decyzja to tylko formalność - mówi. - Wydaję pozwolenie, gdy właściciel przedstawia komplet dokumentów. W tym przypadku wszystko było w porządku. Żadnych uwag nie miał sanepid, a dyrektor ChDK wyraziła zgodę na to, aby w lokalu był serwowany alkohol.
Kowalczuk przyznaje, że przepisy zabraniają sprzedaży trunków w zakładach pracy, jednak zaznacza, że w tym przypadku ta zasada nie ma zastosowania. - Lokal, w którym mieści się kawiarnia, jest wyodrębniony z domu kultury. Dyrektor ChDK płaci za niego nawet inny podatek: od działalności gospodarczej.
Potwierdza to Małgorzata Sokół, szefowa ChDK. - Kawiarnię i dom kultury łączą tylko ściany budynku. Jednak to dwa różne zakłady pracy. To tak, jak w przypadku budynku sejmowego, gdzie także można kupić alkohol - mówi Sokół.
A co z dziećmi narażonymi na kontakt z podchmielonymi gośćmi lokalu? - Nie ochronimy dzieci przed widokiem osób pijących alkohol - mówi dyrektor. - Problemem jest tu raczej kultura picia. Bo nie chodzi o to, że ktoś pije, tylko o to, w jaki sposób to robi. Z tego co wiem do kawiarni przychodzą różni ludzie, również całymi rodzinami. Nie widzę nic złego w tym, że dzieci piją sok, a tata zamówi sobie piwo.
Sokół zaznacza, że uczuli właściciela lokalu, aby w razie potrzeby zwracał uwagę na źle zachowujących się gości. Jednak podkreśla, że sytuacje, gdy taka interwencja byłaby potrzebna zdarzają się bardzo rzadko. Dlatego nie ma nic przeciwko temu, aby alkohol pozostał w menu kawiarni.

Zapraszamy do dyskusji

A co Państwo sądzą na ten temat?
Czy w budynku ChDK powinien być sprzedawany alkohol, czy, wręcz przeciwnie, należy zakazać jego sprzedaży. Na Państwa opinie czekamy pod numerem telefonu 082-565-51-07. Można także pisać pod adresem sadowska@dziennikwschodni.pl
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!