piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Przez kilka godzin kilkunastoosobowa grupa przyszłorocznych maturzystów sprzątała żydowski cmentarz.

Wcześniej na lekcjach języka polskiego rozmawiali o przeszłości chełmskich Żydów i ich zagładzie.

Kiedy Zbigniew Lubaszewski im to zaproponował, nikt nie miał nic przeciwko temu. Gwoli sprawiedliwości uczniom chełmskiego Liceum Ogólnokształcącego trudno było odmówić swojemu wychowawcy. Niemniej jednak grabiąc trawę czy zbierając śmieci nie wydawali się do tych czynności przymuszeni.
- Profesor potrafił nas zaciekawić i zachęcić - mówi Katarzyna Kwiatek. - Zanim wybraliśmy się na żydowski cmentarz, mieliśmy lekcję o Holocauście. Nasz wychowawca oprowadził nas też po mieście, opowiadając o dawnych mieszkańcach pochodzenia żydowskiego i tym, co po nich pozostało. To było naprawdę ciekawe.
Radosław Drozd, kolega Kasi uważa, że również inne szkoły powinny brać udział w podobnych przedsięwzięciach. Może wtedy młodzi ludzie przestaliby bezmyślnie bazgrać po ścianach "Jude raus!”. - Z naszej grupy na pewno już nikomu
nie zaświta to w głowie - zapewnia.
Pomysł, aby chełmski kirkut przynajmniej raz w roku sprzątała miejscowa młodzież, należy do Agnieszki Poźniak, szefowej Stowarzyszenia "Miasteczko”. Lubaszewski zresztą też do niego należy. To że przyprowadził młodzież w miejsce, gdzie prawdopodobnie już od XV wieku Żydzi chowali swoich zmarłych, wynikało również i z tego, że jego szkoła od trzech lat uczestniczy w programie Fundacji Ochrony Dziedzictwa Żydowskiego "Przywrócić Pamięć”. Uczniowie zbierali w Internecie informacje o chełmskich Żydach oraz spisywali relacje rodzin osób wyróżnionych za ratowanie Żydów przez jerozolimski Instytut Yad Vashem medalem "Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata”
W ubiegłym roku Lubaszewski i Poźniak przyprowadzili na kirkut uczniów podstawówki. Towarzyszył im wtedy Aleksander Wąsowicz z Komisji Rabinicznej przy Gminie Wyznaniowej Warszawskiej. Na co dzień zajmuje się właśnie żydowskimi cmentarzami. Między innymi na jego prośbę dzieci pozbierały wtedy okruchy kości. Zabrał
je do Warszawy, aby eksperci sprawdzili, czy przypadkiem nie są to ludzkie szczątki. Chociaż obiecał Agnieszce Poźniak, że się do niej w tej sprawie odezwie,
to jednak jak dotąd nie dotrzymał słowa.
- Właśnie od Wąsowicza wiem, że na żydowskim cmentarzu nie można prowadzić żadnych prac, które wiązałyby się z naruszeniem gruntu na głębokość ponad 5 cm - mówi Poźniak. - Chodzi o to, by nie wydobyć na powierzchnię kości pochowanych tam ludzi. W przeciwnym razie po przyjściu Mesjasza ludzie
ci nie mogliby dostąpić życia wiecznego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Max
trylloggia
ammal
(15) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Max
Max (27 września 2007 o 12:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pani PL-ko (lub panie). Ten mądrala, który nazwał Chełm miastem to Władek Jagiełło - Król Polski. To było ok 1392 roku. Czas spędzony na wylewaniu zawiści i jadu (oraz prezentacji braku szacunku dla podsatwowych wartosci kultury) proszę poświęcić na doedukowanie. Bo stwierdzam ewidentne braki w podstawowych wiadomościach.
Rozwiń
trylloggia
trylloggia (24 września 2007 o 20:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"chełmskie miejsca pamięci co roku odwiedzają setki obcokrajowców"Ludzie kiedy wy wreszcie zejdziecie na ziemie?Chelm (w porownianiu z innymi miasttami regionu) nie ma nic do zaoferowania jesli chodzi o turystykePrzechodzac sie tzw. chelmska starowka strach wyjac kamere czy aparat bo stojkowi ze strazy miejskiej akurat sa zajeci bajerowaniem przechodzacych laseczek, a dookola pelno dresiarzy czy innych skletych malolatow.Chelmskie zabytki poszly juz dawno w zapomnienie i nie podniecajcei sie jesli raz na rok trafi tam jakas znudzona wycieczka z zagranicy.Zamiast organizowac bzdetne koncerty disco pola na Dni Chelma czerwonogwardyjska ekipa trzymajaca wladze w miescie powinna poglowkowac jak przy minimalnym nakladzie na marketing pozyskac sobie turystow. Niestety aby glowkowac trzeba miec troche pojecia w temacie......a w kraju nad Wisla na kazdym szczeblu rzadzi sie nie dla elektoratu ale dla wlasnej satysfakcji (czyt. KASY)Nie warto podopowiadac co trzeba zrobic aby turytstyka ruszyla bo po co pomagac komuchom.
Rozwiń
ammal
ammal (24 września 2007 o 09:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dbałość o takie miejsca to świadectwo kultury narodu ! Jak byś się czuł widząc polskie groby zarośnięte trawą, zaśmiecone, zaniedbane np tam gdzie namawiasz aby wyjechać ? Chyba, że jest ci to obojętne ale to tylko potwierdzałoby moją tezę, że jesteś małym ograniczonym człowieczkiem !
Rozwiń
wilkstepowy
wilkstepowy (21 września 2007 o 19:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ty jakieś głupie dziecko jesteś. Na pewno udało ci się skończyć szkołę?
Rozwiń
PL-ka
PL-ka (21 września 2007 o 16:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ponadto kazda szkola powinna wybrac sobie jedna gmine i wysylac ucznoiw na kampanie buraczano - ziemniaczana. To dopiero uczy patriotyzmu i poszanowania dla buraka (a tylu ich w Sejmie)Chelmianie pakujcei walizki i jazda do Europy bo w tym zapyzialym miasteczku zgnijecie jak kartofle w piwnicy mojego sasiada
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (15)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!