sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Lokatorom puszczają nerwy

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2008, 20:28
Autor: Monika Mojsym

Ludzie nie mogą patrzeć już na dziury w ścianach i folię na meblach. Od tygodnia w bloku przy ulicy Wolności 10 trwa wymiana okien.

I nic nie wskazuje, by remont szybko się zakończył.

O remoncie mieszkańcy dowiedzieli się krótko przed rozpoczęciem prac. Liczyli na to, że już po dwóch dniach będą mogli cieszyć się nowymi oknami i posprzątać w mieszkaniach. Zdziwili się już na początku. - Na robotników czekaliśmy od samego rana. Przyszli po południu - denerwuje się Bogusław Królikowski. - Zdemontowali stare okna, wstawili nowe i zabezpieczyli je pianką izolacyjną. To było w zeszłym tygodniu.

Lokatorzy nie kryją oburzenia. Przez przeciągający się remont nie mogą załatwić swoich prywatnych spraw. Jedna z kobiet przełożyła planowaną wizytę u lekarza, żeby nie przegapić wizyty robotników. Inna, zamiast opiekować się chorą matką, codziennie wygląda ekipy remontowej. Większość mieszkańców na czas prac wzięła urlopy.

- Chciałabym wreszcie posprzątać ten bałagan - mówi pani Maria. - Meble i podłogi są całe w kurzu. Nawet znajomi się z nas śmieją. U każdego, kogo znam, wymiana okien przebiegała bardzo sprawnie.

Oprócz okien, w mieszkaniach mają być zamontowane nowe parapety. - Tych to chyba nie doczekamy się do końca wakacji - irytuje się pani Alicja. - Ekipa jest nieuchwytna. Nikt nie zainteresował się też starymi oknami. Byle jak postawili je przy wejściu do klatki schodowej. Niewiele trzeba, żeby jakiemuś dziecku stała się krzywda.

Zarzuty odpiera koordynator robót montażowych. - W tym bloku okna wymieniają dwie grupy. Nie wiem, z czego wynika takie opóźnienie prac. Jedni pracują wolniej, inni szybciej - tłumaczy Lech Buczkowski. - Wymienialiśmy okna w innych blokach. Nigdy nie było takiej sytuacji jak tutaj. Teraz osobiście będę nadzorował remont w tym bloku. Jeżeli wszystko pójdzie z planem, to prace zakończą się już jutro.

Sprawą zainteresowaliśmy władze Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. - Na pewno sprawdzę, jak przebiegają prace w tym budynku - zapowiada Maciej Cieślak, wiceprezes ds. technicznych ChSM. - Taka sytuacja jest nie do pomyślenia. Wymiana okien, od momentu wejścia ekipy remontowej do lokalu, powinna trwać nie dłużej niż 48 godzin.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!