poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Mają po 15 lat, a popełniają przestępstwa jak dorośli

Dodano: 11 września 2009, 15:04

Jeden 15-latek podając się za policjanta, na oczach jeszcze młodszych domowników, chciał okraść ich mieszkanie. Inny napadł na starszą kobietę. Podczas szamotaniny złamał jej rękę. Obydwaj staną przed sądem.

Dwóch chłopców w wieku 12 i 10 lat miało prawo przestraszyć się, kiedy do ich domu wtargnął niewiele od nich starszy chłopak. Nie zważając na ich obecność, zaczął szperać po szafkach. Wyglądało na to, że szukał cennych przedmiotów. Kiedy go zapytali, co robi, odparł, że jest z policji.

– Nieproszony gość znalazł w końcu telefon komórkowy – opowiada Wioletta Pawluk z chełmskiej policji. – Dzielni, mali chłopcy próbowali mu go odebrać, jednak bez powodzenia. Wówczas jeden z nich wybiegł z mieszkania, aby wezwać na pomoc sąsiadkę.

Kiedy kobieta weszła do mieszkania, napastnik wciąż w nim buszował. Na jej widok, ruszył ku wyjściu. Sąsiadka usiłowała go zatrzymać, ale nie dała rady. Popychana i szarpana, na odchodnym została jeszcze przez niego kilka razy uderzona w twarz. Chłopak uciekł, porywając pęk kluczy. – Na schodach nastolatkowi usiłowała zagrodzić drogę jeszcze jedna sąsiadka – mówi Pawluk. – Po prostu ją odepchnął i wybiegł z klatki schodowej.

Traf chciał, że na ławce przed blokiem siedział kolejny lokator. Zwrócił uwagę na dochodzace z klatki schodowej krzyki dzieci i kobiet. Dlatego na widok wybiegającego z domu chłopca, rzucił się za nim w pogoń. Dopadł go już po kilkudziesięciu metrach, obezwładnił i przytrzymał do przyjazdu policyjnego patrolu.

Napastnikiem okazał się 15-letni mieszkaniec Chełma. Łukasz Ch. Na początek policjanci umieścili go w Izbie Wytrzeźwień. Szybko ustalili, że ten sam chłopak ma na swoim koncie 16 innych przestępstw, w tym włamań, kradzieży i uszkodzeń mienia. Teraz zajmie się nim sąd rodzinny i nieletnich.

To samo czeka dwóch innych 15-latków, którzy napadli na idącego do pracy 59-letniego mężczyznę. Pobili go i ukradli mu torbę. Zaalarmowani policjanci schwytali ich zaledwie kilka minut po zdarzeniu. Okazało się, że jeden z nich jeszcze 28 sierpnia był sprawcą rozboju na starszej kobiecie. W czasie szamotaniny jego ofiara złamała rękę.
Czytaj więcej o:
elaphe
(1) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

elaphe
elaphe (11 września 2009 o 18:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nietrudno się domyślić , że tym małolatom włos z głowy nie spadnie. W końcu ( jak niektórzy twierdzą ), młodzież należy wychowywać bezstresowo. Nie można karać , lecz robić wszystko , aby młodych ludzi nie spotkała krzywda ( nadzór kuratora, Ośrodki Wychowawcze itd). Nastolatki napadają , biją , okradają, ba niejednokrotnie zabijają, ale pomimo wszystko tłumaczy się ,że to jest TYLKO MŁODZIEŻ, to są tylko wybryki , muszą przecież swoje napięcia gdzieś wyładować.... Otóż, dopóki będzie taki tok myślenia niektórych dorosłych, a zwłaszcza sądów--- nie będziemy się czuli bezpieczni. Osobiście nie wierzę w przemianę takiej młodzieży (może jednostka się zmieni , coś do niej dotrze, a co z reszta?). Jeśli taki małolat ma na koncie kilka włamań, napadów ( z ostrym narzędziem), czy wręcz zabójstwo, o jakiej zmianie na lepsze mówimy??? Już dawno (za przestępstwa , takie , jakie popełniają dorośli,) małoletni przestępcy POWINNI być karani , jak DOROŚLI ( zwłaszcza Ci , którzy mają do czynienia z prawem nie pierwszy raz) Jeśli dalej młodzież , będzie traktowana , jak do tej pory , na jej poprawę NIE MA CO LICZYĆ. Czas najwyższy coś z tym fantem zrobić , bo coraz więcej młodzież stacza się na dno..... Ci , co wymyślili tak idiotyczne traktowanie małoletnich przestępców, więcej im zaszkodzili , niż pomogli. BRAK SŁÓW !!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (1)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!