poniedziałek, 11 grudnia 2017 r.

Chełm

Maleje liczba hodowli koni w woj. lubelskim

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 stycznia 2015, 20:15

Posiadanie konia ma dziś głównie hobbystyczny charakter. I nie jest tanie

Lubelski Związek Hodowców Koni liczy sobie około 2 tys. członków. Ponad 200 z nich przyjechało do Chełma na doroczne spotkanie opłatkowo-szkoleniowe.

- W ramach związku mamy 17 kół - mówi Henryk Wójtowicz, zapalony koniarz, a zarazem prezes LZHK. Gościł hodowców w swoim zajeździe "Trzy Dęby”. - Z każdego koła zaprosiliśmy po 10 reprezentantów. A że przyjechało ich więcej, to należy się tylko cieszyć. Z jednej strony to dowód na to, że miłośnicy koni stanowią zwartą społeczność, a z drugiej, że są żądni fachowej wiedzy.

Wójtowicz ubolewa, że w porównaniu z latami poprzednimi liczba hodowców koni maleje. Tłumaczy to kryzysem, który nie ominął także koniarzy. W efekcie ubywa starych, doświadczonych hodowców, a młodzi nie są jeszcze w stanie wypełnić powstającej luki. Znakiem czasu jest i to, że tak w kraju, jak i w regionie zmniejsza się pogłowie klaczy.

Podobnie sytuację w branży ocenia zamościanin Janusz Łój, lekarz weterynarii i hodowca koni. - Przede wszystkim konie przestały być wykorzystywane w rolnictwie, a więc drastycznie spadł na nie popyt - mówi pan Janusz. - W tej sytuacji posiadanie konia ma głównie hobbystyczny charakter. Także elitarny, skoro utrzymanie go w pensjonacie w zależności od standardu kosztuje od 300 zł do tysiąca.

Łój zżyma się na nagonkę na górali wożących bryczkami turystów nad Morskie Oko. Jego zdaniem pięknoduchy odbierają im zajęcie, którym trudnili się od pokoleń.

W rodzinnym mieście Łója ostały się już tylko dwie bryczki, które w czasie wakacji czekają na turystów. Wykorzystywanie koni w sporcie i rekreacji wbrew pozorom wciąż ma wymiar marginalny. Jeszcze kilka lat temu wydawało się, że dla końskiej branży przyszły lepsze czasy. Szczególnie w środowiskach biznesowych posiadanie konia przydawało prestiżu. Szybko jednak się okazało, że nie wszyscy są w stanie udźwignąć ten luksus.

- Koń to nie rower, czy motocykl, który można po prostu odstawić - tłumaczy pan Janusz. - Zwierzę wymaga stałej troski. Trzeba umieć się z nim obchodzić, aby tak jemu, jak i sobie nie wyrządzić krzywdy.

Tak Łój, jak i Wójtowicz w ostatnich latach z otwartymi rękami powitali w szeregach LZHK nowego rodzaju członków, pochodzących z powstających stowarzyszeń miłośników koni, czy historycznych grup rekonstrukcyjnych. To prawdziwi pasjonaci. Na pewno im mniej kryzys będzie nam dokuczał, tym będzie ich więcej.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Były hodowca.
czyt
były hodowca
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Były hodowca.
Były hodowca. (19 stycznia 2015 o 17:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

A od czego jest związek hodowców koni? Jest dopłata do krów, kóz, owiec ale co do koni to oprócz zasobów genetycznych nie ma nic. Paszport dla krowy kosztuje 3zł a dla konia kosztuje 130zł jak nie więcej. Zastanowienie klaczy kosztuje od 150zł w górę. Pana weterynarza czy innego przedsiębiorcę stać na hodowlę ,bo z tego się nie utrzymuje. Roczne utrzymanie konia wynosi minimum 5tyś. jeżeli nie zachoruje. 

Rozwiń
czyt
czyt (19 stycznia 2015 o 10:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NAgonka na górali? Normalnie koń nie jest w stanie w upale, ciągnąć pod górę, platformy 2 tony wagi. To nie przypadek, ze konie tam schodzą.

Z punktu widzenia turysty, to nie po to tam pojechał, by patrzeć na śmierć zwierzęcia. Zmniejszyć platformy i wozić max 8 turystów na parę koni.

Rozwiń
były hodowca
były hodowca (19 stycznia 2015 o 10:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Ja też znam takich handlarzy (cwaniaczki), pozbyłem się tego biznesu , konia chcą kupić za 300 - 500 zł , jeżeli teraz ktoś hoduje konie to naprawdę trzeba mieć szczęście żeby w ogóle sprzedać 

Rozwiń
kemor
kemor (19 stycznia 2015 o 07:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

To prawda, że koni ubywa bo to już nie robotnik w gospodarstwie, ale są także tzw. handlarze, którzy żerują na pasjonatach i albo oszukują sprzedając chłam nie konia a co gorsze biorą konia i tyle ich widziano ! Taki jest z okolic Łukowa typowy kręt i złodziej, którego ja poszukuje. Otóż wziął konia miał zapłacić w ciągu miesiąca i przepadł. Ostrzegam przed tym typem młody jeżdzi busem Volswagen z przyczepą !

Rozwiń
kkk
kkk (18 stycznia 2015 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co to jest za rasa konia ze zdjęcia?

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!