środa, 28 czerwca 2017 r.

Chełm

Meszka w natarciu

Dodano: 7 maja 2002, 15:48

Meszka już daje o sobie znać. Te drobne owady szczególnie dokuczliwe są na tradycyjnych terenach zalewowych. Pełno jej już w gminach Włodawa, Wola Uhruska, Hanna, Dorohusk, Dubienka. Skarżą się na nią także mieszkańcy nadwieprzańskich miejscowości.

- Wraz z rodziną wybraliśmy się na majówkę do Kosynia nad Bug - mówi Marta Michalska. - Długo nie posiedzieliśmy nad wodą. Chmary meszek i komarów skutecznie obrzydziły nam wypoczynek.
Meszki lęgną się gdy jest ciepło i wilgotno. Lubią miejsca zacienione. U bardziej odpornych ludzi w miejscu pogryzienia zauważyć można niewielki odczyn zapalny, a u uczulonych na jad dochodzi do obrzęków, często wydziela się płyn surowiczy. Bardzo niebezpieczne są ugryzienia w okolice głowy i szyi. Powodować one mogą obrzęk powiek i oczu, bóle głowy i stawów, powiększenie węzłów chłonnych, a czasem wymioty i duszności, które prowadzą do omdleń.
Lekarze profilaktycznie zalecają przyjmowanie witamin z grupy B, stosowanie różnego rodzaju żeli przeciwko meszkom i komarom. A po ukąszeniu, gdy nie ma jeszcze stanu zapalnego okład z altacetu. Warto pamiętać również o przyjmowaniu preparatów wapnia.
- Meszka już atakuje, ale prawdziwego natarcia tych owadów spodziewamy się za kilka dni. Rolnicy już wykupują preparaty odstraszające te owady - mówi Jan Łukasik, wójt gminy Wola Uhruska.
Jad meszki jest groźny również dla zwierząt. - Meszka najczęściej atakuje miejsca, gdzie skóra jest delikatna i najbardziej wrażliwa - mówi Andrzej Puchala, powiatowy lekarz weterynarii we Włodawie. - Objawy pogryzienia przez meszkę zaobserwować można już po dwóch godzinach. Pierwszym symptomem jest opuszczenie głowy, spowolnienie ruchów. Zwierzęta chwieją się na nogach. Miejsca pogryzione są obrzęknięte. W cięższych przypadkach dochodzi do śmierci.
W tym roku Powiatowy Inspektorat Weterynarii we Włodawie nie zanotował jeszcze żadnego przypadku padnięcia zwierzęta z powodu pogryzienia przez meszki. W latach poprzednich takich zgłoszeń było co najmniej kilka.
U koni i bydła miejsca najbardziej narażone na ukąszenia można profilaktycznie smarować zwykłym olejem jadalnym. Można też użyć oleju parafinowanego, dziegciu z dodatkiem terpentyny lub tranu. W lecznicach dla zwierząt dostępne są też inne farmaceutyki odstraszające owady m.in. insektin i butox.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!