wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Chełm

Meszka w natarciu

Dodano: 7 maja 2002, 15:48

Meszka już daje o sobie znać. Te drobne owady szczególnie dokuczliwe są na tradycyjnych terenach zalewowych. Pełno jej już w gminach Włodawa, Wola Uhruska, Hanna, Dorohusk, Dubienka. Skarżą się na nią także mieszkańcy nadwieprzańskich miejscowości.

- Wraz z rodziną wybraliśmy się na majówkę do Kosynia nad Bug - mówi Marta Michalska. - Długo nie posiedzieliśmy nad wodą. Chmary meszek i komarów skutecznie obrzydziły nam wypoczynek.
Meszki lęgną się gdy jest ciepło i wilgotno. Lubią miejsca zacienione. U bardziej odpornych ludzi w miejscu pogryzienia zauważyć można niewielki odczyn zapalny, a u uczulonych na jad dochodzi do obrzęków, często wydziela się płyn surowiczy. Bardzo niebezpieczne są ugryzienia w okolice głowy i szyi. Powodować one mogą obrzęk powiek i oczu, bóle głowy i stawów, powiększenie węzłów chłonnych, a czasem wymioty i duszności, które prowadzą do omdleń.
Lekarze profilaktycznie zalecają przyjmowanie witamin z grupy B, stosowanie różnego rodzaju żeli przeciwko meszkom i komarom. A po ukąszeniu, gdy nie ma jeszcze stanu zapalnego okład z altacetu. Warto pamiętać również o przyjmowaniu preparatów wapnia.
- Meszka już atakuje, ale prawdziwego natarcia tych owadów spodziewamy się za kilka dni. Rolnicy już wykupują preparaty odstraszające te owady - mówi Jan Łukasik, wójt gminy Wola Uhruska.
Jad meszki jest groźny również dla zwierząt. - Meszka najczęściej atakuje miejsca, gdzie skóra jest delikatna i najbardziej wrażliwa - mówi Andrzej Puchala, powiatowy lekarz weterynarii we Włodawie. - Objawy pogryzienia przez meszkę zaobserwować można już po dwóch godzinach. Pierwszym symptomem jest opuszczenie głowy, spowolnienie ruchów. Zwierzęta chwieją się na nogach. Miejsca pogryzione są obrzęknięte. W cięższych przypadkach dochodzi do śmierci.
W tym roku Powiatowy Inspektorat Weterynarii we Włodawie nie zanotował jeszcze żadnego przypadku padnięcia zwierzęta z powodu pogryzienia przez meszki. W latach poprzednich takich zgłoszeń było co najmniej kilka.
U koni i bydła miejsca najbardziej narażone na ukąszenia można profilaktycznie smarować zwykłym olejem jadalnym. Można też użyć oleju parafinowanego, dziegciu z dodatkiem terpentyny lub tranu. W lecznicach dla zwierząt dostępne są też inne farmaceutyki odstraszające owady m.in. insektin i butox.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO