niedziela, 22 października 2017 r.

Chełm

Miał być remont kamienicy, a jest melina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 2 lutego 2011, 20:26

Marzeniem mieszkańców jest, aby z dnia na dzień oficyna zniknęła z ich pola widzenia, a na ich podwó
Marzeniem mieszkańców jest, aby z dnia na dzień oficyna zniknęła z ich pola widzenia, a na ich podwó

Przed laty wydawało się, że opuszczona oficyna w głębi podwórka kamienicy przy ul. Kopernika 13 w Chełmie nadaje się już tylko do rozbiórki. Za budynkiem ujął się jednak Urząd Ochrony Zabytków. Później oficynę przejęła prywatna spółka. Ale sytuacja nie zmieniła się wcale.

– Ta kamienica najpierw była schronieniem i meliną dla okolicznej żulii – mówi jedna z lokatorek.

– Z czasem oficyna do tego stopnia podupadła, że nawet oni się stamtąd wynieśli. Za to teraz królują tam szczury, które buszują po naszych piwnicach.

– Co tam po piwnicach – zżyma się jej sąsiadka. – Szczura zastałam już nawet w naszej łazience. Prawdopodobnie dostał się tam... przez sedes.

Brak zgody na rozbiórkę

Stanisława Rudnik, szefowa chełmskiej delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie, ujęła się za oficyną z uwagi na jej oryginalną elewację.

– Rzadko się zdarza, aby oficyna miała tak ładne detale architektoniczne – mówi Stanisława Rudnik. – Ten budynek nie ma charakteru oficyny, ale wręcz reprezentacyjnej kamienicy. A więc warto, aby chełmscy historycy rozwikłali tę zagadkę.

Rudnik nie zgodziła się na rozbiórkę oficyny również ze względu na to, że stanowi ona konstrukcyjne wsparcie dla przylegającej do niej kamienicy stojącej od strony ul. Młodowskiej. Od południa przylega natomiast do pozostałości murów miejskich i częściowo wchodzi w dawną fosę.

Znaleźli cenne monety

Zapewne dlatego przed kilkoma laty archeolodzy, którzy otworzyli tam stanowisko, wydobyli z ziemi imponującą ilość cennych monet i zabytkowych przedmiotów. W tym kontekście swoje znaczenie zapewne miało i to, że ta oficyna w przeszłości stała niemal w samym centrum gęsto zaludnionej dzielnicy żydowskiej i to tuż obok nieistniejącej już synagogi.

Kamienicę nabyła spółka "Ewa”.

– Dysponujemy uzgodnioną z konserwatorem zabytków dokumentacją i pozwoleniem na budowę – mówi Jacek Samonek, współwłaściciel spółki. – Roboty budowlane miały się zacząć z początkiem tego roku. Jednak z uwagi na nasze zaangażowanie we wcześniej rozpoczętą inwestycję, odroczyliśmy to przedsięwzięcie o rok.

Już wcześniej, w związku z planami remontu i rozbudowy oficyny, spółka uzyskała finansowe wsparcie ze strony Lubelskiej Agencji Wspierania Przedsiębiorczości. Samonek zapewnia, że fundacja przystała na roczny poślizg.

Mają być tanie noclegi

W gotowym budynku spółka zamierza urządzić Dom Pielgrzyma, czyli turystyczne schronisko z tanimi miejscami noclegowymi w od dwu- do pięcioosobowych pokojach. Aby uzyskać pożądaną przestrzeń, istniejący obiekt ma być podwyższony i poszerzony w kierunku południowym. Jedynym warunkiem, jaki postawił konserwator, jest zachowanie obecnej elewacji frontowej ściany.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!