sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Miasto szykuje w szkołach miejsca dla 6-latków

Dodano: 17 marca 2016, 07:23

W Szkole Podstawowej nr 2 Chełmie są dwie klasy złożone w zdecydowanej większości z 6-latków. W tym roku w ramach własnej oferty szkoła chce ich pozyskać m.in. gwarancją nauki języka angielskiego (fot. Jacek Barczyński)
W Szkole Podstawowej nr 2 Chełmie są dwie klasy złożone w zdecydowanej większości z 6-latków. W tym roku w ramach własnej oferty szkoła chce ich pozyskać m.in. gwarancją nauki języka angielskiego (fot. Jacek Barczyński)

Wyprawka w wysokości 300 zł, darmowe obiady i podwieczorki oraz bezpłatna pomoc psychologów, pedagogów, logopedów i nauczycieli zajęć korekcyjnych. Wszystko to dla 6-latków, którzy we wrześniu trafią do szkół.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

Wzorem innych miast władze Chełma przygotowują specjalny pakiet, który ma pomóc rodzicom podjąć decyzje o wysłaniu 6-latka do pierwszej klasy. Z miejskich statystyk wynika, że dotyczy to pół tysiąca dzieci. Po ponownej zmianie przepisów to już od samych rodziców zależy, ile spośród ich pociech pozostanie w przedszkolach, a ile podejmie naukę w szkolnych murach.

– Jeśli wszystkie 6-latki zostaną w przedszkolach, pojawi się problem z miejscami dla nowych dzieci – mówi Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta. – Nasze przedszkola mają ograniczoną liczbę miejsc. Wynika to z wprowadzanych tam zmian, takich jak ograniczanie liczby dzieci w oddziałach dla zapewnienia im lepszej opieki. Za to chełmskie szkoły są wykorzystywane tylko w niewielkiej części.

Miasto wstępnie szacuje, że od września w podstawówkach może powstać około 10 nowych oddziałów. Oznacza to, że w niektórych szkołach utworzona zostałaby zaledwie jedna klasa pierwsza. To z kolei wiązałoby się z redukcją zatrudnienia.

– Chcąc uniknąć takiej sytuacji zachęcamy rodziców 6-latków do wysyłania swoich dzieci do szkół – mówi Agata Fisz, prezydent Chełma. – Oczywiście jest to argument dla nas, ale niekoniecznie dla rodziców. Dlatego przygotowujemy specjalny pakiet pomocowy, który może być dodatkową zachętą.

Zgodnie z miejskim pomysłem 300-złotowa wyprawka bez względu na dochody ma przysługiwać rodzicom wszystkich 6-latków, jeśli tylko zdecydują się skierować swoje dziecko do pierwszej klasy. W rachubę nie wchodzi gotówka, ale zwrot kosztów poniesionych przez nich w związku z wyprawieniem dziecka do szkoły.

Jeśli chodzi o bezpłatne posiłki, to mają się one należeć wszystkim pierwszoklasistom bez względu na wiek. Niewykluczone, że ta forma pomocy zostanie rozciągnięta także na dzieci z drugich i trzecich klas. W przypadku pomocy specjalistycznej, to poza dodatkowymi psychologami, pedagogami, logopedami i nauczycielami zajęć korekcyjnych, w klasach pierwszych mają pojawić się także asystenci nauczyciela.

– Chcielibyśmy także rozszerzyć ofertę świetlicową w naszych podstawówkach, aby jak najwięcej dzieci mogło korzystać z tej formy spędzania czasu po lekcjach – dodaje Okoński. – Dlatego w niektórych szkołach przeznaczylibyśmy dodatkowe sale na świetlice. W ten sposób każdy 6-latek miałby zapewnioną opiekę i zabawę aż do przyjścia rodzica, także w godzinach popołudniowych.

Miasto liczy, że zaproponowane rozwiązania zachęcą jeszcze większą liczbę rodziców do skorzystania z oferty szkół podstawowych. Do tej pory zadeklarowało to już kilkudziesięciu rodziców 6-latków.

Gość
Gość
Gość
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 marca 2016 o 12:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To podstępne działania władz miasta. niweczy dobrą zmianę wykonaną przez rząd Beaty Szydło. Co na to pani Beata Mazurek z domu Cieluch, czy będzie reakcja PiS?
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rodzicom POzostało tylko zawrzeć legalne umowy, w których te ciasteczka będą zawarte pod groźbą zabrania dziecka i przeniesienia do prywatnego z obowiązkiem regulowania należności przez miasto. Te bonusy są zawarte w rozporządzeniach i szkoła bez tej propagandy musiałaby to dzieciom zagwarantować, oprócz bezpłatnych obiadów!! Co z opieką nad dzieckiem od 7ej do 17ej, aż zostanie zabrane przez opiekunów? Wynika z powyższego, że tańsze to będzie niż wypłata nauczycielom 6-krotności pensji jako odprawy za utratę pracy!!
Rozwiń
Gość
Gość (17 marca 2016 o 09:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak otworzycie szkoły i świetlice na weekendy i na święta, to nawet pięciolatki niektórzy zapiszą. A nauczyciele z radością odprowadzą do kościola w niedzielę, wykąpią i utulą do snu. Coraz bardziej zdejmujemy z rodzicow odpowiedzialność za dzieci.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!