sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Chełm

Miasto przejęło kino. Ludzie zaczęli częściej chodzić do kina

Dodano: 8 lutego 2017, 18:40

Miasto Chełm przejęło od dzierżawcy kino. Decyzja sprzed trzech lat była dobra. Liczba sprzedawanych biletów wzrosła kilka razy. „Zorza” z eleganckim holem i kawiarnią stała się lubianym miejscem w mieście.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

„Zorza” to już nie kino, ale Centrum Kultury Filmowej. Zanim do tego doszło nie obyło się bez głośnych sporów z poprzednimi najemcami, za którymi stanęła część lokalnych polityków. Mimo to władze Chełma odzyskały budynek i zdobyły się na jego wszechstronną przebudowę. Poza odnową wnętrz zadbano także o nowoczesne nagłośnienie i oświetlenie. Zamówiono także nowy projektor, ekran oraz fotele. Dodatkową korzyścią jest reprezentacyjny hol i kawiarenka.

– Zawsze znajdzie się grupa osób przeciwna nowym inwestycjom, uważająca, że nie warto ich realizować – mówi Agata Fisz, prezydent miasta. – Tak też było w przypadku „Zorzy”. Wielokrotnie słyszałam wtedy narzekania, wyssane z palca pogłoski o tym, co ma być w budynku kina, czy też zarzuty, że to chybiona inwestycja. Tymczasem w efekcie mamy w Chełmie profesjonalne i kino i coraz więcej kinomanów.

Na popularność kina wpływ ma oferta, a w niej coraz więcej premier, które wchodzą na ekran „Zorzy” niemal równoległych z tymi w Warszawie, Krakowie, czy Poznaniu.

Widzowie dobrze przyjęli także możliwość rezerwowania oraz kupowania biletów online.
Odbudowanie kultury filmowej w mieście wymagało czasu.

W ubiegłym roku z blisko 1600 seansów wyświetlanych w CKF „Zorza” skorzystało ponad 92 tysiące osób. Oznacza to wzrost liczby widzów o blisko 19 tysięcy w stosunku do roku 2015.

Na bazie dawnego kina „Kultura” w Chełmskim Domu Kultury otwarto drugą salę kinową. Dzięki temu w repertuarze CKF pojawiło się jeszcze więcej premier, a widzowie dostali większy wybór tytułów wyświetlanych w tym samym czasie. Nie dość, że nie wpłynęło to ujemnie na wyniki „Zorzy” to generalnie zwiększyło zainteresowanie tego typu rozrywką. Gdy w 2015 roku w dawnej „Kulturze” było 4 tysiące osób, rok później liczba ta wzrosła już do ponad 14 tysięcy.

– W ubiegłym roku wyświetliliśmy blisko 220 tytułów filmów, z czego 34 jako premiery, średnio trzy w miesiącu. Były też i takie miesiące, kiedy oferowaliśmy pięć premier. Tylko w wakacje widzowie mogli wybierać spośród 40 obrazów filmowych. Zarządzanie kinem to sztuka ciągłego wyboru. Zawsze szukamy kompromisu tak dobierając repertuar, aby zadowolić jak największą liczbę mieszkańców – mówi Małgorzata Paździor-Król dyrektor ChDK

– Postęp mierzony liczbą widzów jest ogromny – dodaje prezydent Fisz. – Dla przykładu na przełomie 2010 i 2011 roku, z podawanych przez dawnych najemców informacji wynikało, iż przez pół roku stara „Zorza” miała tylko około 5 tys. widzów. Rocznie przekładało się to na około 10 tys. osób, a więc dziesięciokrotnie mniej niż obecnie.

is
filuś
Użytkownik niezarejestrowany
(7) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

is
is (14 lutego 2017 o 02:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
 Byłam w Chełmie  na premierze "Sztuki kochania" Premiera w Warszawie i Chełmie tego samego dnia.Jaki miesiąc ?
Rozwiń
filuś
filuś (9 lutego 2017 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Już zorientowałem się w liczbie dostępnych miejsc w kinie 186, czyli obsada była 30%. Tragedii nie ma, ale oczekiwania są większe. Trochę szkoda pustej przestrzeni. Może jakieś konkursy w lokalnych mediach (prasa, radio, telewizja, no i naturalnie internet). I jak pisałem, im więcej osób, tym mniejszy koszt za pojedyńczy bilet. Rzadko do kina idzie się w pojedynkę. A wydatek dla pary daje się odczuć, zwłaszcza gdy nie jest to jednorazowe wyjście. A pan Eugeniusz niech zaproponuje tytuły, które chciałby zobaczyć. Ale na Boga! Coś aktualnego! Bo na maraton filmowy sprzed dziesięciolecia to można skusić fanów Star Wars, czy jakiegoś cyklu horrorów. Sam skusiłbym się na jakieś kultowe Anime, bo o nowości można pomarzyć. Chociaż lata temu był puszczony "Appleseed". Piekne rodzinne anime pełnometrażowe "Mój sąsiad Totoro" jest idealne dla rodzin. W ogóle wszystkie filmy anime ze studia Ghibli są przepiękne: "Miasto bogów", "Księżniczka Mononoke"... Gdyby poszła fama o wyświetlaniu takich pozycji, to by z Lublina do Chełma przyjeżdżali, a nie na odwrót. No, cóż u nas ten gatunek nie jest tak popularny jak w Azji, czy chociażby Niemczech i Francji.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2017 o 15:29) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panie Eugeniuszu najwyższa pora zażyć lekarstwa, które panu przypisano. Musi wreszcie do pana dotrzeć, że wyborcy PiSu to nie fanatycy religijni. Czego jestem doskonałym przykładem. Utrzymanie państwa świeckiego to obowiązek każdego demokratycznego rządu. A z religii powinno stosować się zawarte w niej przykazania, bo nie kolidują z obowiązującym prawem. I głoszenie fałszywego słowa wobec swego bliźniego to panu nie przystoi. Nikt nie zakazuje projekcji wielkich ekranizacji dzieł H. Sienkiewicza. Od tego są zajęcia lekcyjne organizowane w sali kinowej. Przeczyta pan jeszcze raz tekst powyżej. Od modlitwy jest Kościół, a od rozrywki kino i tego się trzymajmy. Co tam panu nie wyświetlono? Proszę wymienić tytuł, bo ja osobiście afisz "Smoleńsk" widziałem. Był pan? Od puszczania antykwarycznych filmów idealnie nadaje się sala projekcyjna Biblioteki Miejskiej. Kino ma zarabiać, zwłaszcza w mieście gdzie nie ma Multikin. I dzięki Bogu! Bo w Zorzy można obejrzeć film już za 12zł (w poniedziałki), a w Lublinie bez 30zł nie podchodź. Niemniej brakuje mi opcji wykupienia karnetu na miesiąc, czy opcji "taniej w parze". Szczerze jestem w szoku, bo nie sądziłem, że średnio na seansie jest 57 osób. To chyba ponad 40% obsadzenia sali? Czy premiery tak ciągnął, czy pokaz lektur szkolnych? Rok temu byłem, to więcej jak 10 osób nie widziałem. Ba! Dwa razy odwołano seans, bo brakowało 4 osób. To było najbardziej wkurzające, gdy człowiek wybiera się na seans, a tu klapa?! Faktycznie nigdy nie idę na początku premier, bo tłumy mnie nie bawią. Ale naprawdę warto trzymać się rozkładu jazdy. I żałuję jeszcze jednego, że zrezygnowano z najlepszych miejsc środkowych. Kto wpadł na tak głupi pomysł, by tam robić przejście? Natomiast fotele marzenie, znacznie lepsze od ChDK.
Rozwiń
Gość
Gość (9 lutego 2017 o 12:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To jest jakiś artykuł sponsorowany? Jakieś pustki w tym kinie i kawiarni ... Może niech wypowiedzą się bywalcy co tam ciekawego się dzieje...
Rozwiń
Eugeniusz W.
Eugeniusz W. (9 lutego 2017 o 12:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
....arogancja (bardzo przypadkowych) włodarzy naszego rodzinnego miasta w stosunku do słusznych postulatów wszystkich radnych PiS powoduje, że ilość widzów spragnionych prawdziwej kultury opartej na najwyższych wartościach nie jest tak duża, jak mogłaby w rzeczywistości być! Edukacja patriotyczna poprzez obraz spełniała doskonale swoją rolę w okresie rozsławionej na cały świat "Polskiej Szkoły Filmowej"! W archiwach dystrybutorów leżą dzieła mogące w znacznym stopniu podnieść poziom wiedzy historycznej młodych ludzi! Z pobudek politycznych, podżeganych przez totalną opozycję, nie są one wyświetlane! Chociażby wszystkie filmowe adaptacje Henryka Sienkiewicza i innych wielkich Polaków. Tam jednak jest dużo o Panu Bogu, a to koliduje z wizją szarości bezpłciowego i świeckiego państwa! Miejmy to wszyscy na uwadze w obliczu zbliżających się wyborów samorządowych!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (7)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!