Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

28 września 2008 r.
16:39
Edytuj ten wpis

Miasto utknęło w wielkim korku

0 22 A A

Pierwszy dzień po zamknięciu wiaduktu kierowcy zapamiętają długo. W piątek najbardziej zakorkowana była ul. Lubelska.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Ciasno było na przejeździe kowelskim. W innych punktach miasta też nie było lepiej.

- Pokonanie odcinka ul. Lubelskiej od ronda przy hotelu "Kamena” do skrzyżowania z ul. Szpitalną zajęło mi niemal pół godziny - mówi jeden z chełmskich taksówkarzy. - Co chwila musiałem przystawać, a kiedy już ruszałem to i tak licznik nie pokazywał więcej niż 15 km na godzinę. Pasażerowi się spieszyło i mało z nerwów ze skóry nie wyskoczył.

Nieco lepsze warunki jazdy panowały już za skrzyżowaniem ze Szpitalną. Nie dotyczyło to jednak przeciwnego kierunku. Praktycznie od krzyżówek lubelskich, po centrum miasta samochody stały, lub w żółwim tempie wlokły się w nieprzerwanej kolumnie.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami nad zatłoczonym od piątku przejazdem kowelskim mieli czuwać sokiści. Między innymi ich zadaniem było dopilnowanie, aby samochody nie więzły pomiędzy opuszczonymi szlabanami. Jednak, jak informowali kierowcy, w piątek przed południem nikogo w mundurze tam nie było. Mundurowi byli za to w innym miejscu.

- Przed południem na skrzyżowaniu ul. Lubelskiej z Trubakowską ruchem kierował strażnik miejski - poinformował nas kierowca toyoty. - I dobrze, bo w przeciwnym razie wyjazd z Trubakowskiej graniczyłby z cudem.

Mimo że takich korków, jak po zamknięciu wiaduktu, chełmscy kierowcy w naszym mieście jeszcze nie doświadczyli, to zmiana organizacji ruchu nie pociągnęła za sobą zbyt wielu zdarzeń drogowych. Jak informuje policja, w piątek doszło do zaledwie sześciu stłuczek.

Przy czym, przyczyną pięciu z nich były nie utrudnione warunki jazdy, lecz brawura i bezmyślność kierowców. W godzinach popołudniowych policjanci z drogówki kierowali ruchem na ulicach Trubakowskiej, Lubelskiej, Rampa Brzeska i Kolejowej.

Nie przyspieszyło to znacznie jazdy, ale z pewnością wpłynęło na bezpieczeństwo. W weekend miasto się odkorkowało, jednak kierowcy tłumaczą to mniejszym niż w tygodniu ruchem. - Od poniedziałku, problem korków wróci - mówią z przekonaniem. (sad)

Komentarze 22

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 2 października 2008 o 22:16
Dobrze, że wiaduk się remontuje. W końcu mamy prezydenta, który coś robi. Wiadukt, fontanna na gdańskim, plac kupiecki. Miasto zaczyna nabierać wyglądu. A co za poprzedniej kadencji? Śmieszne rondo koło machaji i ulica Szpakowa - ot mi wielki sukces.
Brawo Pani Prezydent. Tak trzymać!
Avatar
jan76 / 1 października 2008 o 17:53
No nie... ludzie, popatrzcie co piszecie i zastanówcie się czasem. Krytykować jest bardzo latwo a trudniej cokolwiek zrobić. Remont wiaduktu jest dla wszystkich strasznym utrudnieniem i to nie podlega dyskusji. Zauważnie jednak, że gdyby Fiszowa nie zdecydowała się na ten krok, za pewien czas nadzór budowalny zamknąłby wiadukt i wtedy tracilibyśmy nerwy w korkach nie 2 miesiące a conajmniej pół roku. Ale może niektórzy by tak chcieli. Treaz krytykują, że za poźno, że robotników nie widzą. Wówczas krytykowaliby czemu prezydent nie wyremontowała wiaduktu wczesniej. Tak i tak źle.
Naszym polskim problemem społecznym jest to, że mamy kilkadziesiąt milionów specjalistów od wszystkiego - od produkcji skarpetek, poprzez zarządzanie gospodarką a kończąc na remontach wiaduktów. Widać to na tym forum. Remont naszego nieszczęsnego wiaduktu wykonuje chyba firma, która chyba daje na to gwarancję - bynajmniej mam taką nadzieję. Do tego, jak przy każdym przetargu, musi trzymać się określonych terminów. Inaczej zapłaci horendalne kary. Więc po co to biadolenie.
Co do terminu to jest w niektórych wypowiedziach nieco racji. Osobiście wolałbym, żeby ten remont odbywał sie w wakacje. Chociaż wtedy, też wielu by pisało, że w wakacje (gdy przyjeżdżają turyści, mieszkańcy wyjeżdżają poza miasto nad wodę itp.) przeprowadzenie tego remontu to totalna głupota. Z drugiej strony, z tego co wyczytałem w gazetach, pierwszy przetarg był dużo wcześniej ale firmy przedstawiły ogromne ceny. To chyba też plus dla Fiszowej, że ogłosiła drugi przetarg i zaoszczędziła spora sumę.
Pamiętam, że temat wiaduktu pojawiał się od kilku-kilkunastu lat. Nikt nie miał odwagi się tym zająć. Dlatego cieszę się, że w końcu podjęto męską (w sumie damską :) decyzję i po wiadukcie będzie można jeździć w miarę komfortowo - i to niezależnie od przynalezności do SLD, PO, PiS, LPR czy nawet Stowarzyszenia "Różowej Pantery" lub "Organizacji Ratowania Świstaka Szablozębnego" .
No nie... ludzie, popatrzcie co piszecie i zastanówcie się czasem. Krytykować jest bardzo latwo a trudniej cokolwiek zrobić. Remont wiaduktu jest dla wszystkich strasznym utrudnieniem i to nie podlega dyskusji. Zauważnie jednak, że gdyby Fiszowa nie zdecydowała się na ten krok, za pewien czas nadzór budowalny zamknąłby wiadukt i wtedy tracilibyśmy nerwy w korkach nie 2 miesiące a conajmniej pół roku. Ale może niektórzy by tak chcieli. Treaz krytykują, że za poźno, że robotników nie widzą. Wówczas krytykowaliby czemu prezydent nie wyremontowa... rozwiń
Avatar
matti / 1 października 2008 o 09:28
aaa napisał:
Matti wyluzuj
Dojechałeś do pracy?

Widzę że Ty napewno dojechałeś
Avatar
aaa / 1 października 2008 o 09:04
Matti wyluzuj
Dojechałeś do pracy?
Avatar
matti / 30 września 2008 o 18:46
aaa napisał:
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udziału Miasta to sie mylisz. Ponizej cytat z właśnie z Dziennika (na ten artykuł powołujesz sie w pkt. 6?)
"Modernizacja placu Gdańskiego, gdzie stanie fontanna, będzie kosztowała 650 tys. zł. - Sporządzona jest już pełna dokumentacja - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM Chełm. - W ciągu najbliższych tygodni ogłosimy przetarg. Prace na placu powinny się zacząć wczesnym latem i zakończyć jeszcze w tym roku. Ale woda z fontanny popłynie nieco później. Koszt budowy fontanny zamknie się kwotą 350 tysięcy zł. Tyle w swoim budżecie na ten cel zaplanowało MPGK. Pozostałe prace sfinansuje Urząd Miasta." Czyli 300 tyś.
5. właśnie o zgodę można było wnioskować też wcześniej, ale mi raczej przyszły na myśl już istniejące dróżki w fatalnym stanie.
6. oczywiście nie znam historii inwestycji tak jak Ty, a artykuły prasowe śledzę na bieżąco , stąd te moje wywody.

1 Planowanie oznaczało między innymi wygospodarowanie 400 tyś zł na dokumentacje techniczną co przy ,, przychylności ” tej rady było zadaniem nie łatwym oraz szukanie środków na całą inwestycje.
2 Porażką jest to że marszałkiem jest mały mściwy człowiek który nie zna pojęcia lokalny patriotyzm i który najwidoczniej zapomniał z kąt pochodzi
3 Pamięci nie tak wysokie jak w pierwszym przetargu gdzie rozbieżności między wykonawcami sięgały ok. 5000000
4 Mylisz tu dwa pojęcia „fontanna” i „ Modernizacja placu Gdańskiego” a to już jest różnica
5 O jakich dróżkach mówisz ?? Bo jeśli chodzi np. o przejazd przez dawną winiarnię to temat jest zamknięty zgody nie ma ( przepisy sanitarne, i inne tego zakładu)

1 Planowanie oznaczało między innymi wygospodarowanie 400 tyś zł na dokumentacje techniczną co przy ,, przychylności ” tej rady było zadaniem nie łatwym oraz szukanie środków na całą inwestycje.
2 Porażką jest to że marszałkiem jest mały mściwy człowiek który nie zna pojęcia lokalny patriotyzm i który najwidoczniej zapomniał z kąt pochodzi
3 Pamięci nie tak wysokie jak w pierwszym przetargu gdzie rozbieżności między wykonawcami sięgały ok. 5000000
4 Mylisz tu dwa pojęcia „fontanna” i &... rozwiń
Avatar
aaa / 30 września 2008 o 15:09
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udziału Miasta to sie mylisz. Ponizej cytat z właśnie z Dziennika (na ten artykuł powołujesz sie w pkt. 6?)
"Modernizacja placu Gdańskiego, gdzie stanie fontanna, będzie kosztowała 650 tys. zł. - Sporządzona jest już pełna dokumentacja - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM Chełm. - W ciągu najbliższych tygodni ogłosimy przetarg. Prace na placu powinny się zacząć wczesnym latem i zakończyć jeszcze w tym roku. Ale woda z fontanny popłynie nieco później. Koszt budowy fontanny zamknie się kwotą 350 tysięcy zł. Tyle w swoim budżecie na ten cel zaplanowało MPGK. Pozostałe prace sfinansuje Urząd Miasta." Czyli 300 tyś.
5. właśnie o zgodę można było wnioskować też wcześniej, ale mi raczej przyszły na myśl już istniejące dróżki w fatalnym stanie.
6. oczywiście nie znam historii inwestycji tak jak Ty, a artykuły prasowe śledzę na bieżąco , stąd te moje wywody.
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udzi... rozwiń
Avatar
matti / 30 września 2008 o 13:37
aaa napisał:
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedząc, że szykuje się tak duża inwestycja, nielogicznym jest wydawanie pieniędzy na fontannę.
Po piąte sam fakt zamysłu o remoncie powinien być poprzedzony wnikliwą analizą wszystkich innych aspektów z tym przedsiewzięciem związanych. Czyli alternatywne drogi, niekoniecznie asfaltowe. Płyty w miejscach dzisiaj nie przejezdnych rozwiązałoby problem, dobre oznakowanie alternatywnych dróg. Niekoniecznie więc potrzebna jest dwupasmówka Słoneczne - Krzyżowki (płyty - koszt fontanny)
Po szóste - wypadałoby ustawić tablice informacyjne o wykonywanym remoncie nie tylko na Rejowieckiej!!! Alternatywna droga Lublin - Chełm przez
Krasnystaw, Siennicę i wjeżdżamy do Chełma od strony Pokrówki. Itp.

A Problem jak piszesz Matti, że "chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu" tylko wskazuje na nieudolnośc władzy i radnych. Wiedząc o tym fakcie juz dawno należało rozpocząć procedury.

TERAZ JEST JUŻ JASNE, ŻE TO NIE POMYSŁ I CHĘĆ POPRAWY WARUNKÓW DROGOWYCH BYŁA PRZYCZYNĄ ROZPOCZĘCIA REMONTU, ALE NAKAZ. FAJNA WŁADZA.

Pytanie do mattiego
Czy robiąc budżet domowy zaczynasz od zakupu i wieszania pięknych firan i żyrandoli, czy od remontu walącego sie sufitu? To analogia do fontanny przy sypiącym sie wiadukcie.

Po pierwsze planowanie tej inwestycji rozpoczęto już w 2006 roku
Po drugie władze PO w Lublinie (a konkretnie Pan G) były tak hojne że sypnęły aż 500 tyś zł na wnioskowany milion ( koszt samej dokumentacji technicznej to 400 tyś zł).
Po trzecie planowanie i przetarg był wcześniej ale kwoty proponowane przez wykonawców były nie do przyjęcia.
Po czwarte MPGK a nie miasto finansuje fontannę
Po piąte drogi alternatywne są a płyty trzeba jeszcze gdzieś umieścić i mieć na to zgodę właściciela działki
Po szóste poczytaj sobie całą historię tej inwestycji a nie tylko jeden artykuł na stronie dziennika znajdziesz ich sporo

Po pierwsze planowanie tej inwestycji rozpoczęto już w 2006 roku
Po drugie władze PO w Lublinie (a konkretnie Pan G) były tak hojne że sypnęły aż 500 tyś zł na wnioskowany milion ( koszt samej dokumentacji technicznej to 400 tyś zł).
Po trzecie planowanie i przetarg był wcześniej ale kwoty proponowane przez wykonawców były nie do przyjęcia.
Po czwarte MPGK a nie miasto finansuje fontannę
Po piąte drogi alternatywne są a płyty trzeba jeszcze gdzieś umieścić i mieć na to zgodę właściciela działki
rozwiń
Avatar
adas / 30 września 2008 o 11:58
Koszt fontanny to 350 tysięcy zł i tyle w swoim budżecie zarezerwowało Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i to MPGK sponsoruje budowę fontanny a nie władze miasta.
Avatar
aaa / 30 września 2008 o 10:08
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedząc, że szykuje się tak duża inwestycja, nielogicznym jest wydawanie pieniędzy na fontannę.
Po piąte sam fakt zamysłu o remoncie powinien być poprzedzony wnikliwą analizą wszystkich innych aspektów z tym przedsiewzięciem związanych. Czyli alternatywne drogi, niekoniecznie asfaltowe. Płyty w miejscach dzisiaj nie przejezdnych rozwiązałoby problem, dobre oznakowanie alternatywnych dróg. Niekoniecznie więc potrzebna jest dwupasmówka Słoneczne - Krzyżowki (płyty - koszt fontanny)
Po szóste - wypadałoby ustawić tablice informacyjne o wykonywanym remoncie nie tylko na Rejowieckiej!!! Alternatywna droga Lublin - Chełm przez
Krasnystaw, Siennicę i wjeżdżamy do Chełma od strony Pokrówki. Itp.

A Problem jak piszesz Matti, że "chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu" tylko wskazuje na nieudolnośc władzy i radnych. Wiedząc o tym fakcie juz dawno należało rozpocząć procedury.

TERAZ JEST JUŻ JASNE, ŻE TO NIE POMYSŁ I CHĘĆ POPRAWY WARUNKÓW DROGOWYCH BYŁA PRZYCZYNĄ ROZPOCZĘCIA REMONTU, ALE NAKAZ. FAJNA WŁADZA.

Pytanie do mattiego
Czy robiąc budżet domowy zaczynasz od zakupu i wieszania pięknych firan i żyrandoli, czy od remontu walącego sie sufitu? To analogia do fontanny przy sypiącym sie wiadukcie.
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedz... rozwiń
Avatar
Gość / 30 września 2008 o 09:22
matti napisał:
Bardzo szybkie i łatwe lekarstwo dwupasmówka od Słonecznego do Krzyżówek pytanie droga Pani jaki to koszt????
Problem jest ten że chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu

Koszt pewnie, że duży, szczególnie, gdy nie umie się pozyskiwać unijnych funduszy!!!!!!
!! rozwiń
Avatar
Gość / 2 października 2008 o 22:16
Dobrze, że wiaduk się remontuje. W końcu mamy prezydenta, który coś robi. Wiadukt, fontanna na gdańskim, plac kupiecki. Miasto zaczyna nabierać wyglądu. A co za poprzedniej kadencji? Śmieszne rondo koło machaji i ulica Szpakowa - ot mi wielki sukces.
Brawo Pani Prezydent. Tak trzymać!
Avatar
jan76 / 1 października 2008 o 17:53
No nie... ludzie, popatrzcie co piszecie i zastanówcie się czasem. Krytykować jest bardzo latwo a trudniej cokolwiek zrobić. Remont wiaduktu jest dla wszystkich strasznym utrudnieniem i to nie podlega dyskusji. Zauważnie jednak, że gdyby Fiszowa nie zdecydowała się na ten krok, za pewien czas nadzór budowalny zamknąłby wiadukt i wtedy tracilibyśmy nerwy w korkach nie 2 miesiące a conajmniej pół roku. Ale może niektórzy by tak chcieli. Treaz krytykują, że za poźno, że robotników nie widzą. Wówczas krytykowaliby czemu prezydent nie wyremontowała wiaduktu wczesniej. Tak i tak źle.
Naszym polskim problemem społecznym jest to, że mamy kilkadziesiąt milionów specjalistów od wszystkiego - od produkcji skarpetek, poprzez zarządzanie gospodarką a kończąc na remontach wiaduktów. Widać to na tym forum. Remont naszego nieszczęsnego wiaduktu wykonuje chyba firma, która chyba daje na to gwarancję - bynajmniej mam taką nadzieję. Do tego, jak przy każdym przetargu, musi trzymać się określonych terminów. Inaczej zapłaci horendalne kary. Więc po co to biadolenie.
Co do terminu to jest w niektórych wypowiedziach nieco racji. Osobiście wolałbym, żeby ten remont odbywał sie w wakacje. Chociaż wtedy, też wielu by pisało, że w wakacje (gdy przyjeżdżają turyści, mieszkańcy wyjeżdżają poza miasto nad wodę itp.) przeprowadzenie tego remontu to totalna głupota. Z drugiej strony, z tego co wyczytałem w gazetach, pierwszy przetarg był dużo wcześniej ale firmy przedstawiły ogromne ceny. To chyba też plus dla Fiszowej, że ogłosiła drugi przetarg i zaoszczędziła spora sumę.
Pamiętam, że temat wiaduktu pojawiał się od kilku-kilkunastu lat. Nikt nie miał odwagi się tym zająć. Dlatego cieszę się, że w końcu podjęto męską (w sumie damską :) decyzję i po wiadukcie będzie można jeździć w miarę komfortowo - i to niezależnie od przynalezności do SLD, PO, PiS, LPR czy nawet Stowarzyszenia "Różowej Pantery" lub "Organizacji Ratowania Świstaka Szablozębnego" .
No nie... ludzie, popatrzcie co piszecie i zastanówcie się czasem. Krytykować jest bardzo latwo a trudniej cokolwiek zrobić. Remont wiaduktu jest dla wszystkich strasznym utrudnieniem i to nie podlega dyskusji. Zauważnie jednak, że gdyby Fiszowa nie zdecydowała się na ten krok, za pewien czas nadzór budowalny zamknąłby wiadukt i wtedy tracilibyśmy nerwy w korkach nie 2 miesiące a conajmniej pół roku. Ale może niektórzy by tak chcieli. Treaz krytykują, że za poźno, że robotników nie widzą. Wówczas krytykowaliby czemu prezydent nie wyremontowa... rozwiń
Avatar
matti / 1 października 2008 o 09:28
aaa napisał:
Matti wyluzuj
Dojechałeś do pracy?

Widzę że Ty napewno dojechałeś
Avatar
aaa / 1 października 2008 o 09:04
Matti wyluzuj
Dojechałeś do pracy?
Avatar
matti / 30 września 2008 o 18:46
aaa napisał:
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udziału Miasta to sie mylisz. Ponizej cytat z właśnie z Dziennika (na ten artykuł powołujesz sie w pkt. 6?)
"Modernizacja placu Gdańskiego, gdzie stanie fontanna, będzie kosztowała 650 tys. zł. - Sporządzona jest już pełna dokumentacja - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM Chełm. - W ciągu najbliższych tygodni ogłosimy przetarg. Prace na placu powinny się zacząć wczesnym latem i zakończyć jeszcze w tym roku. Ale woda z fontanny popłynie nieco później. Koszt budowy fontanny zamknie się kwotą 350 tysięcy zł. Tyle w swoim budżecie na ten cel zaplanowało MPGK. Pozostałe prace sfinansuje Urząd Miasta." Czyli 300 tyś.
5. właśnie o zgodę można było wnioskować też wcześniej, ale mi raczej przyszły na myśl już istniejące dróżki w fatalnym stanie.
6. oczywiście nie znam historii inwestycji tak jak Ty, a artykuły prasowe śledzę na bieżąco , stąd te moje wywody.

1 Planowanie oznaczało między innymi wygospodarowanie 400 tyś zł na dokumentacje techniczną co przy ,, przychylności ” tej rady było zadaniem nie łatwym oraz szukanie środków na całą inwestycje.
2 Porażką jest to że marszałkiem jest mały mściwy człowiek który nie zna pojęcia lokalny patriotyzm i który najwidoczniej zapomniał z kąt pochodzi
3 Pamięci nie tak wysokie jak w pierwszym przetargu gdzie rozbieżności między wykonawcami sięgały ok. 5000000
4 Mylisz tu dwa pojęcia „fontanna” i „ Modernizacja placu Gdańskiego” a to już jest różnica
5 O jakich dróżkach mówisz ?? Bo jeśli chodzi np. o przejazd przez dawną winiarnię to temat jest zamknięty zgody nie ma ( przepisy sanitarne, i inne tego zakładu)

1 Planowanie oznaczało między innymi wygospodarowanie 400 tyś zł na dokumentacje techniczną co przy ,, przychylności ” tej rady było zadaniem nie łatwym oraz szukanie środków na całą inwestycje.
2 Porażką jest to że marszałkiem jest mały mściwy człowiek który nie zna pojęcia lokalny patriotyzm i który najwidoczniej zapomniał z kąt pochodzi
3 Pamięci nie tak wysokie jak w pierwszym przetargu gdzie rozbieżności między wykonawcami sięgały ok. 5000000
4 Mylisz tu dwa pojęcia „fontanna” i &... rozwiń
Avatar
aaa / 30 września 2008 o 15:09
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udziału Miasta to sie mylisz. Ponizej cytat z właśnie z Dziennika (na ten artykuł powołujesz sie w pkt. 6?)
"Modernizacja placu Gdańskiego, gdzie stanie fontanna, będzie kosztowała 650 tys. zł. - Sporządzona jest już pełna dokumentacja - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury Komunalnej UM Chełm. - W ciągu najbliższych tygodni ogłosimy przetarg. Prace na placu powinny się zacząć wczesnym latem i zakończyć jeszcze w tym roku. Ale woda z fontanny popłynie nieco później. Koszt budowy fontanny zamknie się kwotą 350 tysięcy zł. Tyle w swoim budżecie na ten cel zaplanowało MPGK. Pozostałe prace sfinansuje Urząd Miasta." Czyli 300 tyś.
5. właśnie o zgodę można było wnioskować też wcześniej, ale mi raczej przyszły na myśl już istniejące dróżki w fatalnym stanie.
6. oczywiście nie znam historii inwestycji tak jak Ty, a artykuły prasowe śledzę na bieżąco , stąd te moje wywody.
właśnie o taką odpowiedź mi chodziło Matti.
1. Planowanie w 2006, a co dalej? Przecież to obecna władza rozpoczeła w listopadzie 2006 swoje rządy. rok 2007 i prawie cały 2008 zleciał szybko
2. I tu porażka władz Chełma, że nie potrafią walczyć o fundusze.
3. O ile pamiętam, to właśnie te wysokie kwoty zostały teraz zaakceptowane. I znowu kłania sie planowanie
4. MPGK to spółka miasta jako Samorządowa Jednostka Organizacyjna. Fakt, że jest spółką prawa handlowego, więc działa na zasadach rynkowych
Ale co do udzi... rozwiń
Avatar
matti / 30 września 2008 o 13:37
aaa napisał:
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedząc, że szykuje się tak duża inwestycja, nielogicznym jest wydawanie pieniędzy na fontannę.
Po piąte sam fakt zamysłu o remoncie powinien być poprzedzony wnikliwą analizą wszystkich innych aspektów z tym przedsiewzięciem związanych. Czyli alternatywne drogi, niekoniecznie asfaltowe. Płyty w miejscach dzisiaj nie przejezdnych rozwiązałoby problem, dobre oznakowanie alternatywnych dróg. Niekoniecznie więc potrzebna jest dwupasmówka Słoneczne - Krzyżowki (płyty - koszt fontanny)
Po szóste - wypadałoby ustawić tablice informacyjne o wykonywanym remoncie nie tylko na Rejowieckiej!!! Alternatywna droga Lublin - Chełm przez
Krasnystaw, Siennicę i wjeżdżamy do Chełma od strony Pokrówki. Itp.

A Problem jak piszesz Matti, że "chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu" tylko wskazuje na nieudolnośc władzy i radnych. Wiedząc o tym fakcie juz dawno należało rozpocząć procedury.

TERAZ JEST JUŻ JASNE, ŻE TO NIE POMYSŁ I CHĘĆ POPRAWY WARUNKÓW DROGOWYCH BYŁA PRZYCZYNĄ ROZPOCZĘCIA REMONTU, ALE NAKAZ. FAJNA WŁADZA.

Pytanie do mattiego
Czy robiąc budżet domowy zaczynasz od zakupu i wieszania pięknych firan i żyrandoli, czy od remontu walącego sie sufitu? To analogia do fontanny przy sypiącym sie wiadukcie.

Po pierwsze planowanie tej inwestycji rozpoczęto już w 2006 roku
Po drugie władze PO w Lublinie (a konkretnie Pan G) były tak hojne że sypnęły aż 500 tyś zł na wnioskowany milion ( koszt samej dokumentacji technicznej to 400 tyś zł).
Po trzecie planowanie i przetarg był wcześniej ale kwoty proponowane przez wykonawców były nie do przyjęcia.
Po czwarte MPGK a nie miasto finansuje fontannę
Po piąte drogi alternatywne są a płyty trzeba jeszcze gdzieś umieścić i mieć na to zgodę właściciela działki
Po szóste poczytaj sobie całą historię tej inwestycji a nie tylko jeden artykuł na stronie dziennika znajdziesz ich sporo

Po pierwsze planowanie tej inwestycji rozpoczęto już w 2006 roku
Po drugie władze PO w Lublinie (a konkretnie Pan G) były tak hojne że sypnęły aż 500 tyś zł na wnioskowany milion ( koszt samej dokumentacji technicznej to 400 tyś zł).
Po trzecie planowanie i przetarg był wcześniej ale kwoty proponowane przez wykonawców były nie do przyjęcia.
Po czwarte MPGK a nie miasto finansuje fontannę
Po piąte drogi alternatywne są a płyty trzeba jeszcze gdzieś umieścić i mieć na to zgodę właściciela działki
rozwiń
Avatar
adas / 30 września 2008 o 11:58
Koszt fontanny to 350 tysięcy zł i tyle w swoim budżecie zarezerwowało Miejskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej i to MPGK sponsoruje budowę fontanny a nie władze miasta.
Avatar
aaa / 30 września 2008 o 10:08
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedząc, że szykuje się tak duża inwestycja, nielogicznym jest wydawanie pieniędzy na fontannę.
Po piąte sam fakt zamysłu o remoncie powinien być poprzedzony wnikliwą analizą wszystkich innych aspektów z tym przedsiewzięciem związanych. Czyli alternatywne drogi, niekoniecznie asfaltowe. Płyty w miejscach dzisiaj nie przejezdnych rozwiązałoby problem, dobre oznakowanie alternatywnych dróg. Niekoniecznie więc potrzebna jest dwupasmówka Słoneczne - Krzyżowki (płyty - koszt fontanny)
Po szóste - wypadałoby ustawić tablice informacyjne o wykonywanym remoncie nie tylko na Rejowieckiej!!! Alternatywna droga Lublin - Chełm przez
Krasnystaw, Siennicę i wjeżdżamy do Chełma od strony Pokrówki. Itp.

A Problem jak piszesz Matti, że "chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu" tylko wskazuje na nieudolnośc władzy i radnych. Wiedząc o tym fakcie juz dawno należało rozpocząć procedury.

TERAZ JEST JUŻ JASNE, ŻE TO NIE POMYSŁ I CHĘĆ POPRAWY WARUNKÓW DROGOWYCH BYŁA PRZYCZYNĄ ROZPOCZĘCIA REMONTU, ALE NAKAZ. FAJNA WŁADZA.

Pytanie do mattiego
Czy robiąc budżet domowy zaczynasz od zakupu i wieszania pięknych firan i żyrandoli, czy od remontu walącego sie sufitu? To analogia do fontanny przy sypiącym sie wiadukcie.
Podstawą każdej działalności jest planowanie.
Środki należało zabezpieczyć wczesniej. Czyli wczesniej nalezało rozpisać przetarg - wtedy jasne byłoby ile faktycznie kosztowałby remont wiaduktu.
Po drugie zamiast obrażać się na władze w Lublinie (PO), należałoby w końcu przełamac własne waśnie i zacząć działać dla wspólnego dobra czyli naszego miasta.
Po trzecie znając wcześniej kwotę potrzebną na remont, czyli znowu wracamy do planowania i przetargu, można było wnioskować w Lublinie o wyższą dotację.
Po czwarte, wiedz... rozwiń
Avatar
Gość / 30 września 2008 o 09:22
matti napisał:
Bardzo szybkie i łatwe lekarstwo dwupasmówka od Słonecznego do Krzyżówek pytanie droga Pani jaki to koszt????
Problem jest ten że chciał nie chciał musiał teraz właśnie to zrobić bo przeciwnym razie nadzór budowlany nie przedłużył by pozwolenia na eksploatację wiaduktu

Koszt pewnie, że duży, szczególnie, gdy nie umie się pozyskiwać unijnych funduszy!!!!!!
!! rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze 22

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z premierem Morawieckim [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z premierem Morawieckim [wideo, zdjęcia] 36 7

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:1 (relacja na żywo)

Chełmianka - Motor 0:1 (relacja na żywo) 9 0

Zapraszamy na relację na żywo z meczu Chełmianka - Motor. Dla obu ekip, to spotkanie o wszystko. Pierwszy gwizdek o godz. 17

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 27 37

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 1

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 11 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 1

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 12 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu

Rozebrali go do naga w lesie, brutalnie pobili. Dopiero rano dotarł do domu 37 9

Brutalny napad w Kraśniku. Aresztowano dwóch mężczyzn, którzy w Kraśniku wtargnęli do domu 20-latka, zabrali do lasu i dotkliwie pobili. Mężczyzna trafił do szpitala.

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty

Właściciel tego foliowego namiotu ma spore kłopoty 0 0

Ponad 1,5 metra miały niektóre z roślin konopi które zabezpieczyli policjanci w domu 20-latka

Skacze z okna i odjeżdża, wszystko nagrała kamera. Kto podpalił przedszkole? [wideo]
film

Skacze z okna i odjeżdża, wszystko nagrała kamera. Kto podpalił przedszkole? [wideo] 38 2

Lubartowscy policjanci ustalają okoliczności, w jakich doszło do pożaru będącego w budowie przedszkola w Kamionce. Spaleniu uległa część poddasza

Festiwal "W krainie pierogów w Bychawie". Wystąpią Universe i Bajm

Festiwal "W krainie pierogów w Bychawie". Wystąpią Universe i Bajm 7 0

Kto odwiedzi Bychawę w dniach 26-27 maja, będzie mógł spróbować pierogów z trzech województw: lubelskiego, podkarpackiego i podlaskiego. A to za sprawą imprezy „Na Kulinarnym Szlaku Wschodniej Polski”. Pierogi lubelskie będą kulinarną gwiazdą XIX Ogólnopolskiego Festiwalu „W Krainie Pierogów”. Gwiazdą muzyczną jest Beata i Bajm

Życzenia na Dzień Mamy 2018. Wierszyki, śmieszne życzenia sms, zabawne rymowanki
galeria

Życzenia na Dzień Mamy 2018. Wierszyki, śmieszne życzenia sms, zabawne rymowanki 0 0

Dziś 26 maja, czyli Dzień Mamy. Przygotowaliśmy dla Was wierszyki i życzenia, które mogą Wam się dziś przydać

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć

Sytuacja jest bardzo zła, ale Wisła Puławy chce jeszcze powalczyć 5 4

Zostały już tylko dwa mecze, szanse na utrzymanie są bardzo małe, a na dodatek Wisła gra z zespołami, które mogą mieć jeszcze nadzieje na awans. Mimo wszystko puławianie chcą jeszcze powalczyć. W sobotę o godz. 17 czeka ich wyjazdowy mecz z Radomiakiem

Wybiegł łoś. Poważny wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82

Wybiegł łoś. Poważny wypadek w Dominiczynie, trzy osoby ranne. Zablokowana DK82 10 4

Do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych doszło w Dominiczynie na drodze krajowej nr 82 między Łęczną a Włodawą

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.