piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Mieszkańcy Łopiennika: Wiatraki to śmierć dla naszej gminy!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 czerwca 2010, 19:22

Ponad sto osób przyszło wczoraj na zebranie w sprawie wiatraków. Spotkanie zainicjował komitet protestacyjny. Zdaniem przeciwników inwestycji, jej realizacja w Łopienniku, to śmierć dla całej gminy.

– Wiatraki u nas? Broń Boże! – mówi zdecydowanie pani Halina. – Chodzili tu jacyś, namawiali, żeby im działki w dzierżawę oddać. Obiecywali złote góry, ale to wszystko kłamstwa.

Wiatraczny temat w Łopienniku to nic nowego. – Sprawa ciągnie się od dwóch lat – mówi Robert Jakubiec, prezes Lubelskiej Izby Rolniczej. – Jakieś firmy podpisały z rolnikami umowy na udostępnianie wszystkich swoich działek, łącznie z zabudowanymi. Oznacza to, że bez zgody spółek, właściciele nie mogliby np. czegokolwiek tam budować. Część podpisanych wtedy umów wygasła w tym roku, jednak kolejni gospodarze zdążyli podpisać już kolejne, równie krzywdzące z nowymi spółkami.

Andrzej Sawa, członek komitetu protestacyjnego zastrzega, że dla niego fermy wiatrowe, jako alternatywne źródło energii nie są złem, pod warunkiem, że... nie powstaną w Łopienniku. Dlaczego? – Bo taka farma to zagrożenie dla naszego zdrowia, degradacja gleb – wylicza. – Rolnicy stracą, a i gmina prawie nic nie zarobi. Te wiatraki to dla nas śmierć.

Sawa ma też żal, że gmina niczego z rolnikami nie konsultuje. – Na to jest jeszcze czas – uspokaja wójt Witold Rybak. – Gdyby nie spotkanie zainicjowane przez komitet, sam bym takie zwołał. Ludzie mają prawo być nieufni. Ja to rozumiem. Ale do wiatraków w gminie jest jeszcze daleka droga. Nie wiadomo, czy inwestycja dojdzie do skutku.

Na wczorajszym spotkaniu był także prezes LIR. – Chcemy uświadomić rolnikom, że z chwilą, kiedy na ich ziemi staną wiatraki, jej wartość automatycznie spadnie – mówi Jakubiec. – Jest też negatywny wpływ na środowisko. W promieniu do pół kilometra od masztu dźwigającego skrzydło, już po roku zamiera życie biologiczne. Jeśli nie będzie owadów, to nie będzie też można wyprodukować roślin owadopylnych.

W sąsiedniej gminie Fajsławice, gdzie też mają stanąć elektrownie wiatrowe, jest dużo spokojniej. – Pracujemy nad zmianą planu zagospodarowania, aby umożliwić spółkom budowę – mówi Jacek Kęcik, sekretarz gminy. – Robimy to przy otwartej kurtynie. Na sesji radni i sołtysi mieli okazję rozmawiać na ten temat z przedstawicielami zainteresowanych firm.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
to ja
sdf
Gość
(49) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

to ja
to ja (6 grudnia 2010 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='rafal' timestamp='1275664780' post='297163']
tępe ch*je.... Idździe sie dokształcić na jakąś uczelnie wyższą a dopiero później zwołujcie sobie zebrania. Co za ciemne wiejskie społeczeństwo. Więcej soli jodowanej sobie do jedzenia dodawajcie bo objawy kretynizmu już można u was zaobserwować. Zasrane nieuki.
[/quote]


anonimowy twardziel taaak....
Rozwiń
sdf
sdf (10 lipca 2010 o 16:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ja myślę że zamęt sieją osoby u których na polu nie będą stać wiatraki... bo to jest duża kasa. w mojej miejscowości - siedliska drugie była podobna sytuacja - tutaj jednak chodziło o wieżę telefonii komórkowej . otóż miała stać na terenie kościelnym ,ale sąsiad się wkurzył (bo nie stoi wieża u niego) i zaczął zbierać podpisy że jest bardzo szkodliwe itp itd. ale sprawa ucichła ,bo dostał kasę i wieża nagle nie jest szkodliwa... wieżę wybudowano na terenie kościelnym i koniec historii. w gminie fajsławice buntują się mieszkańcy wsi dziecinin bo ich ominą wiatraki - będą stały w suchodolach i woli idzikowskiej
Rozwiń
Gość
Gość (11 czerwca 2010 o 13:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a wójt w gazecie powiedział, że nie podpisał żadnej umowy, a na zebraniu przyznał się , że podpisł umowę i przewodniczący rady też podpisał i radni też podpisali, niezły interes dla wybrańców ludu...
Rozwiń
ms.
ms. (8 czerwca 2010 o 15:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Popieram te wszystkie wypowiedzi mające na względzie iż jest to ciemna masa szczególnie Ci co nie mieszkają w Łopienniku a dużo mają do powiedzenia na tetn temat i mieszają pozostałym ludzion w głowach. Nie dajcie się zwieść tym obibokom z Lublina. Stary haruje a oni przyjażdzają po rentę
Rozwiń
ms.
ms. (8 czerwca 2010 o 15:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
~gosc~ napisał:
Wiatraki to zło, za to kopalnia bogdanka to samo zdrowie dla ludzi i środowiska.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (49)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!