wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Mieszkańcy proszą prezydenta o chodnik

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2008, 16:29

Chełmianie mieszkający wzdłuż ul. Hrubieszowskiej, od lasu Borek
do rogatek miasta, boją się o własne życie.

Urszula Huk przestała już liczyć do ilu wypadków doszło w jej najbliższym sąsiedztwie. Zaledwie przed miesiącem pod kołami samochodu zginął 86-letni mężczyzna. Został potrącony, kiedy wracał z działki w Józefinie.

- Hrubieszowska z roku na rok staje się coraz bardziej ruchliwą ulicą - mówi pani Urszula. - Szczególnie od czasu kiedy zaczęły tędy kursować TIR-y jadące bądź wracające z granicznego przejścia w Zosinie. Drogowcy, ani gospodarze miasta nie chcą jednak tego zauważyć.

Huk skarży się, że chociaż mieszka w mieście, to czuje się od niego odcięta. Boi się jeździć rowerem na zakupy, bo jak twierdzi TIR-y zmiatają rowerzystów z drogi.

Miejskie autobusy zatrzymują się na przystanku obok jej domu raz na dwie godziny. A w porze, kiedy podróżują nimi uczniowie, wręcz nie sposób się do nich wcisnąć.

Huk w swoich narzekaniach nie jest odosobniona. Mieszkająca obok Janina Janiuk obeszła sąsiadów i zebrała podpisy pod listem do prezydent Chełma z prośbą o urządzenie wzdłuż drogi ścieżki dla pieszych oraz wyznaczenie oznakowanego przejścia.

"Występują przypadki potrącenia przez pojazdy mechaniczne zarówno ludzi, jak zwierząt, nierzadko ze skutkiem śmiertelnym” - napisała w piśmie adresowanym do Agaty Fisz.

- Miasto się rozrasta również w kierunku hrubieszowskim - mówi Janiuk. - Wokół nas przybywa domów, ale jak dotąd nie towarzyszą temu żadne inwestycje komunalne. A przecież płacimy takie same podatki jak wszyscy pozostali mieszkańcy miasta.

Zainteresowani oczekują również, że w ich rejonie częściej będą się zatrzymywać policyjne patrole drogówki. Z ich codziennych obserwacji wynika, że jadący w kierunku Chełma kierowcy po minięciu tablicy z nazwą miasta wcale nie zdejmują nogi z gazu. Wrażenia nie robią na nich nawet przydrożne krzyże, znaczące miejsca tragicznych zdarzeń drogowych.

- Podzielam opinie mieszkańców na temat zagrożeń, jakie niesie sąsiedztwo z ruchliwą ulicą - mówi Henryk Gołębiowski, dyrektor Wydziału Infrastruktury UM. - Dlatego planujemy tam urządzenie ścieżki rowerowej wraz z bezpiecznym chodnikiem. Rozmawiamy także z gospodarzami gmin Chełm, Kamień i Białopole, aby wydłużyć tę ścieżkę również na ich teren. Już niedługo będę w stanie złożyć w tej sprawie konkretne propozycje - obiecuje dyrektor.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
FAN JENDRKA
Bux
zdziwiony
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

FAN JENDRKA
FAN JENDRKA (8 maja 2008 o 16:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Słuchajta pajace!

Jak znowu dojdziem do władzy to wybudujem nie jedno a dwa lotniska razem z temi krolikami zajencami, lisami
i wszystkimi co bendom chcieli se polatać.
Wtedy nie tsza bendzie se jeździć dookoła tylko każdy kto bendzie chciał to se kupi helikopter , motolotnie albo samolot i bendzie na reszte ludzi patszał z gury.

Pozdrawiam wszystkich kruży na mnie głosowali i głosować bendom.

Niech żyje SAMOOBRONA.
Rozwiń
Bux
Bux (8 maja 2008 o 12:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Może najwyższy czas wrócić do sprawy obwodnicy. O wiele logiczniej jest wyprowadzić ruch poza tereny zamieszkałe w tym wypadku połączyć hrubieszowską z fabryczną i drogą do dorohuska. przede wszystkim brakuje jednak logicznej koncepcji rozwoju miasta, czyli gdzie przemysł a gdzie mieszkania. powstają tylko idiotyczne wysepki w brew logice. była fabryka domów jest huta i betoniarnia można było rozwijać ten teren przemysłowo bo i tak jest mało korzystny do zamieszkania wszak wącha się smrody z całego miasta. A teraz ma kto protestować.
Rozwiń
zdziwiony
zdziwiony (8 maja 2008 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
na Drogowym Przejściu Granicznym w Zosunie Panie reporterze nie są odprawiane samochody ciężarowe a tym bardziej TIR-y. Jest to przejście osobowe, odprawa do 3,5 t. !!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!