poniedziałek, 25 września 2017 r.

Chełm

Mieszkańcy Woli Korybutowej nie godzą się na przemianowanie szkoły na filię

Dodano: 24 kwietnia 2012, 15:31

 (Jacek Świerczyński / Archiwum)
(Jacek Świerczyński / Archiwum)

Radni Rady Gminy Siedliszcze dziesięcioma głosami przeciwko pięciu przyjęli uchwałę w sprawie zmiany stopnia organizacyjnego Szkoły Podstawowej w Woli Korybutowej. Od nowego roku szkolnego placówka ta ma być już tylko filią z zerówką i już nie sześcioma, ale trzema klasami. Wczoraj przeciwnicy takiego rozwiązania zaskarżyli uchwałę do wojewody.

Zwolennicy utrzymania SP w Woli Korybutowej w jej dotychczasowym kształcie obawiają się, że zdegradowanie jej do poziomu filii Zespołu Szkół w Siedliszczu to pierwszy krok ku jej całkowitej likwidacji.

– Wójt jest specjalistą od likwidacji szkół – mówi jeden z mieszkańców, pragnący pozostać anonimowy. – Na swoim koncie ma już mieszczącą się w zabytkowym budynku placówkę w Chojeńcu. Obiecał ją wyremontować, a tymczasem sprzedał ją wraz z podworskim parkiem osobie prywatnej.

Pierwotnie zmiana stopnia organizacyjnego miała dotyczyć także szkół w Bezku i Chojnie Nowym. Dlaczego padło na Wolę Korybutową? – Ponieważ w tej szkole jest najmniej uczniów – mówi Tomasz Szczepanik, sekretarz gminy. – Obecnie uczy się tam 42 dwoje dzieci, w tym 20 spoza obwodu szkolnego, a nawet terenu gminy.

W przypadku zdegradowanej szkoły subwencja na jednego ucznia to 6,5 tys. zł. Tymczasem jego roczne utrzymanie kosztuje 14,9 tys. zł. Z kolei utrzymanie szkoły to wydatek rzędu 742 tys. zł, z czego łączna subwencja to zaledwie 274 tys. zł. Różnicę musi wygospodarować gmina, sięgając do kieszeni wszystkich mieszkańców. Ponadto Szczepanik nie widzi powodu, aby mieszkańcy gminy Siedliszcze musieli nadal utrzymywać uczniów z sąsiedniej gminy Milejów.

Projekt uchwały w sprawie zmiany statusu szkoły w Woli Korybutowej wójt konsultował z nauczycielskimi związkami zawodowymi, radami pedagogiczną i rodziców oraz z kuratorium. Wszystkie zebrane opinie były negatywne. Rzecz w tym, że tak on, jak i radni mogli brać te opinie pod uwagę, ale nie musieli.

– Bardzo trudno komentować mi stanowisko wójta i decyzję radnych – mówi Beata Krzysiak, dyrektor SP w Woli Korybutowej. – Powiem tylko tyle, że w naszej szkole są dobre warunki do nauki. Od nauczycieli gimnazjum wiem też, że nasze dzieci przechodząc do nich są ogólnie dobrze przygotowane.
Większość mieszkańców Woli Korybutowej identyfikuje się ze swoją szkołą i stoi za nią murem. Tym bardziej, że uczestniczyli w jej budowie.

– Przykro mi, że po naszej zgodzie na łączenie klas samorząd najpierw zgodził się utrzymać ją z klasami 1-6, a następnie przeforsował uchwałę sprowadzającą placówkę do rangi filii – mówi również anonimowo matka ucznia. – Obawiam się, że teraz ci rodzice, którzy mają już jedno z dzieci w Siedliszczu, to, które uczą się jeszcze w Woli Korybutowej przeniosą do siedliskiego Zespołu Szkół. W tej sytuacji dla naszej placówki będzie to koniec.

Zaskarżając uchwałę do wojewody, rodzice mają jednego haka na wójta. Otóż nie wszyscy zostali powiadomieni na piśmie o jego zamiarach wobec szkoły. Zażarcie bronią jej także nauczyciele. Jeśli obecnie pracuje ich tam 12, to od 1 września w pokoju nauczycielskim będzie ich już trzykrotnie mniej.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!