sobota, 16 grudnia 2017 r.

Chełm

Mieszkanie płonęło jak pochodnia

  Edytuj ten wpis
Dodano: 20 sierpnia 2008, 18:24
Autor: MONIKA MOJSYM

Ponad 30 tysięcy złotych strat i doszczętnie spalone mieszkanie. To skutek pożaru, w jednym z mieszkań w bloku przy ul. I AWP 25 w Chełmie.

Pożar wybuchł we wtorek, po połuniu. W mieszkaniu na trzecim piętrze była tylko młoda kobieta.

- Przybiegła do nas przerażona. Krzyczała, że pali się u niej w kuchni i żebyśmy uciekali - opowiada sąsiadka z czwartego piętra. - Jej rozsądek nas uratował. Mąż szybko zamknął okno, bo do pokoju zaczął się już przedostawać dym. Wybiegliśmy na balkon. Z mieszkania wyprowadzili nas strażacy.

Straż Pożarna musiała ewakuować dziewięć osób. Na szczęście żadnemu z lokatorów nic się nie stało. - Mieli naprawdę dużo szczęścia, bo pożar był bardzo groźny - mówi Tomasz Ważny, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Chełmie. - Mieszkanie było wyłożone drewniana boazerią więc ogień szybko się rozprzestrzenił. Korytarz zapalił się w ciągu jednej chwili.

Strażacy nie chcą jeszcze mówić o przyczynach pożaru. Jednak sąsiedzi twierdzą, że najpierw zapalił się kabel od lodówki. Od niego zajęła się firanka,a potem ogień błyskawicznie przeniósł się na całe pomieszczenie. Mówią też o tym, że do gniazdka mogło być podłączonych zbyt wiele sprzętów elektrycznych i to one spowodowały zwarcie. Straty zostały oszacowane na ponad 30 tys. zł. Spaliły się telewizory, komputery, lodówka i całe wyposażenie kuchni.

- To naprawdę wielka tragedia, tym bardziej, że oba mieszkania nie były ubezpieczone - mówi Ewa Jaszczuk, prezes Chełmskiej Spółdzielni Mieszkaniowej, do której należy blok. - Oczywiście, budynki spółdzielni są objęte polisą. Czekamy tylko na wyniki postępowania wyjaśniającego, żeby złożyć dokumenty do ubezpieczyciela.

W całym pionie klatki schodowej doszczętnie wypaliła się instalacja elektryczna, telefoniczna i telewizyjna. Do kompletnego remontu nadaje się klatka schodowa. Trzeba też uzupełnić nadpaloną elewację i ocieplenie bloku.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
zq
Olgierd.
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

zq
zq (25 sierpnia 2008 o 18:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Chyba z tym kosztem ubezpieczenia przesadziłeś (albo pijesz drogą wódkę). Mam ubezpieczone mieszkanie 46m^2 i koszt to 168PLN rocznie. Nie zmienia to jednak faktu, że dzięki temu ubezpieczeniu śpię spokojniej. W przypadku mojej opcji ubezpieczenia mam gwarantowane kwoty:
70000 - ubezpieczenie na wypadek pożaru (ściany, okna itp)
30000 - zniszczenie ruchomości spowodowane pożarem, zalaniem itp.
8000 - kradzież i dewastacja
2000 - przepięcia
20000 - OC (na wypadek, gdybym zalał sąsiadów)

PS - paliło się mieszkanie w bloku sąsiadującym z blokiem mojej teściowej. Ucierpieli nie tylko ludzie z tego feralnego trzeciego piętra, ale również sąsiedzi mieszkający wyżej. No i wiadomo - tych z niższych pięter też pozalewało :|
Rozwiń
Olgierd.
Olgierd. (21 sierpnia 2008 o 16:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Czy moze mi ktos wyjaznic, jak ludzie moga zyc i mieszkac bez ubezpieczenia mieszkania?
Przeciez to najwieksza glupota w cywilizowanym swiecie.
Czesto slysze, ze ograniczone zasoby finansowe stoja na przeszkodzie zadbania o wlasne mienie.
Ale podstawowe ubezpieczenie nie kosztuje wiecej niz butelka wodki, ktorej nasi rodacy spozywaja w zastraszajacych ilosciach.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!