sobota, 18 listopada 2017 r.

Chełm

Nadal nie wiadomo, co stało się z 17-letnią Monika Rac z Wereszczy Małych w gminie Rejowiec.

Chora na epilepsję dziewczyna zniknęła we wtorek po południu. Szuka jej rodzina i policja.
- Monikę widziałam ostatni raz w poniedziałek - mówi Helena Szpindowska, babcia dziewczyny. - Zajrzała do mnie po szkole, a potem razem z bratem pojechała do domu
(z Chełma do Wereszczy - przyp. red). Nie ma ze sobą leków na padaczkę, a musi je brać dwa razy dziennie.
Monika zaginęła po tym, jak ojciec po pijanemu wyrzucił ją z domu wraz z trójką rodzeństwa. Młodsze dzieci dotarły do dziadków w Chełmie. - Mamy nadzieję, że dziewczynie nic się nie stało - mówi Henryk Marciniak, rzecznik komendanta chełmskiej policji. - Mieliśmy sygnały, że widziano ją na chełmskim deptaku i w okolicach szkoły. Te informacje się potwierdziły, ale ciągle nie znamy miejsca pobytu Moniki.
W poszukiwaniach nie uczestniczy ojciec Moniki. W środę został zatrzymany przez policję. Jeśli ktoś ma informacje o poszukiwanej dziewczynie, powinien skontaktować się z komendą w Chełmie, tel. 082-560-14-80, 560-12-10, z pogotowiem policyjnym nr 997 lub z najbliższą jednostką policji.
(sad, bar)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!