poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Myśliwi straszą wilkami. "Pustoszą nam łowiska"

Dodano: 15 lutego 2012, 14:20
Autor: (bar)

Zdaniem myśliwych i leśników pogłowie tych drapieżników z roku na rok wzrasta (naneki / sxc)
Zdaniem myśliwych i leśników pogłowie tych drapieżników z roku na rok wzrasta (naneki / sxc)

W powiecie włodawskim wilki dziesiątkują zwierzynę. Zdaniem myśliwych i leśników pogłowie tych drapieżników z roku na rok wzrasta. W swoim środowisku nie mają wrogów. Nic im nie grozi także ze strony człowieka, gdyż od lat zwierzęta te objęte są całoroczną ochroną.

– Jeszcze nigdy nie obserwowałem tak dużych watah wilków, jak tej zimy – mówi Włodzimierz Czeżyk ze straży leśnej w Nadleśnictwie Włodawa. – Coraz częściej też natykam się w lesie na ogryzione do kości pozostałości łani, czy saren. Sądząc po śladach watahy liczą od pięciu do ośmiu osobników.

Sławomir Karp, łowczy Koła "Knieja”, które ma swój obwód łowiecki w rejonie Żukowa i Krasówki na własne oczy ob-serwował z ambony watahę, która liczyła 11 sztuk.

– Był czas, że nasze łowisko słynęło z dużej populacji saren – mówi Karp. – Niestety za sprawą wilków to już przeszłość. Te drapieżniki do tego stopnia się rozpanoszyły, że można je zaobserwować, jak przy wysokim słońcu poruszają się na otwartej przestrzeni, bądź rozstawiają się przed atakiem na sarnę, czy jelenia. A przecież do tej pory, ze swej natury prowadziły bardzo skryty tryb życia.

Zdaniem Sławomira Karpia w środowisku została naruszona równowaga. Wilki uzyskały nadmierną przewagę nad pozostałą zwierzyną. Jeśli się temu w porę nie zaradzi, to pogłowie saren, jeleni, a nawet dzików drastycznie spadnie.

Podobnego zdania jest także Sławomir Skowronek, prezes jednego z największych kół łowieckich w regionie o nazwie "Sokół” z siedzibą w Starym Brusie.

– W ostatni poniedziałek znalazłem na śniegu tropy pięciu wilków – mówi Skowronek. – Kilka dni wcześniej widziałem watahę w akcji, kiedy osaczała sarnę. Te drapieżniki pustoszą nam łowiska. Jest ich coraz więcej, a przecież jeden osobnik, aby się utrzymać musi zjeść 4-5 kg mięsa. To daje wyobrażenie, ile zwierzyny wilki muszą wydusić, aby przeżyć.

Skowronek obawia się, że leśnikom i myśliwym bardzo trudno będzie przekonać ministra ochrony środowiska do częściowej redukcji wilków. Jak twierdzi te drapieżniki mają w kraju zbyt silne lobby ze strony "zielonych”. Chyba, że w końcu dojdzie do ataków wilków na ludzi, co przecież jest możliwe.

Już raz, przed czterema laty podczas polowania wilki zaatakowały w lesie jego kolegę. Aby wyjść z tej opresji cało, musiał dwa wilki zastrzelić. Ktoś bez broni i doświadczenia w podobnej konfrontacji nie miałby szans.

– Myśliwi przeceniają zagrożenie ze strony wilków – mówi Janusz Holuk z Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. – Zresztą dla nich wilk, to konkurent. Z naszej wiedzy wynika, że jego populacja na naszym terenie utrzymuje się na od lat na podobnym poziomie.
Czytaj więcej o:
Gość
Gość
Gość
(215) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 20:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Pierdolą jak potłuczeni... leśnikom na rękę spadek ilości zwierzyny płowej- idzie mniej kasy na ochronę lasu
Rozwiń
Gość
Gość (4 kwietnia 2016 o 14:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
może czas zapolować na myśliwych ....
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2016 o 17:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To piękna wiadomość :) O ile jest prawdziwa... Wraca równowaga, tylko biedni myśliwi mają "problem"... Czas zmienić swoje popieprzone hobby. Może z dzieckiem do teatru lub kina ;)
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2016 o 14:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Kto się panoszy po lasach to właśnie myśliwi! Ktoś tu zapomniał, gdzie jego miejsce... że są tylko dodatkiem do środowiska, sztucznym ograniczeniem populacji roślinożerców, gdy drapieżników jest za mało. A wilki świetnie trenują zwierzęta, na które polują, zabijają chore i najsłabsze, więc populacja staje się zdrowsze. To powinna być elementarna wiedza myśliwych, szkoda tylko że część z nich nie działa w imię środowiska, tylko własnej wygody i zabawy.
Rozwiń
Gość
Gość (3 kwietnia 2016 o 11:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
To Wilk jest częścią natury to wy myśliwi wpieprzacie się w ich lasy. Niszczycie Przyrodę kradniecie wilkom jedyne pożywienie , zabijacie zwierzęta dla zabawy kto tu jest największym szkodnikiem na ziemi ? TRZYMAJCIE SIĘ OD WILKÓW Z DALEKA. ZOSTAWCIE PRZYRODĘ W SPOKOJU ONA SOBIE DOSKONALE PORADZI BEZ WASZEJ PSEUDO POMOCY!!!!!!!!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (215)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!