wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Najpierw informacja o finansach potem pomoc społeczna

Dodano: 6 sierpnia 2008, 12:24

Nasza Czytelniczka liczyła na to, że otrzyma wyrównanie zaliczki alimentacyjnej.

Zwróciła się w tej sprawie do Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Chełmie. Twierdzi, że niczego się tam nie dowiedziała, bo urzędniczka nie poświęciła jej dostatecznej uwagi. Poprosiła nas o pomoc.

- Nie wierzę, że moja podwładna zlekceważyła jej sprawę - zapewnia Lucyna Kozaczuk, dyrektor MOPR. - Jeśli ta kobieta była nieusatysfakcjonowana, miała prawo oczekiwać wyjaśnienia jej sytuacji na piśmie.

Kozaczuk zaprosiła naszą Czytelniczkę do siebie. Poprosiła też o teczki z jej dokumentami. Kiedy je przejrzała, wszystko stało się jasne. Okazało się, że kobieta, żyjąc ze swoim mężem w separacji, nieprzerwanie pobierała zaliczkę alimentacyjną. Tymczasem adresatami decyzji Trybunału Konstytucyjnego, na które powoływała się kobieta, były jedynie osoby, którym odmówiono zaliczki, gdyż pozostawały w związkach małżeńskich.

- Takich osób, które odpowiadają tym warunkom zgłosiło się do nas zaledwie kilka - mówi Kozaczuk. - Chociaż termin składania wniosków o wznowienie postępowania w sprawie zaliczki alimentacyjnej upływa już w czwartek, to kolejka nam nie grozi.

Chełmski MOPR codziennie przyjmuje po około 500 wniosków o różne świadczenia. Zdaniem dyrektor, podopieczni ośrodka wykazują się coraz większą orientacją w przysługujących im prawach. Potrafią z nich korzystać. Przyznaje natomiast, że jest to coraz trudniejsze. Wzorem "starych” państw Unii Europejskiej płatnik wymaga bowiem coraz bardziej drobiazgowego dokumentowania indywidualnych sytuacji rodzinnych.

- Dodatki, zasiłki czy zaliczki są dla tych, którym się one należą - mówi Kozaczuk. - Nie może być tak, że ktoś utrzymuje dom, jeździ drogim samochodem i wyciąga rękę po państwową jałmużnę. Przyglądamy się takim ludziom i nie ukrywam, że czasami kończy się to skierowaniem do prokuratury zawiadomienia o przestępstwie przeciwko rodzinie.

Ci, którzy przerzucili na barki państwa obowiązek alimentacyjny prędzej czy później będą musieli się z tym państwem rozliczyć. Aby to przyspieszyć MOPR kieruje poszczególne osoby do Powiatowego Urzędu Pracy, gdzie proponuje się im zatrudnienie. Takie propozycje otrzymują też osoby pobierające zaliczki alimentacyjne. Problem w tym, że chociaż są zdrowe i w pełni sił, jak nasza Czytelniczka, to często nie chcą z nich korzystać.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!