wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Nie bądź ofiarą, nie daj się oszukać

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 listopada 2006, 15:54

Krasnostawscy policjanci ostrzegają przed nieuczciwymi akwizytorami. A jest przed czym ostrzegać, bo oszukanych jest już wielu. Poszkodowani szukają pomocy u rzecznika konsumentów. Niestety. najczęściej przychodzą
za późno.

Do powiatowego rzecznika konsumentów zgłosiła się kobieta, której matka uległa namowom akwizytora i kupiła niepotrzebny jej, za to bardzo drogi, odkurzacz. Rzecznik poradził, aby nabywczyni odstąpiła
od umowy. Okazało się jednak, że nie jest to takie proste.
- Od każdej umowy podpisanej poza siedzibą firmy, a więc także w domu klienta, można odstąpić w ciągu 10 dni - wyjaśnia Krystyna Starczewska, powiatowy rzecznik konsumentów w Krasnymstawie. - Nie trzeba wtedy podawać żadnych przyczyn. I nie ma z tego tytułu żadnych konsekwencji. Jednak firmy często utrudniają klientowi skorzystanie z tego rozwiązania.
Tak było w przypadku wspomnianego już odkurzacza. Firma stwierdziła,
że towaru nie można odesłać pocztą, a jedynie zwrócić go osobiście. - To nieuczciwe - mówi Starczewska. - Skoro przedstawiciel firmy mógł dostarczyć towar, może też go odebrać. A tak naraża się klienta
na dodatkowe koszty. W tym przypadku firma miała siedzibę w Lublinie, więc klientka odwiozła odkurzacz. A gdyby była na drugim końcu kraju, albo za granicą?
Rzecznik podkreśla, że mimo tych trudności warto korzystać z możliwości odstąpienia od umowy. - Ważne jest aby nie przekroczyć 10-dniowego terminu. Gdy minie, nic się nie da zrobić - przypomina. - A najlepiej dwa razy zastanowić się zanim umowę podpiszemy. Bo często, choć tak jest przedstawiana przez akwizytorów, wcale nie jest korzystniejsza od innych.
W ten sposób stajemy się posiadaczami okien, drzwi, żaluzji, sprzętu AGD
i w chwilę po podpisaniu umowy tego żałujemy. Okazuje się bowiem, że raty wcale nie są takie niskie, a sprzęt taki dobry jak obiecywał akwizytor. Pół biedy, jeśli w ogóle mamy jakąś umowę, od której możemy odstąpić. Gorzej, gdy skuszeni atrakcyjną ofertą zapominamy o formalnościach.
- Niestety, najczęściej jest tak, że ofiarami padają przede wszystkim osoby starsze i samotne - mówi Mariusz Gap, zastępca komendanta krasnostawskiej policji. - A oszuści są bardzo pomysłowi i potrafią przekonać do swoich racji. Nieuczciwi akwizytorzy to jedna grupa. Ale są też fałszywi gazownicy, kominiarze, kwestarze a nawet uzdrowiciele. O każdej takiej wizycie dobrze jest poinformować policję. Nawet jeśli nie daliśmy się oszukać.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!