wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

"Nie jesteśmy zwierzętami, mamy swoje uczucia". Zobacz film wychowanków ośrodka w Rejowcu

Dodano: 25 marca 2016, 19:00

Minister edukacji postawiła na swoim. Z Niepublicznego Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w Rejowcu podopieczni zabierani są do innych ośrodków. To była jej reakcja na brutalne zachowania kilku wychowanków. Zdaniem młodzieży pochopna i nieprzemyślana.

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Minister chciała pokazać, jak szybko potrafi reagować na medialne doniesienia – mówi jedna z podopiecznych. – Szkoda, że podejmując decyzję o zabraniu nas z Rejowca nie wzięła pod uwagę naszych uczuć. My nie chcemy, aby ten ośrodek został zamknięty. Chcemy pozostać z tymi, z którymi zdążyliśmy się zżyć. Nie chcemy też ponosić odpowiedzialności za to, co zrobili inni.

Wychowankami targają emocje. Dziewczyny płaczą, chłopcy zapowiadają, że kiedy przyjedzie po nich samochód, to do niego nie wsiądą. Cały czas wszyscy są pod opieką psychologa, terapeuty i pedagoga. Pierwsi wychowankowie już wyjechali.

– Po ostatniej kontroli mieliśmy siedem dni, aby ustosunkować się do treści protokołu i zawartych w nim zaleceń – mówi Monika Teofil, dyrektor ośrodka. – Ten termin minie dopiero w czwartek po świętach. Tymczasem dzieci już są nam zabierane.

Dopiero dzisiaj dyrektor Teofil doprosiła się w ministerstwie faksu z decyzją, na podstawie której wychowankowie są przenoszeni do innych ośrodków. Z lakonicznego dokumentu wynika, że ta decyzja zapadła w związku z nie zapewnieniem właściwego poziomu bezpieczeństwa młodzieży. Minister zabroniła także kierowania do rejowieckiego ośrodka kolejnych dzieci.

– Ci z góry traktują nas jak worek z węglem, który można przestawiać w dowolne miejsce – mówi kolejna podopieczna ośrodka. – To też wygląda trochę jak handel żywym towarem, bo przecież za nami idą pieniądze.

Charakterystyczne, że w ośrodku panie woźne, czy kucharki to dla wychowanków po prostu ciocie. – Po tym, jak dowiedzieliśmy się, że zostaniemy zabrani z ośrodka nasze ciocie wydając nam posiłki miały łzy w oczach – dodaje kolejny wychowanek.

Zabranie podopiecznych oznacza likwidację ośrodka. Podejmując decyzję minister tuż przed świętami lekką ręką wysłała na bruk 64 nauczycieli, wychowawców, pracowników kuchni i technicznych, w sumie 64 osoby.

Walcząc o pozostanie w Rejowcu młodzież bez niczyjego udziału nagrała przejmujący film, który dostępny jest na You Tube.

Gość
Mariusz
Gość
(56) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 kwietnia 2016 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już mamy kolejną odsłonę działań NOSW bez udziału wychowawców i wychowanków,którym zakneblowano...usta.Wkrótce problem się rozwiąże,cierpliwości.Brawo p.Minister.Doceniamy Pani postawę,konsekwencję i upór w dążeniu do prawdy i właściwego zarządzania ośrodkiem.Dobro tej młodzieży powinno być celem nadrzędnym,a nie korzyści finansowe.

Rozwiń
Mariusz
Mariusz (20 kwietnia 2016 o 13:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nic tylko płakać.Nam się tu krzywda nie dzieje? My nie odpowiadamy za to co inni zrobili? Chłopak w wyniku pobicia traci śledzione,następny zgwałcony kijem od szczotki a wy o niczym nie wiecie.Faktycznie jak jedna rodzina,szkoda że patologiczna.
Rozwiń
Gość
Gość (2 kwietnia 2016 o 21:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nosił Tofil razy kilka ponieśli Tofilka
Rozwiń
Krzysiek
Krzysiek (1 kwietnia 2016 o 15:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a co wy tam w nagrode jestescie?

Brawo Ty... .

Rozwiń
Gość
Gość (31 marca 2016 o 12:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

myślę gościu że mówisz o sobie,z tekstu wnioskuję że jesteś jeszcze podciepem.

No to wpuść do swojej chałupy gówniarzerię z prawomocnymi wyrokami sądowymi, he he.

Skoro takiś wyrozumiały dla młodocianej bandyterki.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (56)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!