piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Chełm

Nie ma pieniędzy na dworzec PKS

Dodano: 9 marca 2008, 18:49

Obskurna poczekalnia, prowizoryczne budki kupieckie i wyłożony zabytkową już trelinką plac manewrowy.

A do tego dziurawy wyjazd wprost na ruchliwą ulicę Lwowską. Tak wygląda dworzec PKS w Chełmie.

- Codziennie muszę tamtędy przechodzić i bywało, że na dziurach i wybojach mało nogi nie skręciłam - mówi Danuta Lang. - Jak ktoś w końcu zrobi sobie tam krzywdę i PKS-owi przyjdzie wypłacić mu sowite odszkodowanie, to może w końcu zrobi z tym porządek.

W swoim czasie Waldemar Szynal, prezes chełmskiego PKS również na naszych łamach prezentował plany związane z modernizacją dworca. Między innymi od strony ul. Lwowskiej miał on być zasłonięty kompleksem budynków przeznaczonych pod wynajem.

- Nasze plany wciąż są aktualne - zapewnia prezes. - Jednak przy obecnej mizerii w branży przewozów pasażerskich nie jesteśmy w stanie zrobić wszystkiego naraz. Za sobą mamy już budowę estetycznej stacji paliw od strony ul. Armii Krajowej i właśnie wzięliśmy się za remont elewacji dworcowego budynku. Obiecują, że już na wiosnę, dziur na wysokości wyjazdu z placu manewrowego nie będzie.

Autobusowy dworzec na swoim obecnym miejscu ma tylu zwolenników, co przeciwników. Był czas, kiedy mówiło się nawet o jego przeniesieniu w okolice dworca kolejowego Chełm-Miasto. Trzeba byłoby go tam wybudować od podstaw. W zamian zwolniona zostałby niezwykle atrakcyjna działka budowlana.

- Po tym, jak miasto za publiczne pieniądze wybudowało po sąsiedzku dworzec dla prywatnych przewoźników, nie zamierzamy wyprowadzać się z centrum - mówi Szynal. - Ponadto uważamy, że obecność dworca w środku miasta bardzo mu sprzyja. Podróżni nie chcą wysiadać na obrzeżach, aby potem maszerować do centrum.

Zdaniem Szynala sposobem na szybszą modernizację dworca i jego dalsze zagospodarowanie mogłoby być pozyskanie współinwestora. PKS ma tam
dostatecznie dużo terenu, aby się nim podzielić.
Czytaj więcej o:
Gość
zbrojasz betoniasz
czepliwy
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (11 marca 2008 o 14:48) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
zarówno trylinka jak i trylinka. Obie nazwy są poprawne. Z czego jedna bardziej od drugiej.

a co do ~zbrojasza betonowego to może sam pójdziesz do redakcji i cos napiszesz? gwarantuje ci, że idąc z ulicy bez "kwalifikacji" i "sprawdzenia" pracy nie dostaniesz
Rozwiń
zbrojasz betoniasz
zbrojasz betoniasz (10 marca 2008 o 16:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
jaka gazeta tacy dziennikarze
Trudno oczekiwac kokosuff jesli bierze sie do pracy ludzi "z ulicy" nie majacych wiele wspolnego z DZIENNIKARSTWEM
Rozwiń
czepliwy
czepliwy (10 marca 2008 o 13:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiem, ze sie czepiam. Redakcjo - nie "trelinka", lecz " trylinka" .Za Wikipedia podaje : Nazwa pochodzi od nazwiska wynalazcy Władysława Trylińskiego, który w 1935r opatentował nawierzchnię z betonowych płyt sześciokątnych i był wynalazcą obecnie powszechnie używanych żelbetowych podkładów kolejowych. Pozdrawiam
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!