poniedziałek, 5 grudnia 2016 r.

Chełm

Niebezpieczne lisy i domowe koty

Dodano: 26 września 2001, 18:23

W kilkudziesięciu gminach województwa lubelskiego obowiązują rozporządzenia wojewody lubelskiego w sprawie zwalczania wścieklizny zwierząt.
Na terenie powiatu chełmskiego chorobą zagrożone są gm. Chełm, Kamień, Dorohusk, Sawin, Żmudź, Białopole, Wojsławice, Leśniowice, Rejowiec Fabryczny i Rejowiec.

Podstawą do wydania rozporządzenia były wyniki badań próbek pobranych od padłych zwierząt. Podejrzenia terenowych służb weterynaryjnych potwierdzone zostały przez Zakład Higieny Weterynaryjnej Akademii Rolniczej w Lublinie.
- Wszystkie stwierdzone przypadki dotyczą zwierząt leśnych: lisów i jenotów - powiedział Jan Dziekanowski, powiatowy lekarz weterynarii w Chełmie.
Jedynie w gminie Żmudź, oprócz wściekłego jenota, służby weterynaryjne w miejscowości Maziarnia wykryły chorego na wściekliznę kota. Na szczęście dotychczas nie stwierdzono, by mieszkańcy terenów, na których pojawiła się choroba mieli jakikolwiek kontakt z zarażonymi zwierzętami.
- My zajmujemy się zwierzętami - mówi J. Dziekanowski. - Prowadzenie szczegółowych wywiadów z ludźmi, którzy mogli mieć kontakt z chorymi zwierzętami, to sprawa sanepidu.

Aż do odwołania zakazuje się pozostawiania zwierząt bez nadzoru. Mieszkańcy powinni zachować szczególną ostrożność w kontaktach ze spotkanym np. w lesie lisem. Chore zwierzę traci swój instynkt samozachowawczy. Nie boi się ludzi, nie ucieka. Dlatego, jeżeli np. podczas grzybobrania ktoś zauważy, wydawałoby się oswojonego lisa czy jenota, nie powinien go głaskać ani tym bardziej łapać. Konsekwencje takiego zachowania mogą być groźne i bolesne. Pamiętać należy też o szczepieniach ochronnych swoich czworonożnych przyjaciół. Każdy przypadek podejrzenia wścieklizny powinien być natychmiast zgłoszony do najbliższej lecznicy weterynaryjnej, a padłe zwierzęta niezwłocznie dostarczone do badań.
Te wszystkie nakazy i zakazy są bardzo ważne, tylko stosowanie się do nich oraz ścisła współpraca leśników i służb weterynaryjnych mogą ograniczyć przypadki występowania wścieklizny. Jak na razie są to jedyne metody. W województwie lubelskim, jak powiedział nam jeden z lekarzy weterynarii, nie stosuje się bowiem szczepienia leśnych zwierząt.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO