poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Chełm

Noc z Andersenem

Dodano: 29 marca 2007, 16:54

Dziesięcioletnia Klaudia Winiarczyk nie może doczekać się już dzisiejszego wieczoru. O godz. 18 rozpocznie się nocny maraton czytania baśni Andersena.

Impreza potrwa do jutra.

- Nie tylko nasza córka wybiera się do hali Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego - mówi pan Zbigniew, tata Klaudii. - Ja i żona też idziemy. Czytanie sprzyja nie tylko rozwojowi dzieci. To także świetny pomysł na umocnienie więzi rodzicielskiej z naszymi pociechami.
Rodzina Winiarczyków
od kilku lat aktywnie uczestniczy w akcji "Cała Polska czyta dzieciom”. Na nocne spotkanie z Andersenem wybiera się już po raz drugi. Rodzice nie obawiają się, że ich córka nie wytrzyma trudów całonocnej zabawy. - Nasza Klaudia ma już doświadczenie - mówi jej tata. - W ubiegłym roku miała zaledwie dziewięć lat i wytrzymała całą noc. Nadmiar atrakcji i emocji skutecznie oddaliły chęć do spania.
Bo dzieci nie tylko czytają i słuchają baśni. - Tak trudno by je zainteresować przez dłuższy czas - twierdzi Bogusława Górska, inicjatorka i główny koordynator akcji. - Dlatego nasze czytanie baśni Andersena przeplatane będzie quizami o książkach i konkursami sprawnościowymi. Będą tańce, zabawy w kreatorów mody oraz pokaz strojów zaprojektowanych przez uczestników zabawy.
Ze Szkoły Podstawowej
nr 3 "Noc z Andersenem” spędzi około 40 uczniów. Młodsze dzieci na nocleg pójdą do swoich domów. Starsze już szykują materace i karimaty, na wypadek, gdyby zmorzył
je sen.
- Z mojej klasy,
a są to dziesięciolatki,
na noc zostaje dziesięcioro uczniów - mówi Jadwiga Siwik, nauczycielka i leader akcji "Cała Polska czyta dzieciom”. - Wszyscy deklarują, że spać nie będą. I można
im wierzyć. W ubiegłym roku prawie żaden z nich nie zmrużył oka. A ci, którzy położyli się by odpocząć, zanim zasnęli, czytali książki przy świetle latarek.
W tym roku gościem dzieci i Andersena będzie m.in. Janusz Kloc, starosta włodawski. Na spotkanie z nimi wybiera się razem ze swoją czteroletnią córeczką Julią. - Z przyjemnością skorzystam z zaproszenia i poczytam dzieciom - chwali inicjatywę starosta. - Jeżeli
my nie nauczymy ich obcowania z książką, to kto? Przecież czytanie rozwija wyobraźnię, wspomaga rozwój mowy.
Janusz Kloc ma nie tylko doświadczenie w czytaniu bajek, ale również ich wymyślaniu. Tego wymaga od taty mała Julia. Ostatnio jego córeczka lubuje się w opowieściach o kunie i lisiczce. - Obym tylko nie musiał w piątek improwizować - śmieje się starosta.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!