wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Chełm

Nocna fala w szkolnym internacie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 kwietnia 2009, 20:00

Korolówka pod Włodawą. Wyciągali młodszych kolegów z łóżek, rozbierali do naga i wpychali pod prysznic. Kto się buntował, był bity po plecach mokrym ręcznikiem. Policja prowadzi śledztwo.

O nocnych "zabawach” w internacie Zespołu Szkół Rolniczych w Korolówce poinformował jeden z rodziców. Opisał to także lokalny "Super Tydzień Chełmski”.

- Zaniepokoiło nas, że syn woli dojeżdżać do szkoły, niż mieszkać w internacie - mówi ojciec pierwszoklasisty. - Gdy z żoną przycisnęliśmy go, wykrzyczał: "Chcielibyście, aby ktoś w nocy wyciągał was z łóżka i wpychał pod prysznic?”.

Mężczyzna nie dowierzał. Jednak to samo powtórzył mu kolega syna. Zdradził, że od połowy lutego co najmniej 6 pierwszoklasistów nie tylko rozbierano do naga i przymusowo kąpano, ale także bito zwiniętymi w rulon ręcznikami. Znęcać się miało nad nimi 7 maturzystów. Już zostali przesłuchani przez policję. Upierają się, że nikomu nie robili krzywdy.

- Przecież ci z pierwszych klas to nasi koledzy z tych samych wsi - mówi jeden z nich. - Kolega ma wśród nich brata. I my mielibyśmy ich katować?
Przepytani przez policjantów zostali też pierwszoklasiści.

- Z naszych dotychczasowych ustaleń jeszcze nie wynika, aby w internacie miała miejsce długotrwała przemoc - mówi Bożena Chomiczewska z włodawskiej policji.

- Policjanci wciąż sprawdzają, czy doszło tam do przypadków znęcania się. Jeśli tak, to zostanie wszczęte postępowanie karne i maturzyści odpowiedzą za swoje czyny jak dorośli.

Wczoraj Dorota Redde-Sawczuk, dyrektor zespołu szkół, wezwała rodziców uczniów podejrzanych o maltretowanie młodszych kolegów na rozmowy.

- Nie rozumiem, o co chodzi - mówiła przed spotkaniem Janina Sawka, jedna z matek. - Nie wierzę, że mój syn mógłby się nad kimś znęcać. A jeśli między sobą się poszturchali, to przecież nikomu nic się nie stało. Kiedy syn był w pierwszej klasie, też narzekał, że starsi mu dokuczają. Ale nie robił z tego problemu.
Dyrektor Redde-Sawczuk ma żal do ojca, który nagłośnił sprawę: Zamiast angażować prasę, powinien przyjść do mnie. Jestem otwarta na takie spotkania i przy każdej okazji przypominam o tym rodzicom.

- Ja już byłem z tą sprawą w szkole - mówi zainteresowany. - Od kierowniczki internatu usłyszałem, abym się nie przejmował, bo matury za pasem i chłopcy, którzy dręczyli mojego syna niedługo opuszczą szkołę. Chciałem odwiedzić również dyrektorkę, ale razem z innymi rodzicami. Nikt się nie odważył.

Redde-Sawczuk zwołała na dzisiaj w trybie nadzwyczajnym radę pedagogiczną. Zapowiada, że jeśli tylko znajdą się dowody, sprawcy przemocy zostaną surowo ukarani, z relegowaniem ze szkoły włącznie.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
ech życie
maturzysta
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (16 kwietnia 2009 o 21:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zobaczymy co Ci obecni pierwszoklasiści będą robili za 3-4 lata, kiedy oni zstaną maturzystami........ Chyba nie wierzycie w to że oni nie będą robili tego samego. Media nazwały to MALTRETOWANIEM, ale jestem pewny że nawet jęśli w tym co piszą jest jakaś cząstka prawdy to w rzeczywistości wyglądało to całkiem inaczej, sam tam kiedyś chodziłem (i uwierzcie mi bo również byłem w pierwszej jak i w maturalnej klasie) to nie jest tak jak to Ci brukowcy opisali. Bo nawet kiedy byłem w pierwszej klasie i robiłem coś głupiego (Bo mi maturzyści kazali==Widze że teraz media to nazywają Maltretowaniem) to sam się z tego smiałem, również moi koledzy. Zrozumcie to nie jest jakieś tam znęcanie sie nad nimi ręczę że koleżki zklas pierwszych bardzo ale to bardzo upiększyli całą sprawę.
Rozwiń
ech życie
ech życie (15 kwietnia 2009 o 22:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Proponuję zamieszkać w internacie w którym jest kilkudziesięciu maturzystów i kilkudziesięciu pierwszaków, tam na pewno każdy każdego prowadza za rękę, wszyscy sa uczynni, mili.
A propos maturzystów: nie zostali wyrzuceni tylko ZAWIESZENI, ja uważam że pochopnie.
Pozdrowienia dla Pana Wachulskiego za jego dziennikarską rzetelność, znowu parę złociszy wpadło. Jeszcze prośba do wszystkich "dziennikarzy"- jeżeli nie umiecie pisać nie ubarwiając, albo nie sprawdzając źródła, to lepiej nie piszcie nic...
Rozwiń
maturzysta
maturzysta (15 kwietnia 2009 o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
dyrekcja musiala cos z tym zrobic i wyrzucila chlopaków z internatu aby pokazac ze bezczynnie nie siedza wkoncu tu chodzi o dobre imie i posade kirowniczki internatu oraz dyrektorke szkoly.
Rozwiń
guest
guest (15 kwietnia 2009 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeżeli rzeczywiście to bzdury, to za co tak naprawdę dyrekcja wyrzuciła ich z internatu? Dlaczego we wczorajszym programie TV Lublin "Zdarzenia" dyrektorka nie pozwoliła na rozmowy dziennikarzy z nauczycielami z internatu, dlaczego nie wpuściła ich do internatu i do szkoły, dlaczego nagle nauczyciele zmienili zdanie, dlaczego ludzie mówią, ale nie pokazują twarzy i każą sobie zmieniać głos? Dlaczego tak mętnie tłumaczy wszystko wicekurator Janiszewska? Dlaczego na stronie Włodawy www.elbi.pl wyłączono możliwość komentowania akurat tej informacji "Nocna fala w szkolnym internacie" z 2009-04-07? Czy nie graja tutaj roli koleżeńskie i partyjne układy?
Rozwiń
rudoooo
rudoooo (8 kwietnia 2009 o 21:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bardzo dobrze znam chłopaków którzy zostali opisani w powyższym artykule i myślę że to same BZDURY!!!!!!! Żaden z nich nie byłby zdolny do znęcania się nad młodszymi kolegami nawet jeżeli się nie myli co powodowało że nie dało się obok nich przejść na korytarzu!!!! Jeżeli opisane zdarzenia miały <niby>miejsce to dlaczego nie zgłoszono tego paniom profesor które na pewno by zareagowały????!!!! Dlaczego rodzic prześladowanego chłopaka nie zgłosił tego wcześniej skoro podobno zaczęło się to dziać przed feriami zimowymi!!! Może miał inny cel w nagłośnieniu tej sprawy??!!Nikt nie zastanowił się nad tym czy informacje podane przez niby dorosłego człowieka(pierwszoklasistę) są prawdziwe tylko od razu sprawę nagłośniono przez prasę a maturzyści zostali ukarani ale czy słusznie??? Może kolega z pierwszej klasy ma bujną wyobraźnię i nie zdawał sobie z powagi sprawy??!!!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!