piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Nowoczesna placówka oświatowa w miejsce ruiny

  Edytuj ten wpis
Dodano: 22 maja 2008, 19:01

Oficyna w głębi podwórka przy ul. Młodowskiej od lat zieje pustką. To siedlisko szczurów i zagrożenie katastrofą budowlaną.

Teraz okoliczni mieszkańcy mogą odetchnąć z ulgą. Znaleźli się ludzie, którzy ją kupili i zamierzają wyremontować.

- Koszt remontu tej kamienicy byłby niewspółmierny do liczby wygospodarowanych tam mieszkań - mówi Ryszard Poniatowski, dyrektor Wydziału Mienia Komunalnego Urzędu Miasta Chełm. - Dlatego wystawiliśmy nieruchomość na sprzedaż.

Wcześniej miasto było niemal gotowe rozebrać popadający w ruinę budynek. Stanowczo sprzeciwiła się temu Stanisława Rudnik, kierownik chełmskiej Delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Lublinie. Upomniała się o oficynę, przede wszystkim z uwagi na jej niepowtarzalną formę frontowej elewacji z charakterystycznie wyeksponowaną klatką schodową.

- Dokładnie z tych powodów w czasie remontu oficyna ma być objęta konserwatorskim nadzorem - mówi Bożena Kruk, podwładna Rudnik. - Dotyczy to jedynie zewnętrznej bryły budynku. Wewnątrz inwestor będzie miał wolną rękę.
Oficynę kupił Jacek Samonek ze wspólniczką, który między innymi prowadzi na własny rachunek Niepubliczną Szkołę Podstawową nr 2 z Oddziałami Integracyjnymi. Z czasem zamierza umieścić ją właśnie w wyremontowanej i rozbudowanej oficynie.

- Dwuoddziałowa jak dotąd niepubliczna dwójka z czasem rozrośnie się do sześciu oddziałów - mówi Samonek. - To oznacza, że będziemy potrzebowali coraz więcej miejsca. W Szkole Podstawowej nr 2 przy ul. Obłońskiej już robi się nam ciasno i właśnie stąd wziął się pomysł na zakup kamienicy.

Samonek obiecał rodzicom swoich uczniów, że ci przeniosą się do nowej szkoły już we wrześniu 2010 r. Do wiosny przyszłego roku zamierza uporać się z formalną i finansową stroną przedsięwzięcia, po czym ruszyć z budową.

Na obecnym etapie pomyślność inwestycji w dużej mierze zależy od Rudnik. Samonek chce rozbudować budynek położony w strefie ochrony konserwatorskiej. Dlatego przeznaczony na ten cel teren najpierw muszą spenetrować archeolodzy. Już po kilku dniach badań okazało się, że jest to niezwykle ciekawe i bogate w zabytki stanowisko.

- Wszystko to, co ma wartość muzealną oczywiście trafi do muzeum - mówi Samonek, który współfinansuje te badania. - Naszą intencją jest natomiast, aby na przykład okruchy oryginalnych kafli pozostały w przyszłej szkole. Wmurujemy je w tynki wewnętrznych ścian dla ozdoby, ale i po to, by uczniowie mogli ich dotknąć. Zależy nam, by zdawali sobie sprawę z historycznej magii miejsca i ciągłości dziejów.

- To miejsce szczególne - mówi Tomasz Dzieńkowski, architekt nadzorujący badania. - W obrębie dzisiejszej Starówki nakładały się na siebie kolejne kulturowe warstwy. Osobiście najwięcej sobie obiecuję po tym, co zastaniemy po dokopaniu się do poziomu z czasów osadnictwa danielowego. Prowadzone po sąsiedzku badania przynosiły naukowe sensacje.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Ela
zatroskany
kitik
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Ela
Ela (19 sierpnia 2010 o 23:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
sam jestes k...sem !!! a zastanowiłes/aś się ile ludzi dzięki niemu ma prace buraku, w tym naszym pięknym mieście, gdzie nic nie ma??? moze nie jest to cudo,ale chociaż ludzie nie chodza po smietnikach!
Rozwiń
zatroskany
zatroskany (3 lutego 2010 o 19:41) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jacek Samonek kpi z ludzi , poniża ich i nic sobie z tego nie robi ponieważ chwali się z swoimi kolegami z PO.
Rozwiń
kitik
kitik (17 czerwca 2008 o 13:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
bo samonek wyprowadza kosmiczna kasa ze szkoly spolecznej, nauczyciele zarabiaja gorzej niz wozne a fabian marzena przez tego ku***a zawalu dostala a sam jako prezes naliczyl sobie pensje 2000zl za nic a mariolka wspólniczka jego juz kupila dzialke w zakopanym , nagrode od prezesa dostaje co roku po 4000 zl... za nic
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!