Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Chełm

3 grudnia 2009 r.
21:20
Edytuj ten wpis

Noworodek, który upadł podczas porodu wraca do zdrowia

0 10 A A

Informacja o tym, że w chełmskim szpitalu w czasie porodu z łona pacjentki dziecko wypadło na posadzkę, obiegła cały kraj. Ledwo minęły dwa tygodnie, a okrzyknięta ofiarą kobieta zaczęła być oskarżana przez szpital, że sama przyczyniła się do wypadku.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Matka dziecka trafiła do szpitala 13 listopada w nocy. Zanim znalazła się na porodowym łóżku, doszło do rozwiązania. Noworodek uderzył głową o podłogę, doznając pęknięcia czaszki i obrzęku mózgu.

Poród zaczął się jeszcze w domu. Rodzina wezwała pogotowie. W drodze ratownicy powiadomili szpital, że wieziona przez nich pacjentka rodzi.

– Dlaczego lekarze czy położne natychmiast nie zajęły się siostrą, tylko kazały wypełniać jej papierki? – pyta pan Dariusz, jej brat. – Teraz mówią, że ona nie dała się zbadać. Przecież rodziła i cierpiała. A kiedy usiłowała to wykrzyczeć usłyszała, że... wszystkie tak mówią.

Relacjonując prokuraturze przebieg wydarzeń matka pacjentki napisała, że w końcu położna kazała córce podpisać dokument i położyć się na fotelu położniczym. Ta miała odpowiedzieć, że nie jest w stanie tego zrobić. Położna ponowiła polecenie i wtedy dziecko wypadło z dróg rodnych na posadzkę.

Na wniosek rodziny sprawą zajęła się już chełmska prokuratura. – Wystąpiliśmy o dostarczenie nam dokumentacji medycznej – mówi Anna Lackowska, zastępca prokuratora rejonowego. – Przesłuchamy też matkę i szpitalny personel. Potrzebne będą opinie biegłych. Wyjaśniamy, czy doszło do nieumyślnego spowodowania obrażeń u noworodka.

Pierwszy doniósł o tym "Nowy Tydzień Chełmski”. Przytoczył wtedy wypowiedź Krzysztofa Wojewody, ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego. Lekarz stwierdził, że malec nabił sobie jedynie siniaka.

Tymczasem, jego stan się pogarszał i dopiero w Dziecięcym Szpitalu Klinicznym w Lublinie okazało się, że podczas upadku doznał pęknięcia czaszki.

– Kiedy rozmawiałem z dziennikarzem, nie wiedziałem jeszcze, że obrażenia są groźne – mówi Wojewoda. – Po porodzie dziecko było diagnozowane na oddziale patologii noworodka. Tam zapadła decyzja o przewiezieniu go do Lublina, gdzie wykryto uraz.

To, co się stało, Wojewoda nazywa niepożądanym zdarzeniem. Najpierw przyznał, że można było wiele zrobić, aby do niego nie dopuścić. Z dnia na dzień zaczął jednak zmieniać stanowisko.

W końcu oświadczył, że w tej sprawie nie ma swojemu personelowi nic do zarzucenia. Mało tego: uznając, że pacjentka swoim postępowaniem w czasie ciąży i porodu w dużym stopniu sama przyczyniła się do wypadku, złożył w tej sprawie swojemu dyrektorowi zawiadomienie o przestępstwie.

– Po tym, jak na jaw wyszły nowe fakty, mam podstawy przypuszczać, że ta kobieta działała na szkodę swojego dziecka. Z moich kolejnych ustaleń wynika, że kiedy zaczęła w domu rodzić, ratownicy siłą zabrali ją do karetki. W izbie przyjęć nie pozwoliła się zbadać. Odmówiła transportu na porodówkę w pozycji leżącej. Doprowadzona tam, znowu nie poddała się badaniom. Wszystko to jest udokumentowane w historii choroby.

Okazało się też, że kobieta w trakcie ciąży unikała lekarzy. Jak twierdzi Wojewoda kartę ciąży wystawiono jej dopiero 12 października; w ósmym miesiącu. Pacjentka nie stawiła się w izbie przyjęć dobrowolnie.

Dowieźli ją tam policjanci, by lekarz wypowiedział się, czy można umieścić ją w zakładzie karnym. Jak udało nam się ustalić, kobieta była poszukiwana na podstawie nakazu doprowadzenia jej do odbycia kary wydanego po tym, jak kobieta nie zastosowała się do ciążacego na niej wyroku za wyłudzenie w jednym z banków ponad 3,2 tys. zł.

Sąd skazał ją na półtora roku więzienia w zawieszeniu na trzy lata oraz karę 1 tys. zł grzywny. Na prośbę skazanej sąd zamienił grzywnę na nieodpłatną pracę na cele publiczne. Kobieta jednak się do niej nie stawiła, w związku z czym sąd zadecydował o umieszczeniu jej na 25 dni w odosobnieniu.

– Potwierdzam, że policjanci mieli ją doprowadzić do odbycia kary – mówi Aneta Wira-Kokłowska, rzecznik chełmskiej policji. – Wcześniej potrzebna była jednak konsultacja lekarska.

Sama zainteresowana twierdzi, że szpital kłamie, a dziennikarze wypisują bzdury.

– Stawiałam się na wizyty kontrolne u lekarzy, a kartę ciąży założyłam późno, ale nie aż tak, jak mi się teraz zarzuca. Skoro chciałam pozbyć się dziecka, to jakim cudem znalazłam się w szpitalu i je tam urodziłam? – nie kryje oburzenia kobieta.

Lekarz, który 12 października ją zbadał, nie zgodził się na umieszczenie jej w więzieniu. – Jak mógł to zrobić, nie znając nawet podstawowych wyników badań tej kobiety? – pyta Wojewoda. – Ryzyko było zbyt duże.

Kubuś przez dwa tygodnie przebywał w lubelskiej klinice. Chociaż jest już ze swoją mamą, to wciąż pozostaje pod opieką lekarzy.

– Lekarze jeszcze nie są w stanie stwierdzić, jakie skutki spowodował uraz. Dowiemy się tego dopiero za dwa, trzy miesiące, kiedy zostanie zrobiony rezonans magnetyczny. Na szczęście, nic nie wskazuje na to, by pęknięcie czaszki
spowodowało u niego powikłania – mówi brat pacjentki i zapewnia, że rodzina nie myśli jeszcze o ewentualnym odszkodowaniu. Cierpliwie czeka na wyniki badań i ustalenia prokuratury.

– Nie widzę powodów, abym nie miał dać wiary ordynatorowi – mówi Mariusz Kowalczuk, dyrektor szpitala. – Dlatego jego doniesienie skieruję do prokuratury.

Komentarze 10

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Dorota / 5 grudnia 2009 o 09:08
Moja koleżanka, będąc w ciąży udała się do lekarza z bólem brzucha. I co? Lekarz stwierdził, że nic jej nie jest i że jej nie boli (no tak, pewnie kłamała, że ją boli!). Została bardzo niemiło potraktowana i powiedziano jej, że nic jej nie jest i niech przyjdzie jak będzie rodzić. No a jakoś u drugiego lekarza okazało się, że ma zapalenie pęcherza.
Avatar
zuzia24 / 4 grudnia 2009 o 13:50
aa napisał:
To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo.

Dziękuję, bardzo za Twoją wypowiedź. To jest właśnie ten paradoks w sposobie myślenia naszego społeczeństwa, o którym pisałam.
Avatar
joa / 4 grudnia 2009 o 13:40
Oj Jola,Jola. Ułożyłaś już całą teorię spiskową, że aż włos staje na głowie. Po pierwsze może ojca nie ma, więc się nie wypowiada i to nijak się ma do zaniedbań szpitala. Po drugie jak to możliwe,że ordynator wie o kredytach i jak to się ma do zaniedbań, po trzecie itp i itd. Nie za dużo wniosków wysuwasz?
Avatar
aa / 4 grudnia 2009 o 13:11
zuzia24 napisał:
Ogarnia mnie trwoga!!!!!!!!! Z jednej strony wypadek się potępia i nie ma wytłumaczenia, że to był wypadek, ale z drugiej na zabijanie dzieci nienarodzonych się zezwala!!!!!!!!! I to jest w porządku tak? Na wypadek nie można pozwolić a na zabicie dziecka tak????? Polska to faktycznie kraj absurdu!!!!!!!!!!!!!



To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo.



To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo. rozwiń
Avatar
jola / 4 grudnia 2009 o 12:51
Okropne rzeczy i dziwna cała ta sprawa! Jaka matka zwleka z wizytą u ginekologa będąc w ciąży? To nie jest normalna sytuacja. Przecież standard to 3 - 4 miesiąc - rozpoznanie ciąży i prowadzenie jej to mnóstwo badań, wizyty kontrolne itp. A co z ojcem dziecka, dlaczego się nie wypowiada? Wiem, że poziom etyczny pracowników służby zdrowia bywa różny ale zastanówcie się, w dzisiejszych czasach (czasach nagłaśniania spraw przez media) taka znieczulica w szpitalu? Mam mieszane uczucia... Wyłudzenie kredytu przez matkę niestety rzuca też ujemny cień na całą sprawę, może tak zachowywała się celowo, żeby wyłudzić potem jakąś kasę za niby-zaniedbania?, co nie mieści mi się w głowie bo sama jestem mamą. A może szpital kłamie bo chce uniknąć odpowiedzialności i zapłacenia wysokiego odszkodowania, jak chociażby szpital w Puławach. Dobrze, że sprawą zajęłą się prokuratura, powinna wnikliwie sprawdzić i wyjaśnić całą sprawę.
Okropne rzeczy i dziwna cała ta sprawa! Jaka matka zwleka z wizytą u ginekologa będąc w ciąży? To nie jest normalna sytuacja. Przecież standard to 3 - 4 miesiąc - rozpoznanie ciąży i prowadzenie jej to mnóstwo badań, wizyty kontrolne itp. A co z ojcem dziecka, dlaczego się nie wypowiada? Wiem, że poziom etyczny pracowników służby zdrowia bywa różny ale zastanówcie się, w dzisiejszych czasach (czasach nagłaśniania spraw przez media) taka znieczulica w szpitalu? Mam mieszane uczucia... Wyłudzenie kredytu przez matkę niestety rzuca też ujem... rozwiń
Avatar
zuzia24 / 4 grudnia 2009 o 12:21
Ogarnia mnie trwoga!!!!!!!!! Z jednej strony wypadek się potępia i nie ma wytłumaczenia, że to był wypadek, ale z drugiej na zabijanie dzieci nienarodzonych się zezwala!!!!!!!!! I to jest w porządku tak? Na wypadek nie można pozwolić a na zabicie dziecka tak????? Polska to faktycznie kraj absurdu!!!!!!!!!!!!!
Avatar
~gość~ / 4 grudnia 2009 o 11:43
Kazda kobieta w okresie ciąży jest pod specjalną ochroną śmieszy mnie zdanie , że ktoś twierdzi noworodek nabił sobie guza przy takim upadku mogło zdarzyć się wszystko jak skutek śmiertelny więc już ta wypowiedz powinna dać nam do myślenia z jakim lekceważeniem odnoszono się do tej pacjentki i tego zdarzenia była w szpitalu więc obowiązkiem było udzielenie jej pomocy a potem zastanawianie się gdzie wcześniej miała się znalezć i wypełnianiem papierków miejmy nadzieję ,że to dzieciątko wyzdrowieje i nie będzie żadnych skutków ubocznych .Jak są traktowane pacjentki na porodówkach po dzień dzisiejszy ,, musi boleć ,, wie każda która rodziła .
Kazda kobieta w okresie ciąży jest pod specjalną ochroną śmieszy mnie zdanie , że ktoś twierdzi noworodek nabił sobie guza przy takim upadku mogło zdarzyć się wszystko jak skutek śmiertelny więc już ta wypowiedz powinna dać nam do myślenia z jakim lekceważeniem odnoszono się do tej pacjentki i tego zdarzenia była w szpitalu więc obowiązkiem było udzielenie jej pomocy a potem zastanawianie się gdzie wcześniej miała się znalezć i wypełnianiem papierków miejmy nadzieję ,że to dzieciątko wyzdrowieje i nie będzie żadnych skutków ubocznych .Jak s... rozwiń
Avatar
joa / 4 grudnia 2009 o 11:31
Noworodek wraca do zdrowia fizycznego. A co będzie za 10 lat z psychiką? Jakie są uszkodzenia tego nikt nie wie. Gwarancji nie ma.
Avatar
sdfghdfhdrtj / 4 grudnia 2009 o 11:18
Służba zdrowia!!! pomyślałby kto! A my podatnicy płacimy 9% składek na ubezpieczenie zdrowotne, a oni co chwilę zmieniają zdanie i jak zwykle winny pacjent że zachorował, ze rodzi... żal ściska d....
Avatar
eh / 4 grudnia 2009 o 11:14
Lekarze zawsze sie wybronia
Avatar
Dorota / 5 grudnia 2009 o 09:08
Moja koleżanka, będąc w ciąży udała się do lekarza z bólem brzucha. I co? Lekarz stwierdził, że nic jej nie jest i że jej nie boli (no tak, pewnie kłamała, że ją boli!). Została bardzo niemiło potraktowana i powiedziano jej, że nic jej nie jest i niech przyjdzie jak będzie rodzić. No a jakoś u drugiego lekarza okazało się, że ma zapalenie pęcherza.
Avatar
zuzia24 / 4 grudnia 2009 o 13:50
aa napisał:
To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo.

Dziękuję, bardzo za Twoją wypowiedź. To jest właśnie ten paradoks w sposobie myślenia naszego społeczeństwa, o którym pisałam.
Avatar
joa / 4 grudnia 2009 o 13:40
Oj Jola,Jola. Ułożyłaś już całą teorię spiskową, że aż włos staje na głowie. Po pierwsze może ojca nie ma, więc się nie wypowiada i to nijak się ma do zaniedbań szpitala. Po drugie jak to możliwe,że ordynator wie o kredytach i jak to się ma do zaniedbań, po trzecie itp i itd. Nie za dużo wniosków wysuwasz?
Avatar
aa / 4 grudnia 2009 o 13:11
zuzia24 napisał:
Ogarnia mnie trwoga!!!!!!!!! Z jednej strony wypadek się potępia i nie ma wytłumaczenia, że to był wypadek, ale z drugiej na zabijanie dzieci nienarodzonych się zezwala!!!!!!!!! I to jest w porządku tak? Na wypadek nie można pozwolić a na zabicie dziecka tak????? Polska to faktycznie kraj absurdu!!!!!!!!!!!!!



To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo.



To, że nie dostrzegasz różnicy między kilkutygodniowym płodem a donoszoną ciążą nie oznacza, że takiej różnicy nie ma . Poza tym , nikt nikogo nie zmusza do aborcji , wiec dobrze by było gdyby o tym mogły decydować same kobiety a nie restrykcyjne prawo. rozwiń
Avatar
jola / 4 grudnia 2009 o 12:51
Okropne rzeczy i dziwna cała ta sprawa! Jaka matka zwleka z wizytą u ginekologa będąc w ciąży? To nie jest normalna sytuacja. Przecież standard to 3 - 4 miesiąc - rozpoznanie ciąży i prowadzenie jej to mnóstwo badań, wizyty kontrolne itp. A co z ojcem dziecka, dlaczego się nie wypowiada? Wiem, że poziom etyczny pracowników służby zdrowia bywa różny ale zastanówcie się, w dzisiejszych czasach (czasach nagłaśniania spraw przez media) taka znieczulica w szpitalu? Mam mieszane uczucia... Wyłudzenie kredytu przez matkę niestety rzuca też ujemny cień na całą sprawę, może tak zachowywała się celowo, żeby wyłudzić potem jakąś kasę za niby-zaniedbania?, co nie mieści mi się w głowie bo sama jestem mamą. A może szpital kłamie bo chce uniknąć odpowiedzialności i zapłacenia wysokiego odszkodowania, jak chociażby szpital w Puławach. Dobrze, że sprawą zajęłą się prokuratura, powinna wnikliwie sprawdzić i wyjaśnić całą sprawę.
Okropne rzeczy i dziwna cała ta sprawa! Jaka matka zwleka z wizytą u ginekologa będąc w ciąży? To nie jest normalna sytuacja. Przecież standard to 3 - 4 miesiąc - rozpoznanie ciąży i prowadzenie jej to mnóstwo badań, wizyty kontrolne itp. A co z ojcem dziecka, dlaczego się nie wypowiada? Wiem, że poziom etyczny pracowników służby zdrowia bywa różny ale zastanówcie się, w dzisiejszych czasach (czasach nagłaśniania spraw przez media) taka znieczulica w szpitalu? Mam mieszane uczucia... Wyłudzenie kredytu przez matkę niestety rzuca też ujem... rozwiń
Avatar
zuzia24 / 4 grudnia 2009 o 12:21
Ogarnia mnie trwoga!!!!!!!!! Z jednej strony wypadek się potępia i nie ma wytłumaczenia, że to był wypadek, ale z drugiej na zabijanie dzieci nienarodzonych się zezwala!!!!!!!!! I to jest w porządku tak? Na wypadek nie można pozwolić a na zabicie dziecka tak????? Polska to faktycznie kraj absurdu!!!!!!!!!!!!!
Avatar
~gość~ / 4 grudnia 2009 o 11:43
Kazda kobieta w okresie ciąży jest pod specjalną ochroną śmieszy mnie zdanie , że ktoś twierdzi noworodek nabił sobie guza przy takim upadku mogło zdarzyć się wszystko jak skutek śmiertelny więc już ta wypowiedz powinna dać nam do myślenia z jakim lekceważeniem odnoszono się do tej pacjentki i tego zdarzenia była w szpitalu więc obowiązkiem było udzielenie jej pomocy a potem zastanawianie się gdzie wcześniej miała się znalezć i wypełnianiem papierków miejmy nadzieję ,że to dzieciątko wyzdrowieje i nie będzie żadnych skutków ubocznych .Jak są traktowane pacjentki na porodówkach po dzień dzisiejszy ,, musi boleć ,, wie każda która rodziła .
Kazda kobieta w okresie ciąży jest pod specjalną ochroną śmieszy mnie zdanie , że ktoś twierdzi noworodek nabił sobie guza przy takim upadku mogło zdarzyć się wszystko jak skutek śmiertelny więc już ta wypowiedz powinna dać nam do myślenia z jakim lekceważeniem odnoszono się do tej pacjentki i tego zdarzenia była w szpitalu więc obowiązkiem było udzielenie jej pomocy a potem zastanawianie się gdzie wcześniej miała się znalezć i wypełnianiem papierków miejmy nadzieję ,że to dzieciątko wyzdrowieje i nie będzie żadnych skutków ubocznych .Jak s... rozwiń
Avatar
joa / 4 grudnia 2009 o 11:31
Noworodek wraca do zdrowia fizycznego. A co będzie za 10 lat z psychiką? Jakie są uszkodzenia tego nikt nie wie. Gwarancji nie ma.
Avatar
sdfghdfhdrtj / 4 grudnia 2009 o 11:18
Służba zdrowia!!! pomyślałby kto! A my podatnicy płacimy 9% składek na ubezpieczenie zdrowotne, a oni co chwilę zmieniają zdanie i jak zwykle winny pacjent że zachorował, ze rodzi... żal ściska d....
Avatar
eh / 4 grudnia 2009 o 11:14
Lekarze zawsze sie wybronia

Skomentuj

Komentujesz jako Gość
Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Feliniada-WSEIada 2018: Wiemy, kto wystąpi. Sławomir jedną z gwiazd, kto jeszcze?
galeria

Feliniada-WSEIada 2018: Wiemy, kto wystąpi. Sławomir jedną z gwiazd, kto jeszcze? 0 1

Po trzech latach przerwy majowe koncerty w ramach Lubelskich Dni Kultury Studenckiej wracają na teren miasteczka akademickiego na Felinie. W dniach 19-20 maja swoją imprezę zorganizują tu studenci Uniwersytetu Przyrodniczego oraz Wyższej Szkoły Ekonomii i Innowacji.

Szukają informatyka, ale nie mogą znaleźć. Brakuje ich w całym kraju

Szukają informatyka, ale nie mogą znaleźć. Brakuje ich w całym kraju 0 0

Trwa trzeci już nabór na informatyka Centrum Usług Wspólnych. Dwa poprzednie zakończyły się fiaskiem. To nie jedyny urząd, który boleśnie odczuwa brak fachowców od komputerów. W całym kraju brakuje już około 50 tysięcy programistów

Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (20-22.04)

Repertuar kin i teatrów w weekend w Lublinie i regionie (20-22.04) 0 0

Co Gdzie Kiedy. Na ekrany lubelskich kin wkracza horror Prawda albo wyzwanie. To jednak nie jedyna ciekawa premiera filmowa nadchodzącego weekendu. Ponadto lubelskie placówki oferują interesujące koncerty i spektakle. Sprawdź weekendowy repertuar kin i teatrów z Lublina oraz regionu.

Azoty Puławy o krok od awansu do finału krajowego pucharu

Azoty Puławy o krok od awansu do finału krajowego pucharu 0 0

W meczu rewanżowym półfinału PGNIG Pucharu Polski Azoty Puławy zmierzą się w sobotę na wyjeździe z Gwardią Opole (godzina 19). Lepszy w dwumeczu zagra w wielkim finale z obrońcą trofeum PGE Vive Kielce

Marszałek Sejmu o "odgrzybianiu i odszczurzaniu" Polski. Posłanka PO odpowiada

Marszałek Sejmu o "odgrzybianiu i odszczurzaniu" Polski. Posłanka PO odpowiada 1 8

O „odgrzybianiu” i „odszczurzaniu” Polski mówił podczas wizyty w Janowie Lubelskim marszałek Sejmu Marek Kuchciński. Słowa polityka Prawa i Sprawiedliwości wywołały lawinę krytyki.

Arsene Wenger odchodzi z Arsenalu (wideo)

Arsene Wenger odchodzi z Arsenalu (wideo) 0 0

Arsene Wenger z końcem obecnego sezonu odejdzie z Arsenalu - poinformowała o tym oficjalna strona internetowa Kanonierów, która opublikowała oświadczenie Francuza. 68-letni manager w londyńskim klubie pracował przez 22 sezony. Z "Kanonierami" trzykrotnie zdobył mistrzostwo Anglii. Nazwisko jego następcy nie jest jeszcze znane.

Hit wiosny w IV lidze. Hetman kontra Stal Kraśnik

Hit wiosny w IV lidze. Hetman kontra Stal Kraśnik 2 0

Na ten pojedynek kibice w Zamościu i Kraśniku czekali od dawna. W sobotę na stadionie OSiR Hetman podejmuje Stal. Wicelider zagra z pierwszym zespołem w tabeli. Gospodarze marząc jeszcze o awansie muszą wygrać. Spotkanie rozpocznie się o godz. 16

God of War: Dziś premiera najlepszej gry na PlayStation 4 (wideo)
film

God of War: Dziś premiera najlepszej gry na PlayStation 4 (wideo) 0 0

Spośród 106 recenzji God of War aż 33 kończą się maksymalną oceną. To sprawia, że debiutująca dziś gra to najlepiej oceniany tytuł ekskluzywny na PlayStation 4.

Co musi się zdarzyć, żeby TBV Start awansował do ósemki?

Co musi się zdarzyć, żeby TBV Start awansował do ósemki? 3 0

W środę TBV Start zrobił swoje i pokonał AZS Koszalin. Dzięki temu zachował szanse na awans do fazy play-off. Aby lublinianie się tam znaleźli musi zostać spełnionych kilka warunków. Pierwszy, to wygrana na koniec rundy zasadniczej z Miastem Szkła Krosno. Ten mecz odbędzie się w niedzielę o godz. 17.45 w hali Globus

Trudne zadanie Budowlanych Lublin

Trudne zadanie Budowlanych Lublin 0 0

Przeciwnikiem Budowlanych Lublin będzie brązowy medalista mistrzostw Polski Pogoń Siedlce. Sobotnie wyjazdowe spotkanie zostanie rozegrane o godzinie 16

Zbudują największe SPA w woj. lubelskim. Olbrzymia dotacja z UE
tylko u nas

Zbudują największe SPA w woj. lubelskim. Olbrzymia dotacja z UE 238 25

Za trzy lata w Celejowie (gm. Wąwolnica) ma powstać sześciohektarowy kompleks leczniczo-wypoczynkowy, największe SPA w regionie. Projekt budowy term dostał aż 66 775 633 złotych dofinansowania z UE

Wybuch w bloku w Świdniku. To on ratował mieszkańców z pożaru mieszkania
galeria

Wybuch w bloku w Świdniku. To on ratował mieszkańców z pożaru mieszkania 126 9

Krzyknęłam: Szymon nie idź tam!, ale on był już w środku – opowiada Aleksandra Jabłońska, dziewczyna Szymona Duhera. To świadkowie piątkowego wybuchu w bloku przy ul. Hallera w Świdniku. 20-latek pomógł jednej z poparzonych osób. Z zadymionego budynku wyprowadził też dwójkę dzieci

Zmień nawyki na wiosnę. PoZdro! Ci podpowie!

Zmień nawyki na wiosnę. PoZdro! Ci podpowie! 0

Wiosna pięknie wkroczyła. Porządki w szafie, porządki w domu, nowe postanowienia, plany… Podobne myśli kiełkują w głowach pewnie wielu z nas. Wszystko sobie poukładamy, przewietrzymy, przeorganizujemy. Tak, już to czujemy - od razu będzie lepiej, nasze życie będzie jak nowe! A teraz, od czego zacząć… zastanawiamy się. Okazuje się, że najrozsądniej byłoby zacząć od… siebie. Historie rodzin z Programu PoZdro!, prowadzonego przez Fundację Medicover od 2014 roku między innymi w Lublinie, mogą być tego inspirującym i przekonującym przykładem.

Chełmianka kontra Orlęta Spomlek, wyjazdy Avii i Podlasia

Chełmianka kontra Orlęta Spomlek, wyjazdy Avii i Podlasia 1 2

Nie ma czasu na odpoczynek. Avia, Podlasie i Orlęta grały w środę, a już w sobotę wracają do rywalizacji. Najtrudniejsze zadanie czeka ostatnią z ekip, która spróbuje zatrzymać rozpędzonego lidera z Chełma

Biżuteria Swarovski - błyszcz jak największe gwiazdy

Biżuteria Swarovski - błyszcz jak największe gwiazdy 0 0

Biżuteria Swarovski jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie. Błyszczące kryształy są wykorzystywane do tworzenia bransoletek, kolii, kolczyków, broszek i pierścionków. Strojne ozdoby odbijają światło, mieniąc się tysiącami kolorów, dzięki czemu są odpowiednim dodatkiem do eleganckich kreacji. Z tego powodu po biżuterię Swarovski sięgają nawet największe gwiazdy Hollywood i inni artyści.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.