wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Chełm

Nowości w chełmskich podziemiach kredowych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 stycznia 2011, 20:00

Ostatnio oczkiem w głowie Grażyny Biernackiej jest ekspozycja geologiczna (Jacek Barczyński)
Ostatnio oczkiem w głowie Grażyny Biernackiej jest ekspozycja geologiczna (Jacek Barczyński)

W chełmskich podziemiach kredowych dla zwiedzających przygotowano nowe atrakcje. To m.in. wystawa historyczna oraz ekspozycja geologiczna.

Kiedy podczas ostatniej sesji jeden z radnych zarzucił gospodarzom miasta, że niedostatecznie promują podziemia kredowe, po sali przebiegł szmer dezaprobaty. Większość nie zgodziła się z tą opinią.

– Nasze podziemia promujemy na wielu portalach internetowych, w mediach, na targach branżowych w Polsce, ale też na przykład w Berlinie oraz w ulotkach i specjalistycznych wydawnictwach, prezentujących coraz bardziej modne podziemne trasy turystyczne w naszym kraju – mówi Grażyna Biernacka, która administruje podziemiami.

Dodaje też, że najlepszymi ich ambasadorami są sami chełmianie, którzy wybierając się w Polskę czy świat, proszą ją o materiały na temat kredowego labiryntu.

Biernacka ma zwyczaj podpytywać gości spoza Chełma, skąd dowiedzieli się o naszej osobliwości.

– Na przykład goście z polskimi korzeniami z USA czy Kanady przyznawali się, że o podziemiach dowiedzieli się z programu TV Polonia. Akurat ta stacja zrealizowała u nas chyba najciekawsze materiały i wychodzi na to, że umiejętnie je wykorzystuje – wyjaśnia.

Chełmskie podziemia w turystycznym sezonie cieszą się niesłabnącym powodzeniem. W zeszłym roku zeszła do nich zbliżona do rekordowej liczba zwiedzających.

Pani Grażyna wraz ze swoimi współpracownikami stara się dostarczać swoim gościom coraz to nowych atrakcji. W standardzie jest już spotkanie kilkanaście metrów pod ziemią z Duchem Bieluchem. Na dzieci czeka biały niedźwiadek. Kto tylko zechce, może też pod ziemią posłuchać gitarowej muzyki w mistrzowskim wykonaniu Andrzeja Makaryczewa.

Biernacka zapowiada, że w podziemiach nie będzie żadnego Disneylandu. W końcu chełmski labirynt ma wymiar historyczny, geologiczny, przyrodniczy. A skoro tak, to ma służyć celom poznawczym i popularnonaukowym.

To założenie przyświeca jej także przy urządzaniu kolejnych podziemnych ekspozycji. Pod ziemią jest już wystawa historyczna, nawiązująca do przeszłości miasta i ziemi chełmskiej, kiedy w jej granicach był jeszcze Zamość, Hrubieszów i ukraiński obecnie Luboml, a także ekspozycje, ilustrujące oryginalne techniki dobywania i obrabiania kredy.

W tym sezonie zwiedzający zastaną także kolejną ekspozycję geologiczną, prezentującą faunę mezozoicznego morza w okresie kredy. Już znalazły się na niej okazy amonitów, ramienionogów, belemnitów oraz odciśniętych w kredzie gąbek. Słowem, wszystko to, z czego powstała chełmska warstwa kredowa.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!