środa, 18 października 2017 r.

Chełm

Nowy rektor PWSZ w Chełmie stawia na inżynierów

Dodano: 24 lutego 2016, 17:50

Arkadiusz Tofil (fot. Jacek Barczyński)
Arkadiusz Tofil (fot. Jacek Barczyński)

Rozmowa z dr. Arkadiuszem Tofilem, rektorem Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej w Chełmie.

• Dotychczasowy rektor prof. Józef Zając wysoko zawiesił poprzeczkę. Nie obawia się pan, że wyjście z jego cienia może być trudne?

– Szanuję dorobek rektora, tym bardziej, że jako prorektor sam miałem udział w jego dokonaniach. Dlatego też nie przewiduję rewolucyjnych zmian w kształcie i obecnym funkcjonowaniu uczelni.

• Oczkiem w głowie prof. Zająca była matematyka i kształcenie lotnicze. Na czym pan chce się skoncentrować?

– Jestem inżynierem i naturalną koleją rzeczy najbliższe są mi specjalizacje inżynierskie. W ich rozwijaniu widzę szanse i przyszłość uczelni. Tym bardziej, że dorobiliśmy się znakomicie wyposażonego Centrum Studiów Inżynierskich w Depułtyczach Królewskich. To dobra baza do umacniania technicznych kierunków i nawiązywania współpracy z firmami wykorzystującymi wysoce zaawansowane technologie. Takich firm w naszej orbicie jest już około 20. Nie ukrywam, że szczególnie oglądamy się na przedsiębiorstwa z branży lotniczej. Jako rektor nie będę mógł też zapominać i o pozostałych kierunkach, takich jak chociażby matematyka czy pedagogika. Myślę, że niedługo przynajmniej jeden z nich uda nam się wynieść na poziom magisterski.

• Wzorem poprzednika szkolenie pilotów i mechaników lotniczych również będzie miało specjalne miejsce w pana polityce?

– Dzięki temu kierunkowi nasza uczelnia stała się rozpoznawalna w kraju. Ponadto efektem jest to, że pod naszym szyldem funkcjonują już certyfikowane ośrodki szkolenia personelu lotniczego oraz technicznej obsługi naziemnej. To przekłada się na pozytywne postrzeganie nas jako partnerów na przykład w ramach produkcji części lotniczych.

• W pana kadencji będą kolejne, uczelniane inwestycje?

– Już zabiegamy o środki na adaptację naszego budynku przy ul. Nowy Świat na akademik. Dałoby to możliwość pozyskania kolejnych, co najmniej 200 studentów z kraju i zagranicy. Na przykład Turcy, zainteresowani nauką pilotażu, co pół roku pytają nas, czy już dysponujemy odpowiednią bazą socjalną.

• Czym będzie zajmował się teraz prof. Zając w PWSZ?

– Na pewno pozostanie u nas jako profesor matematyki. Na pewno też z ramienia szkoły nadal będzie lobbował na rzecz rozwoju przemysłu wydobywczego w naszym regionie. Niezmiennie liczymy też na jego rozległe kontakty w środowiskach naukowych, ale i jako senatora RP również w świecie polityki. Ponadto wierzę, że zdecyduje się stanąć do konkursu na stanowisko prorektora.

• Jeśli tak się stanie, to prof. Zając stanie się podwładnym swojego siostrzeńca – jesteście bowiem kuzynami. Nie prostszy był układ, w którym to starszy był górą?

– Uważam, że jeden i drugi układ jest dobry. Jako kuzyni mamy do siebie zaufanie. Obaj też pełnimy swoje funkcje z wyboru, co sprawia, że ustawowe ograniczenia z tytułu powiązań rodzinnych nas nie dotyczą. Nie ukrywam, że brat mojej mamy zawsze był dla mnie autorytetem, a jeśli chodzi o karierę zawodową – również wzorem do naśladowania.

Czytaj więcej o: Chełm Arkadiusz Tofil PWSZ Chełm
Jarek
Gość
arek
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Jarek
Jarek (1 marca 2016 o 16:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Już nie mógł być kolejną kadencję, bo wyczerpał limit ustawowy, więc teraz muszą pozamieniać się stołkami

Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2016 o 19:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
to sie nazywa nepotyzm
Rozwiń
arek
arek (25 lutego 2016 o 19:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

habilitację się ......... . Uczelnia to wszak rodzinna instytucja

Rozwiń
Gość
Gość (25 lutego 2016 o 16:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cooo??? Rodzina???? Ręka rękę myje...
Rozwiń
dragon
dragon (25 lutego 2016 o 16:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Co???!! Józka wykopali???

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!