niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Chełm

Odpady jadą do Lublina

  Edytuj ten wpis
Dodano: 24 stycznia 2006, 17:51
Autor: (rys)


Do końca tego tygodnia w chełmskim szpitalu rozstrzygnięty zostanie przetarg na usługę odbioru odpadów poszpitalnych. Mimo że stanie się to z miesięcznym opóźnieniem, szpitalna spalarnia nie pracuje już od 1 stycznia.


Zgodnie z obowiązującymi przepisami wszystkie szpitale musiały istniejące dotychczas spalarnie dostosować do wymagań określonych w prawie o ochronie środowiska. – Musielibyśmy wybudować nową spalarnię – mówi Andrzej Wiśniewski, dyrektor szpitala we Włodawie. – To nie miało żadnego sensu. Obsługuje nas firma zewnętrzna. Zabierają odpady dwa razy w tygodniu. Roczny koszt wyniesie około 50 tys. zł.
W taki sam sposób postąpił Piotr Matej, dyrektor szpitala w Krasnymstawie. Tylko w Chełmie pojawił się problem. – Musieliśmy unieważnić przetarg – mówi Marek Słupczyński, dyrektor Samodzielnego Publicznego Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego. – Firma, która złożyła najlepszą ofertę i tak chciała za dużo.
Spalarnię Słupczyński jednak zamknął. Na dwa miesiące podpisał umowę z lubelską firmą, zajmującą się utylizacją szpitalnych odpadów. Jednocześnie ogłosił nowy przetarg. – Wpłynęły dwie oferty – mówi Urszula Sobocińska-Koszuta, specjalista do spraw zamówień publicznych w chełmskim szpitalu. – Analizujemy je i jeszcze w tym tygodniu będzie wiadomo, kto zajmie się wywozem odpadów.
Z nowych przepisów cieszą się mieszkańcy osiedli położonych w pobliżu szpitali. Ze szpitalnych kominów nie unosi się już cuchnący dym. Z kolei
na drogach pojawiło się nowe zagrożenie – samochody przewożące odpady medyczne. Te zaś
są traktowane jako niebezpieczne. Na Lubelszczyźnie istnieją dwie spalarnie odpadów. Obie w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!