niedziela, 19 listopada 2017 r.

Chełm

Odprawiają kierowców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 maja 2005, 20:27

Kierowcy PKS w Chełmie czują się oszukani. Po prywatyzacji ich firma miała się rozwijać i przyjmować nowych ludzi do pracy. Tymczasem już zwolniono kilkanaście osób. Kierowcom proponuje się przejście na jedną czwartą, bądź jedną drugą etatu.

– Skoro odebrano mi trzy czwarte etatu, to tylko patrzeć, jak całkiem mnie zwolnią – mówi jeden z kierowców. – Na domiar złego ćwierćetatowcowi nie będą musieli wypłacić odprawy. Przy takich dochodach nawet nie nabędę prawa do zasiłku dla bezrobotnych.
Waldemar Szynal, prezes PKS Spółka z o.o. twierdzi, że taka wizja nie wchodzi w rachubę. Zapewnia, że kierowcy nie mogą być pozbawieni odprawy. – Ci pracownicy, którym zaproponowałem przejście na część etatu, mają jeszcze czas na wyrażenie zgody – mówi Szynal. – Albo przystaną na nowe warunki, albo odejdą. Zanim się to nie stanie pracują i są wynagradzani jako pełnoetatowcy.
Kierowcy są jednak przekonani, że kiedy w końcu wszyscy wyrażą zgodę na zmniejszenie etatów, kierownictwo spółki będzie miało ich w ręku. – Kiedy zechcą, będą mogli wygonić nas z firmy i to bez żadnych kosztów – mówią kierowcy.
Zdaniem prezesa spółka, aby obronić swoją pozycję na rynku, musiała zdecydować się na redukcje. Było to podyktowane przede wszystkim wzrostem cen paliw, konkurencją ze strony nowych przewoźników czy likwidacją nierentownych linii. W żaden sposób nie stawia to jednak spółki przed katastrofą bankructwa. Stawką była poprawa jej kondycji.
Szynal twierdzi, że już zwolnieni zostali przede wszystkim młodzi kierowcy, którzy mieli umowy na czas określony. Z kolei kierowcy, którzy odwiedzili naszą redakcję utrzymują, że najbardziej zagrożeni są pracownicy z najdłuższym stażem. Kierownictwo spółki chce ich po prostu zastąpić młodymi kierowcami, których właśnie szkoli. Na dodatek ich zatrudnienie ma być dofinansowane przez Powiatowy Urząd Pracy. Słowem zmiana warty za kierownicą, to dla spółki czysty zysk.
– Zdecydowana większość spośród 160 naszych kierowców przystała na nowe warunki – mówi prezes. – Nie ukrywam, że kiedy nadejdą lepsze czasy dla przewoźników, im pierwszym zostaną podwyższone etaty. To znakomici pracownicy, a takich żaden pracodawca się nie pozbywa.
Kierowcy mają dzisiaj żal do kierownictwa spółki, że przed laty, w ostatniej chwili, zmieniło ścieżkę prywatyzacyjną. Pierwotnie przejęciem firmy zainteresowana była francuska firma. W pakiecie socjalnym gwarantowała odprawy dla ośmiu procent pracowników, przeznaczonych do zwolnienia. Do tego obiecywała wypłacać trzymiesięczne odprawy zawarowane w kodeksie pracy. •
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!