piątek, 24 listopada 2017 r.

Chełm

Czy można nie płacić za mieszkanie i ciągle je zajmować? Okazuje się, że tak. W największej spółdzielni mieszkaniowej w Chełmie mieszka w ten sposób ponad sto osób. Większość z nich mogłaby się wyprowadzić już dziś, gdyby miasto zapewniło im lokum.



To właśnie brak mieszkań socjalnych jest powodem sporu ciągnącego się między ChSM a miastem. Problem nie jest nowy, ale w tym roku spółdzielnia sięgnęła po nowy argument. Ze swoim adwersarzem spotkała się w sądzie. Domagała się tam, aby miasto płaciło za wynajęcie zajmowanych przez dłużników mieszkań, skoro nie jest w stanie zaoferować im lokali socjalnych. Sąd jednak uznał, że roszczenia ChSM są pozbawione podstaw prawnych i oddalił powództwo. Co na to spółdzielnia?
- Nie poddajemy się - mówi Ewa Jaszczuk, wiceprezes ChSM. - Jeszcze w tym miesiącu zamierzamy wystąpić z kolejnym powództwem. Mamy nowe argumenty. Będziemy posiłkować się wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z maja tego roku.
Władzom ChSM zależy na wygranej, bo tylko w ten sposób będzie można rozwiązać problem zadłużonych mieszkań, zajmowanych przez lokatorów z nakazem eksmisji. - Rzecz w tym, że oni ciągle powiększają zadłużenie - mówi Jaszczuk. - Na razie nie odczuwają tego inni lokatorzy, którzy płacą rachunki. Staramy się pokrywać wydatki z majątku spółdzielni. Ale taka sytuacja nie może się ciągnąć w nieskończoność.
Mieszkańcy zalegają spółdzielni ponad 3,7 mln zł. Połowę tej sumy powinni zapłacić lokatorzy z zasądzoną eksmisją. W ChSM mieszka ich 114. Większość, bo 70 z nich, ma prawo do lokalu socjalnego. Póki go nie dostaną, eksmisja nie może być przeprowadzona.
Od pierwszego kwietnia z powodu długów i sądowego nakazu wyprowadzki, mieszkania ChSM opuściły dwie rodziny. Dobrowolnie. - Przekonaliśmy je, że udział komornika zwiększy tylko koszty - wyjaśnia Jaszczuk. Do końca października, czyli do czasu, gdy rozpoczyna się okres ochronny dla lokatorów, spółdzielnia planuje przeprowadzenie jeszcze trzech eksmisji.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!