wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Okuninka: Letników nie ma, złodzieje grasują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 27 stycznia 2010, 13:58

Jeden ma 20, drugi 16 lat. Razem mają na koncie co najmniej osiem włamań z kradzieżą i usiłowań takich włamań. Na oddalone o kilka kilometrów miejsca przestępstwa, mimo siarczystego mrozu... chodzili pieszo.

Złodzieje wzięli sobie na cel opuszczone zimą domki nad Jeziorem Białym. Przez kilka kolejnych dni, nie niepokojeni przez nikogo włamywali się i kradli wszystko, co wpadło im w ręce. W jednym z letniaków nie było nic cennego, więc zabrali zwykły młotek.

Do niektórych domków nie udało im się dostać. Bo też i próbowali forsować zabezpieczenia w sposób dość prozaiczny: Tłukąc pięścią w okno, albo ciskając kostką brukową. W jednym z budynków udało im się wypchnąć drzwi. Z wnętrza wynieśli sporo rzeczy, również dość zaskakujących.

– Łupem złodziei padły: dwa głośniki do komputera i dwa przewody zasilające lampki nocne, odtwarzacz DVD, płyty CD, kawa , herbata, słodycze, zabawki dla dzieci, a nawet śledzie – mówi Bożena Chomiczewska z włodawskiej policji. – Pokrzywdzony oszacował wartość strat na około tysiąc złotych.

I na tym włamaniu złodziejom powinęła się noga.

Okazało się, że sprawcy to włodawianie: 20-letni Patryk T. i jego 16-letni kompan. W domu starszego policjanci znaleźli cześć skradzionych przedmiotów. Jak ustalili funkcjonariusze obaj w ostatnich dniach dokonali co najmniej ośmiu kradzieży z włamaniem i usiłowań takich włamań.

O determinacji sprawców i ich chęci zysku świadczy fakt, że mimo siarczystego mrozu do Okuninki szli pieszo. Łupy pakowali do jednorazowych reklamówek.Starszy z zatrzymanych trafił do policyjnego aresztu. Grozi mu do 10 lat więzienia. Młodszym zajmie się sąd rodzinny.

Policja apeluje do właścicieli letniaków o ostrożność. – Po zakończeniu sezonu, gdy nie zaglądamy tak często do naszych domków letniskowych, lepiej nie pozostawiać w nich cennych przedmiotów – mówi Chomiczewska. – Przed włamaniem to nie zabezpieczy, ale pomoże zmniejszyć ewentualne straty. Zwracajmy też uwagę nie tylko na swoją własność, ale i sąsiadów. Jeśli zauważymy coś nietypowego, wezwijmy policję.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!