niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Chełm

Oprawcy powinni siedzieć dłużej

Dodano: 26 kwietnia 2004, 22:25

To za niska kara za skatowanie mojego brata – mówi ze łzami w oczach Janina Karczmarczuk, siostra Jana Koguciuka, pobitego na śmierć przez trzech oprawców. Wczoraj Sąd Okręgowy w Lublinie skazał ich na kary po 7,5 roku więzienia. To i tak znacznie więcej niż poprzednio. Wcześniejszy proces zakończył się skandalem: oprawcy dostali po 11 miesięcy.

Dziennik od początku śledzi dziwne koleje tej sprawy w lubelskich sądach. Zmasakrowane zwłoki 59-letniego Koguciuka znaleziono w maju 2000 roku przed sklepem w Pograniczu (gm. Dorohusk). Obok leżało porozrzucane ubranie. Tego samego dnia policja złapała bandytów: Sławomira K., Krzysztofa K. i Andrzeja R. – 20-latków pochodzących z dobrych domów. Tragicznego dnia pili przed sklepem wódkę. Wieczorem pojawił się tam również podchmielony Koguciuk.
– Zaatakowali go bez powodu, zrobili sobie zabawę z człowieka, który nie mógł się bronić, bo był nietrzeźwy – uzasadniał wczorajszy wyrok sędzia Jarosław Kowalski.
Popchnięty Koguciuk upadł. Oprawcy zaczęli go okładać pięściami i kopać po całym ciele. Mało tego. Wpadli na pomysł, żeby swą ofiarę rozebrać. Ubrania porozrzucali, spodnie zawiązali na latarni. Nagiego mężczyznę przeciągnęli plecami po ziemi w ciemniejsze miejsce. Oddali na niego mocz. Potem zadzwonili po znajomych, z którymi pojechali dalej bawić się w knajpach. Pobitym nikt się nie interesował. O tym, że nie żyje, oprawcy dowiedzieli się dopiero następnego dnia.
– Dlaczego go pobiliście? – pytała na rozprawie oskarżonego Sławomira K. siostra zabitego. – Nie wiem, chciałbym za to przeprosić – tylko tyle miał do odpowiedzenia mężczyzna.
Najpierw za śmiertelne pobicie oprawcy dostali po osiem lat więzienia. Wyrok został uchylony. Kolejny był skandalicznie niski – zaledwie po 11 miesięcy więzienia. Sąd doszedł do wniosku, że bandytom trzeba nadzwyczajnie złagodzić karę, bo szczerze do wszystkiego się przyznali. Mężczyźni, po odsiedzeniu dwu i pół roku, wyszli na wolność. Na szczęście łagodny wyrok został uchylony.
Oskarżonym za śmiertelnie pobicie groziło do 10 lat więzienia. – Zachowali się wyjątkowo okrutnie, bez poszanowania dla ludzkiego życia i godności – wyliczał sędzia Kowalski.
Sąd kazał oskarżonym wypłacić odszkodowanie rodzinie zabitego: 50 tys. zł matce i 25 tys. zł siostrze. Wczorajszy wyrok nie jest prawomocny. Oskarżonych nie było na jego ogłoszeniu.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!