piątek, 15 grudnia 2017 r.

Chełm

Oszust z gazowni, czyli jak ukraść 4 tys. zł "na kuchenkę"

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 marca 2010, 16:28
Autor: (bar)

Fałszywy pracownik gazowni ukradł parze staruszków blisko 4 tys. zł. Z przypiętym do kurtki identyfikatorem wydał im się wiarygodny. Poinformował ich, że jako emerytom przysługuje im wymiana kuchenki.

Oszust zapewnił staruszków, że należy im się zwrot nadpłaty za gaz. Wyjął z kieszeni 200-złotowy banknot i poprosił o jego rozmienienie. Wszystko po to, aby zorientować się, gdzie staruszkowie trzymają pieniądze.

Potem wrócił z gospodarzem do kuchni, aby kontynuować oględziny kuchenki. Stwierdził, że faktycznie ponad ośmioletni sprzęt kwalifikuje się do wymiany. Niemniej jednak poprosił właściela, aby odkręcił wszystkie kurki w kuchence, a jego żonę wysłał po... patelnię.

W ten sposób odwracając ich uwagę niepostrzeżenie zakradł się do sąsiedniego pokoju, aby zabrać pieniądze. Z łupem w kieszeni poinformował gospodarzy, że musi jeszcze sprawdzić coś u ich sąsiadki i wyszedł.

Zaniepokojeni małżonkowie w końcu zajrzeli do szafy, w której przechowywali pudełko z pieniędzmi. Stracili prawie 4 tys. zł. Dopiero wtedy uświadomili sobie, że padli ofiarą oszusta.

Z relacji poszkodowanych wynika, że "gazownik” miał z wyglądu około 35 lat i około 1,7 m wzrostu. Średniej budowy ciała, o ciemnych, krótko ostrzyżonych włosach, ubrany był w szarą kurtkę z przypiętym do niej identyfikatorem ze zdjęciem.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!