sobota, 21 października 2017 r.

Chełm

Pacjencie lecz się sam

  Edytuj ten wpis
Dodano: 23 listopada 2006, 16:46

Wczoraj kilkadziesiąt cierpiących osób przez kilka godzin nie mogło doczekać się lekarza. Nikt z pracujących w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym nie umiał im powiedzieć, co się dzieje.

- Od dziewiątej czekam na lekarza. Powiedzieli mi, że będzie za pół godziny, a jest już 13.30, a jego wciąż nie ma - mówi z grymasem bólu na twarzy jedna z pacjentek.
Pan Wojtek przywiózł tu dorosłą już córkę. Kobieta ma wysoką gorączkę. Do szpitala dostała skierowanie od swojego lekarza rodzinnego. - Widocznie uznał, że to coś poważnego - dodaje mężczyzna. - Ale tu nikt nikim się nie przejmuje.
Franciszek Adamczuk słania się na nogach. Już od sześciu godzin. - Przeraźliwie boli mnie brzuch - narzeka. - Wymiotuję. Próbuję znaleźć lekarza, który mógłby mi ulżyć. Ale żadnej informacji nie ma. Personel przyznaje jedynie, że lekarza nie ma.
W rejestracji, która jest równocześnie informacją, zastaliśmy dwóch panów. - Jeden z nich na nasze pytanie, co się dzieje, odpowiedział enigmatycznie: - Nie mam pojęcia. Poszedł po oddziałową. Długo go nie było. Poprosiliśmy drugiego, by zechciał poprosić kogoś, kto może nam to wyjaśnić. Oddziałowa SOR stwierdziła, że nie jest upoważniona do rozmów z prasą. I dodała, że oni mają inne zadania, muszą opiekować się chorymi. Po czym znikła w... pokoju socjalnym.
Marek Słupczyński, dyrektor chełmskiego szpitala, jest oburzony taką postawą swoich pracowników. O zaistniałej sytuacji dowiedział się około godz. 13.30. Nie od personelu, ale od jednego z oczekujących na przyjęcie pacjentów. Od razu wysłał na oddział swojego zastępcę do spraw medycznych. - Wyjaśnimy tę sytuację, a winni zostaną ukarani - obiecuje. I dodaje. - Nigdy nie powinno się to zdarzyć. Wszystkich, których to spotkało, przepraszam. Ci ludzie uzyskają od nas pomoc, jakiej oczekiwali.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!