środa, 16 sierpnia 2017 r.

Chełm

Papierkowa głupota

Dodano: 11 lutego 2007, 17:13

Pięć milionów. W przybliżeniu tyle formularzy muszą sprawdzić lekarze rodzinni na Lubelszczyźnie. Pod lupę idą wszystkie deklaracje wypełnione przez pacjentów.

Wystarczy, że na którejś zabraknie nazwiska, pieczątki czy podpisu i Narodowy Fundusz Zdrowia jej nie uzna. Wtedy lekarz straci pieniądze, a pacjent nerwy, bo wszystkie dokumenty będzie musiał wypełnić od nowa. Na uzupełnienie druków lekarze, pielęgniarki i położne podstawowej opieki zdrowotnej mają jeszcze niecałe dwa miesiące. - Trzeba przejrzeć każdą deklarację. To mnóstwo pracy, na którą nie ma czasu. Szczególnie teraz, gdy przychodzi tak dużo chorych - mówi Elżbieta Toborek, lekarz rodzinny z NZOZ Kalina w Lublinie. - Tylko na lekarzy przypada u nas 9,5 tys. deklaracji. Na pielęgniarki drugie tyle.

A czas ucieka. Po 4 kwietnia NFZ skontroluje dokumenty są kompletne. Jeśli nie, może nałożyć na przychodnię karę i cofnąć pieniądze na pacjenta. Dla chorego oznacza to, że nagle straci lekarza rodzinnego. A gdy będzie potrzebował pomocy, lekarz podsunie mu najpierw dokumenty do wypełnienia. Dopiero potem będzie mógł go zbadać. - Lekarz nie będzie mógł przyjąć pacjenta, jeśli fundusz uzna, że jego deklaracja jest nieważna - potwierdza Lech Błazucki, dyrektor chełmskiego MSP ZOZ, gdzie do sprawdzenia jest ponad 70 tys. druków. Jeśli w którymś znajdą się błędy czy braki, trzeba będzie je uzupełnić. Część pacjentów już teraz robi to przy okazji wizyty u lekarza. Pozostali mogą spodziewać się telefonicznego wezwania, a nawet wizyty domowej. Największy problem będą mieli ci pacjenci, którzy wypełniali deklaracje przed 2004 r. Będą musieli wypełnić ponownie druk, bo na starym nie było nazwisk pielęgniarki i położnej.
- To bzdura - denerwuje się Krystyna Szewczuk z Chełma. - Wypełniłam już deklarację. Do tej pory wystarczała, a teraz jest nagle nieważna?
NFZ przekonuje, że sprawdzanie deklaracji i zapowiedziane kontrole nie powinny odbić się na pacjentach. - Lekarze nie mogą odmówić przyjęcia pacjenta, ale jednocześnie muszą zadbać, aby dokumentacja była kompletna i aktualna - mówi Łukasz Semeniuk, rzecznik lubelskiego NFZ. - O kontrolach informowaliśmy na początku stycznia. Naszym zdaniem lekarze mają wystarczająco dużo czasu, żeby sobie poradzić.



Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!