czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Parasole rozłożą się na placu

  Edytuj ten wpis
Dodano: 8 lipca 2007, 20:07

Chełmianie w końcu doczekali się stolików i parasoli na placu Łuczkowskiego. W centrum, już nie tylko na deptaku, będzie można wypić małe z pianką
na świeżym powietrzu.

Przed jednym z lokali ustawiono ogródek. Szkoda tylko że pogoda nie sprzyja, aby w nim po raz pierwszy zasiąść. - Długo to trwało, ale udało się zdobyć wszystkie zezwolenia - mów Jacek Sawicki, właściciel lokalu. - Ogródek stanął, ale trzeba jeszcze poczekać na parasole. Konserwator zabytków nie wyraził zgody na ustawienie takich z logo browarów. Muszą być jednolite, bez żadnych znaków firmowych. Nie mogą zasłaniać budynków.
Sawicki wierzy, że ustawienie ogródka jest dobrym posunięciem. - Nie nastawiam się na samą sprzedaż alkoholu - mówi. - Będzie tu można usiąść i podziwiając uroki starego miasta, wypić choćby kawę.
Mieszkańcy Chełma i przyjezdni już od dawna widzieliby na placu ogródki, w których można by było usiąść, wypić kawę lub piwo. - To piękne miejsce, a siedzenie na murku z ciastkiem i jakimś napojem nie jest zbyt przyjemne - mówi Anna. - Teraz jest przynamniej jakąś alternatywa dla zatłoczonych lokali na deptaku.
Mieszkańcy miasta byli w większości zgodni. Chcieli tam ogródków. Są jednak i tacy, którzy obawiają się dewastacji placu i plagi pijanych. - Tutaj zawsdze jest sporo dzieci - mówi pani Katarzyna. - Sama przychodzę tu z wnuczką. Nie chcę, by patrzyła na zataczających się, przeklinających małolatów.
Dotychczas samorząd dopuszczał ustawianie kafejek na placu. Z zastrzeżeniem jednak, że nie będzie tam sprzedaży alkoholu. Nikt więc nie zdecydował się na taki krok. Teraz impas został przełamany. - Pozytywnie zaopiniowaliśmy wniosek właściciela lokalu - mówi Henryka Skrzypczak z Wydziału Gospodarki Przestrzennej, Architektury i Budownictwa UM. - Konserwator zabytków i m.in. straż pożarna również przychyliły się do jego wniosku.
Wyłom w oporze miasta wobec piwa na centralnym placu zrobili właściciele lokalu przy ul. Kopernika. Na niewielkiej przestrzeni pomiędzy kamienicami ustawiono kilka stolików. - Właściciel tego lokalu nie musiał zdobywać pozwoleń, ponieważ ogródek stoi na prywatnej działce - mówi Skrzypczak.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!