wtorek, 24 października 2017 r.

Chełm

Pielęgniarki z Chełma chcą więcej zarabiać. Protestowały przy szpitalu

Dodano: 7 sierpnia 2015, 16:04

W proteście było reprezentowane całe środowisko chełmskich pielęgniarek i położnych Fot. Jacek Barczyński
W proteście było reprezentowane całe środowisko chełmskich pielęgniarek i położnych Fot. Jacek Barczyński

Lepszych warunków pracy i płac domagały się wczoraj pielęgniarki i położne podczas protestu przed wejściem głównym do szpitala. Także tego, by rząd wreszcie docenił ich grupę zawodową.

Dążymy do tego, aby rząd w końcu zwrócił uwagę na to, jak ciężko pracujemy za tak niskie wynagrodzenie – mówi Iwona Domańska, przewodnicząca ZZ Pielęgniarek i Położnych w chełmskim szpitalu. – Średnia płaca w naszym zawodzie to zaledwie około 2 tys. zł. Minister zaproponował nam od września dodatek w wysokości 300 zł brutto i drugie tyle od początku przyszłego roku. Tylko że te 600 zł przekłada się na 348 zł netto i to nie będące częścią składową podstawowego wynagrodzenia. Nie wiemy też, jak długo przysługiwał by nam ten dodatek. Dlatego nie przyjmiemy tej jałmużny.

Pielęgniarki i położne domagają się więc o 1,5 tys. zł netto więcej. W przeciwnym razie gotowe są do wszelkich akcji protestacyjnych, ze strajkiem generalnym włącznie. Siostry wsparła ich niedawna koleżanka z pracy, a obecnie przewodnicząca Ogólnopolskiego ZZ Pielęgniarek i Położnych Lucyna Dargiewicz.

– Z 40 osób, które kończą studia na kierunkach pielęgniarskich, w kraju zostaje zaledwie około dziesięciu – mówi Dargiewicz. – Pozostałe wyjeżdżają do pracy za granicę. Są tam mile widziane, a nawet kaperowane. W ten sposób Polska stała się kuźnią wysoko kwalifikowanych kadr pielęgniarskich dla całej Unii Europejskiej.

Zdaniem Dargiewicz o poziomie naszych pielęgniarek może świadczyć chociażby i to, że kiedy na oddziale szpitala na przykład w Niemczech w jakimś momencie potrzebny jest lekarz, ale akurat go nie ma, to woła się wtedy… pielęgniarkę z Polski.

Pielęgniarek w kraju z roku na rok ubywa, a średnia wieku tych, które jeszcze w Polsce pracują, jest coraz wyższa. Ta średnia to już 48-50 lat. Pielęgniarki w wieku 21-25 lat to zaledwie 2 proc. ogółu zatrudnionych.

– Nie ma jakości bez ilości – mówi Wiesława Szaniawska, przewodnicząca Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych. – Przy łóżku chorego musi stać pielęgniarka i to nie obciążona obowiązkami ponad miarę. Problem w tym, że statystycznie u nas na tysiąc mieszkańców przypada 5,2, a w niektórych regionach nawet 3,6 pielęgniarki. Tymczasem chociażby w Szwajcarii ten wskaźnik jest pięciokrotnie wyższy. Dlaczego pielęgniarki i położne wyjeżdżają z kraju? Bo w na przykład w Niemczech zarabiają miesięcznie po 9 tys. zł, a w Norwegii 14 tys. zł.

Czytaj więcej o: Chełm pielęgniarki
Marcin
Gość
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Marcin
Marcin (8 sierpnia 2015 o 11:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Do prezydenta niech idą, a nie pod szpitalem stoją. On im pomoże.

Kopacz jest od spraw śmiedzących a nie prezydent. Prezydent nas reprezentuje na zewnątrz,ona sie musi z tym gównem uporać, w końcu była kiedyś ministrem zdrowia i spier***iła to wszystko totalnie.

Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 10:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiecznie mało tym babom!
Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 09:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Do prezydenta niech idą, a nie pod szpitalem stoją. On im pomoże.
Rozwiń
A.C.T.A.
A.C.T.A. (8 sierpnia 2015 o 06:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kochani, już sprawdzamy wasze IP za prostackie wpisy.

KAPUCHA ???

Rozwiń
Gość
Gość (8 sierpnia 2015 o 06:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja zarabiając 2000 300zł podwyżki biorę w ciemno pielęgniarkom w dupach się poprzewracało.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!