wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Pijani bracia rzucili się na policjantów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 marca 2012, 16:47
Autor: (bar)

Policjanci zatrzymali samochód do kontroli w Stawie (Jacek Świerczyński / Archiwum)
Policjanci zatrzymali samochód do kontroli w Stawie (Jacek Świerczyński / Archiwum)

To miała być rutynowa kontrola drogowa. Ale dla dwóch funkcjonariuszy z chełmskiej drogówki skończyła się poważnymi urazami kolana i nadgarstka. Mimo to, udało im się obezwładnić krewkiego i pijanego kierowcę.

Policjanci zatrzymali samochód do kontroli w Stawie (pow. chełmski). Podróżowali nim bracia, 41-letni Mieczysław i 47-letni Waldemar B.

Za kierownicą siedział młodszy brat. I to on wykazał się niepohamowaną agresją. W czasie szarpaniny uderzył jednego z policjantów w twarz, a potem spróbował uciec. Funkcjonariusz szybko go dopadł i próbował obezwładnić. Kiedy znowu zaczęli się szarpać, kierowca przewrócił się na mundurowego, powodując u niego uraz stawu kolanowego. W sukurs koledze z patrolu pospieszył drugi z policjantów. Napastnikowi udało się jednak wykręcić mu rękę z taką siłą, że pękła mu jedna z kości nadgarstka.

Również starszy brat, Waldemar B., próbował włączyć się do walki. Ale ograniczył się jedynie do szarpania za mundury i popychania policjantów. Również on w końcu wylądował w radiowozie. Obaj bracia decyzją prokuratora objęci zostali policyjnym dozorem.

Przesłuchiwany Mieczysław B. twierdził, że był tak pijany, że niczego nie pamięta. Teraz starszy z braci odpowie za naruszenie nietykalności funkcjonariuszy, a młodszy za zmuszanie ich do zaniechania czynności służbowych i kierowanie samochodem po pijanemu.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gacek!
xxxxx
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gacek!
Gacek! (10 marca 2012 o 11:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
.....chama nalezy od razu ubezwladnic przy pomocy pistoletu elektrycznego, a nie szarpac sie z nim.
Policjant nie powinien otrzymac nawet zlotowki rekompensaty z tytulu zwolnienia lekarskiego, na ktore nalezy przypuszczac, uda w wyniku uszkodzonego nadgarstka!
Funkcjonariusz, tak wnioskuje, chcial wykazac sie umiejetnoscia perswazji podczas interwencji....co oczywiscie okazalo sie byc z gory skazane na niepowodzenie!
Z prostakiem nalezy rozmowe rozpoczac od wymierzenia w niego lufy pistoletu, a rozmowa i ewentualne negocjacje natychmiast nabiora innego wymiaru!

Standardy obowiazujace w naszym kraju nie zawsze sa korzystne dla funkcjonariuszy organow silowych, a to z kolei przeklada sie na stopien bezpieczenstwa obywateli!
Rozwiń
xxxxx
xxxxx (10 marca 2012 o 11:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nic tylko się śmiać dozór policyjny za napaść na policjanta w USA by siedzieli długo i namiętnie wstyt.
Rozwiń
Gość
Gość (10 marca 2012 o 09:21) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Agresja rodzi agresję - warto o tym pamiętać. Nie znamy szczegółów aby móc wyrazić opinię. Często tak bywa, że mundurowy ma zbyt wysokie mniemanie o swoim mundurze i zachowanie jego jest wyzywające i taka iskra wystarczy do odpalenia pijanej bestii. Za mało jest psychologii w procesie nauczania glin.
Rozwiń
antydebil
antydebil (10 marca 2012 o 09:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bracia deb***e.A to się matka cieszy,że urodziło to to takich bohaterów.
Rozwiń
Malkom
Malkom (10 marca 2012 o 06:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlaczego w tej sytuacji policjanci nie użyli broni ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!