wtorek, 21 listopada 2017 r.

Chełm

Plac zabaw stał się utrapieniem mieszkańców

Dodano: 6 sierpnia 2015, 11:31

– Problem też w tym, że wieczorową i nocną porą plac zabaw okupuje młodzież, a czasem też dorośli – mówią mieszkańcy. (Fot. Jacek Barczyński)<br />
– Problem też w tym, że wieczorową i nocną porą plac zabaw okupuje młodzież, a czasem też dorośli – mówią mieszkańcy. (Fot. Jacek Barczyński)

W dzień hałasują bawiące się dzieci, a nocą imprezująca młodzież. Plac zabaw pod blokiem przy ul. Sienkiewicza w Chełmie stał się utrapieniem mieszkańców

Artykuł otwarty

Czytaj Dziennik Wschodni bez ograniczeń. Sprawdź naszą ofertę

Artykuł otwarty

– Na tym osiedlu nie ma życia – mówi Robert Gacka, mieszkaniec bloku numer 13. – Codziennie wrzaski, piski i dewastacje. Plac, który mamy na swoim terenie, jak magnes przyciąga dzieci z całej okolicy.

Gacka podkreśla, że nie ma nic przeciwko dzieciom i temu, że się tutaj bawią, zwłaszcza wakacje. Nie rozumie natomiast dlaczego 4-5 letnie dzieciaki przez wiele godzin przebywają na placu bez jakiegokolwiek nadzoru dorosłych.

– To jest do uwierzenia, jak te dzieci potrafią kląć – dodaje pan Robert. – Aż uszy więdną. A jak zwróciłem jednemu z nich uwagę, to jego matka sklęła mnie równie wulgarnie. Efekt był taki, że dzieciaki specjalnie zaczęły hałasować akurat pod moimi oknami.

Utrapieniem dla Gacki i jego sąsiadów jest także sąsiadująca z placem droga dojazdowa. Dzieci traktują ją jak skate park. Zdaniem mieszkańców to cud, że dotąd żadne z nich nie zostało potrącone przez samochód. Byli w tej sprawie u wiceprezydenta miasta i ten polecił ustawić tam znak zakazujący zabaw na dojazdówce. Dopóki stał, było trochę spokoju. Szybko jednak ktoś go ukradł.

– Problem też w tym, że wieczorową i nocną porą plac zabaw okupuje młodzież, a czasem też dorośli – mówi przewodnicząca jednej z tamtejszych wspólnot mieszkaniowych. – Sama byłam świadkiem jak zmęczone dziecko prosiło matkę, aby wracali już do domu, ale ta wolała dalej popijać z kompanami.
Zdesperowani mieszkańcy wezwali na pomoc policję. Ta jednak w tej sytuacji wydaje się być bezradna.

– Dzieci nie podlegają karze – mówi jeden z funkcjonariuszy. – W takich sytuacjach możemy jedynie apelować do rodziców o większy nadzór nad pociechami. Co innego jeśli chodzi o picie alkoholu na placu. Ale tego mieszkańcy nam nie zgłosili. 

Czytaj więcej o: Chełm plac zabaw
Klaudia
Klaudia
gytu
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Klaudia
Klaudia (15 sierpnia 2015 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak, rodzice powinni pilnowac male dzieci, potem sie dziwia, ze pedofile atakuja itp
Malo tego starsza mlodziez Nie daje dobrego przykladu dzieciom. i Tak z patologi powstaje patologia. Niestety miejsce jest publiczne, co nie oznacza, ze jest to bup I toaleta... Cos powinno byc zmienione, moze jakis nadzor, lub extra camery. Wiem, ze tam Tak jest od lat! Patologiczny plac zabaw.malo pozytku z tego. Lepiej zburzyc I zastapic to czyms bardziej pozytecznym. Jak rodzice kochaja I dbaja o dzieci- zabiora je do parku. A mlodziez? Jak to mlodziez... Niech Ida chlac gdzie indziej, zawsze sobie jakies miejsce znajda. Mam tylko nadzieje, ze Nie inny plac zabaw...
Rozwiń
Klaudia
Klaudia (15 sierpnia 2015 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No tak, rodzice powinni pilnowac male dzieci, potem sie dziwia, ze pedofile atakuja itp
Malo tego starsza mlodziez Nie daje dobrego przykladu dzieciom. i Tak z patologi powstaje patologia. Niestety miejsce jest publiczne, co nie oznacza, ze jest to bup I toaleta... Cos powinno byc zmienione, moze jakis nadzor, lub extra camery. Wiem, ze tam Tak jest od lat! Patologiczny plac zabaw.malo pozytku z tego. Lepiej zburzyc I zastapic to czyms bardziej pozytecznym. Jak rodzice kochaja I dbaja o dzieci- zabiora je do parku. A mlodziez? Jak to mlodziez... Niech Ida chlac gdzie indziej, zawsze sobie jakies miejsce znajda. Mam tylko nadzieje, ze Nie inny plac zabaw...
Rozwiń
gytu
gytu (6 sierpnia 2015 o 15:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

ale zlikwidowaćdzieci czy plac zabaw?

Najpierw zlikwidować pis potem plac.

Rozwiń
Gość
Gość (6 sierpnia 2015 o 15:03) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Te wrzeszczące dzieci będą kiedyś zasuwały na emeryturę tych rozpieszczonych przyszłych staruszków. Więc niech ci niedopieszczenie maruderzy zamkną japę i pójdą bawić te dzieci, jeśli chcą mieć emerytury.
Rozwiń
kaczafi
kaczafi (6 sierpnia 2015 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wiecie co, każdy ma tu swoje racje, ale ja akurat Gacków rozumiem. Wiadomo, prawda leży gdzieś pośrodku, a Wy od razu negujecie ich racje. Na dzieci na placu nic się nie poradzi. Były, są i będą. Ale sam jestem z pokolenia blokersów i widzę swoje grzechy. Mało to razy się na placyku piwko piło, gdzie bawią się dzieci? Mało to razy się na nim siedziało do 2 w nocy. Gdzie do okien jest 15 metrów od ławeczki? Mało to było o takiej porze śmiechów całą gębą? Już o sikaniu w okolicznych śmietnikach i pod oknami nie wspomnę. Naprawdę uważacie że to są całkowicie normalne rzeczy? Bo takie rzeczy się tam dzieją, dzieją się na każdym osiedlu, któryś placyk się upatrzy i trudno - sąsiedzi mają lipę. Wiem co pisze sam tak robiłem bo byłem głupi i nie rozumiałem poszanowania dla innych, mam nadzieje że moje dzieci wychowam tak, aby ten problem rozumiały.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!