czwartek, 14 grudnia 2017 r.

Chełm

Plotka zmobilizowała rodziców

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2008, 21:50

Rodzice uczniów Szkoły Podstawowej nr 2 w Chełmie zaniepokoili się, że ktoś ma chrapkę na szkolny budynek i próbuje go przejąć.

Dyrektor placówki zdecydowanie dementuje te pogłoski.

O żadnej próbie wygaszenia szkoły nic nie wie Augustyn Okoński, dyrektor Wydziału Oświaty Urzędu Miasta Chełm. - Nikt ze mną na ten temat nie rozmawiał - zapewnia. - Nie wpłynął w tej sprawie żaden wniosek. Likwidacja "dwójki” nie mieści się też w jakichkolwiek planach związanych z reorganizacją sieci szkół w mieście.

Zdaniem jednej z mam, winni zamieszania są rodzice uczniów Niepublicznej Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi, która wynajmuje w "dwójce” jedno pomieszczenie klasowe. Boją się, że szkoła będzie żądała coraz więcej.

- Spotkałam się z rodzicami i tłumaczyłam im, że nasza szkoła nie jest w żaden sposób zagrożona, i że poza jednym wynajętym pomieszczeniem z niewielkim zapleczem, wszystkie pozostałe wykorzystuje na swoje potrzeby - mówi Dorota Mandzińska, dyrektor SP nr 2. - Nie mamy ani jednej sali lekcyjnej do oddania.

A dzięki temu, że wpuściliśmy pod nasz dach szkołę społeczną, trzy nasze nauczycielki zachowały pracę. W przeciwnym razie, z uwagi na niż demograficzny, musiałabym je zwolnić.

Za wynajem klasy "dwójka” otrzymuje co miesiąc ponad 1 tys. zł. Mandzińska podkreśla, że dzięki temu w szkole nie muszą liczyć się z każdą złotówką. Na przykład zorganizowanie promocyjnej choinki dla dzieci z dzielnicy, które we wrześniu rozpoczną naukę, nie było problemem. - Mamy dopiero połowę stycznia, a ja mam zapisanych do szkoły już dziesięcioro dzieci - mówi. - Na dodatek nie wszystkie z nich pochodzą z naszego obwodu, co chyba wystawia nam dobre świadectwo.

Okoński też ma o "dwójce” jak najlepszą opinię. - W tej szkole, w przeciwieństwie do większych placówek, są dobre warunki do nauczania wychowującego - mówi. - To prawdziwa szkoła środowiskowa, z którą identyfikują się uczniowie i ich rodzice.
- Cieszę się, że dyrektor rozwiała nasze obawy - mówi Roman Łagowski, ojciec Dominiki z klasy IV a. - Uważam, że to dobra szkoła. W ramach prac społecznych sam przyłożyłem rękę, aby stała się jeszcze ładniejsza i przyjazna dzieciom. To nasza szkoła i jej nie oddamy.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
bwpo
chełmianka
~chełmianin~
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

bwpo
bwpo (21 stycznia 2008 o 09:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
chełmianka napisał:
Niestety masz Chełmianinie złe informacje. Dyrektor Mandzińska nie pracuje dla NSP 2, była jej Dyrektorem w poprzednim roku - i nikt wtedy nie mówił o przejęciu Dwójki, czy więc właśnie to nie jest dziwne????!!!! Ktoś te plotki rozpowszechnia.

Chełmianko, jest jest zespół szkół społecznych (podstawówka i gimnazjum).
Rozwiń
chełmianka
chełmianka (21 stycznia 2008 o 08:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niestety masz Chełmianinie złe informacje. Dyrektor Mandzińska nie pracuje dla NSP 2, była jej Dyrektorem w poprzednim roku - i nikt wtedy nie mówił o przejęciu Dwójki, czy więc właśnie to nie jest dziwne????!!!! Ktoś te plotki rozpowszechnia.
Rozwiń
~chełmianin~
~chełmianin~ (16 stycznia 2008 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
pani dyrektor Mandzińska pracuje dla szkoły niepublicznej której wynajmuje pomieszczenia !!! czy to nie jest konflikt interesów?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!