wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Chełm

Po tragedii w Kamieniu inspektorzy kontrolują budynki socjalne

Dodano: 15 kwietnia 2009, 18:53

Kontrolerzy odwiedzili w środę budynek mieszkalny przy ul. Fabrycznej 4. Wspierani
przez strażaków dopatrzyli się kilku uchybień. W razie nieszczęścia mogły spotęgować zagrożenie życia i zdrowia mieszkańców.

Budynek przy ul. Fabrycznej to dawny hotel Cementowni "Chełm”. Przed laty urządzono w nim kilkadziesiąt mieszkań socjalnych.

- Wizytując dom, zwróciliśmy przede wszystkim uwagę na to, że z najwyższego jego piętra jest tylko jedno wyjście - mówi Krzysztof Chyła, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Chełmie. - Tymczasem długość korytarza znacznie przekracza 40 metrów, wobec czego powinny być co najmniej dwa wyjścia.

Inspektorzy dopatrzyli się też, że główny wyłącznik prądu znajduje się wewnątrz, a nie na zewnątrz budynku. Stwierdzili również, że wewnętrzne hydranty nie były poddawane bieżącym przeglądom technicznym, a administratorowi dawnego hotelowca zarzucili brak podręcznych gaśnic.

- Kiedy inspektorzy sprawdzali budynek, mnie nie było w mieszkaniu - mówi Henryk Młynarczyk, gospodarz posesji przy ul. Fabrycznej 4. - Gdyby mnie zastali, to bym im pokazał gaśnice. Trzymam je u siebie, bo w przeciwnym razie zaraz by "wyparowały”.

Młynarczyk zdradził, że tuż przed kontrolą w budynku uwijali się pracownicy Przedsiębiorstwa Usług Mieszkaniowych, które nim administruje. Między innymi przywieźli i zainstalowali na hydrantach nowe strażackie węże przeciwpożarowe.
Czy w budynku można obawiać się pożaru? - Jeśli już mamy się czego bać, to raczej niektórych sąsiadów - twierdzili mieszkańcy. - W pijanym widzie mogą zaprószyć ogień.

- Poza jednym wskazanym nam uchybieniem wszystkie pozostałe jesteśmy w stanie usunąć od ręki - zapewnia Marian Tywoniuk, prezes chełmskiego PUM. - Z większością już zdążyliśmy się uporać. Problem będziemy mieli z urządzeniem drugiego wyjścia z najwyższej kondygnacji. Dajemy sobie na to dwa, trzy tygodnie.

Tywoniuk chce przekazać do skontrolowanego budynku dodatkowe gaśnice z poleceniem, aby zostały umieszczone w ogólnie dostępnych miejscach. Obawia się jednak, że długo tam nie powiszą. Dla złodziei to łatwy do spieniężenia towar.
Czytaj więcej o:
wito
jka
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

wito
wito (16 kwietnia 2009 o 09:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapraszam do "umieralni" czyli do baraków mieszkalnych na ul.Jaczewskiego 3, należących do szpitala. W przeszłości było ich pięć w TRZY SPŁONĘŁY a z pozostałych dwóch tylko w jednym mieszkają trzy rodziny. Szpital czy Urzędnicy, tylko czekają aż wszyscy odejdą albo pójdą do nieba i problem z głowy. Nie ma żadnych norm, Ci co tam mieszkają tylko się modlą żeby nie spotkało ich to co w Kamieniu Pomorskim. Konstrukcja tych baraków to drewno i płyta tekturowa, wymogi p.poż łamane na każdym kroku, a kontroli nikt tam nie widział od czterdziestu lat, choć wychowały się tam dwa pokolenie... szacun
Rozwiń
jka
jka (15 kwietnia 2009 o 21:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a kiedy beda kontrolowane baraki mieszkalne których pełno po miastach województwa lubelskiego , w Hrubieszowie na ul.Zeromskiego stoja nawet dwa baraki przewiezione kiedyś z Majdanka i postawione dla pracowników cegielni
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!