piątek, 24 listopada 2017 r.

Chełm

Magda i Małgosia chorują na rybia łuskę - rzadką genetyczną chorobę. Nie jest uleczalna, ale można spowodować zniknięcie objawów.

- Szukamy pieniędzy, gdzie tylko się da - mówi Bożena Pług, mama dziewczynek.
- Dziewczynki mają jechać do Niemiec. Tam zostaną im dobrane odpowiednie leki, maści. Przejdą też kurację złuszczania skóry.
Zabieg trzeba powtarzać przynajmniej raz w roku. Trwa on dwa tygodnie i kosztuje 5 tys. euro. Pani Bożeny, która samotnie wychowuje trójkę dzieci, na to nie stać. Z pomocą ruszył Paweł Siepsiak, chełmski radny. Wczoraj wspomógł dziewczynki. - Bardzo się cieszę i dziękuję - z uśmiechem na ustach mówiła czteroletnia Magda. - Szkoda, że moja siostra nie mogła tu przyjść. - Musiała być w szkole - dopowiada jej mama.
Siostra Magdy, Małgosia, ma 14 lat. Chodzi do szkoły. - Po rozpoczęciu roku szkolnego przyszła do domu z płaczem - mówi Pług. - Rówieśnicy się z niej śmiali, wytykali ją palcami. To jest przykre, że nie akceptują tych, którzy wyglądają inaczej. - My jednak chodzimy z podniesioną głową i wszystkich lubimy - dopowiada, śmiejąc się Magda.

Mama dziewczynek wychowuje je sama. Miesięcznie na leki i maści wydaje nawet 500 zł. - Jeszcze jakoś wiążemy koniec z końcem - mówi. - Gorzej jest jak któraś z dziewczyn się np. przeziębi. Dochodzą wtedy kolejne wydatki.
Bożena Pług dla swoich dziewczynek zebrała już ponad 4 tys. euro. Pomogli jej zaprzyjaźnieni lekarze. Kobieta chciałaby zorganizować zbiórkę pieniędzy, ale nie może oficjalnie podać prywatnego numeru konta do wpłat. - Szukałam stowarzyszeń i fundacji, które mogły by mi pomóc - niestety nie znalazła się jeszcze żadna. Ale mam nadzieję, że szybko mi się to uda.

JEŻELI CHCESZ POMÓC

- ZADZWOŃ NA BEZPŁATNY NUMER DZIENNIKA - 0-800-303-983
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!